Jak Skolim zbudował swoją pozycję na polskiej scenie
Konrad Skolimowski, występujący pod pseudonimem Skolim, od kilku lat utrzymuje się w ścisłej czołówce najpopularniejszych artystów disco i pop-dance w Polsce. Jego utwory regularnie pojawiają się na listach przebojów, a koncerty przyciągają tysiące fanów.
Kariera Skolima rozwijała się dynamicznie, gdyż artysta konsekwentnie stawiał na intensywną obecność sceniczną. Koncerty, występy plenerowe oraz klubowe stały się jego codziennością. Dzięki temu rozpoznawalność rosła, ale wraz z nią pojawiły się nowe obciążenia.
W praktyce oznacza to niemal ciągłe podróże. Jednego dnia artysta potrafi zagrać kilka koncertów w różnych częściach kraju. Następnie noc spędza w trasie, aby kolejnego dnia ponownie stanąć na scenie. Taki rytm, choć skuteczny zawodowo, bywa wyjątkowo wymagający fizycznie.
Skolim niejednokrotnie podkreślał, że tempo pracy jest ogromne. Dlatego też organizm z czasem zaczyna reagować przeciążeniem. Jednym z efektów okazały się poważne problemy ze snem.
Bezsenność, która towarzyszy mu od pięciu lat
W rozmowie z Filipem Borowiakiem dla Wirtualnej Polski artysta otwarcie przyznał, że od pięciu lat zmaga się z bezsennością. To wyznanie zaskoczyło część fanów, ponieważ na scenie Skolim sprawia wrażenie osoby pełnej energii.
Jak sam przyznał, problem dotyczy głównie zasypiania. Organizm pozostaje w ciągłym napięciu, nawet gdy koncert się kończy. Emocje nie opadają natychmiast, a myśli wciąż krążą wokół pracy.
“Mam bezsenność od pięciu lat. To akurat z tym mam problem – przyznał Skolim. – Jak starasz się z nią walczyć? – zapytał dziennikarz. – Hmm… leki, to znaczy bardziej jakieś suplementy, takie nasenne stosuję. Problem jest z zaśnięciem, raczej potem już śpię. One wydłużają sen, tylko później ciężej mi się dobudzić” – dodał.
Wypowiedź ta pokazuje, że artysta próbuje różnych metod, aby poradzić sobie z trudnościami. Niemniej suplementy nie rozwiązują źródła problemu. Intensywny tryb życia wciąż daje o sobie znać. Bezsenność w przypadku osób pracujących nocami nie jest zjawiskiem odosobnionym. Skolim jednak zdecydował się mówić o tym otwarcie, zamiast udawać, że wszystko funkcjonuje idealnie.
Nieustanny rytm pracy i życie w ciągłej gotowości
Podczas wspomnianego wywiadu uwagę zwrócił jeden szczegół. Artysta miał przy sobie aż trzy telefony. To symboliczny obraz jego codzienności, ponieważ praca trwa praktycznie bez przerwy.
Skolim pozostaje w stałym kontakcie z menedżerami, organizatorami koncertów oraz współpracownikami. Telefony dzwonią niemal bezustannie, a nowe zobowiązania pojawiają się na bieżąco. W efekcie momenty całkowitego odcięcia od pracy są rzadkością.
Dodatkowo artysta angażuje się w projekty pozamuzyczne. Działalność biznesowa, promocja oraz obecność w mediach społecznościowych wymagają ciągłej uwagi. Wszystko to sprawia, że głowa nie ma kiedy odpocząć. Taki styl funkcjonowania utrudnia wyciszenie przed snem. Nawet gdy pojawia się chwila ciszy, organizm wciąż pracuje na wysokich obrotach. To właśnie wtedy problemy z zasypianiem stają się najbardziej odczuwalne.
Jak Skolim próbuje się wyciszyć po koncertach
Mimo napiętego grafiku Skolim stara się znaleźć własne sposoby na regenerację. W rozmowie podkreślił, że odpoczynek nie zawsze oznacza sen czy urlop. Czasem wystarczy zmiana otoczenia i luźna rozmowa.
“Ja na przykład teraz odpoczywam. Czuję się, jakbym siedział w domu z wujkiem czy bratem i dla mnie to jest odpoczynek. To nie jest żaden element pracy. To jest chill – zaznaczył. – Kiedyś bardzo lubiłem łowić ryby, teraz nie mam na to czasu. Ja po tych koncertach też gadam z chłopakami w samochodzie. W jakiś taki sposób się wyciszam” – dodał.
Te słowa pokazują, że artysta ceni proste formy relaksu. Rozmowa, poczucie bliskości oraz oderwanie się od sceny pomagają mu stopniowo obniżyć napięcie.
Choć bezsenność nadal pozostaje problemem, Skolim nie ukrywa swojej codzienności. Otwarcie mówi o trudnościach, zamiast budować wizerunek życia bez skazy. To podejście sprawia, że fani widzą w nim nie tylko gwiazdę, lecz także człowieka zmagającego się z realnymi wyzwaniami.
Zobacz też:
- Tak mieszka Skolim. Rezydencja króla latino robi ogromne wrażenie (ZDJĘCIA)
- Skolim wyszedł na scenę i zapadła cisza. Tego nikt się nie spodziewał