Nowy album Fukaja „Znajdź mnie w tym” stanowi kolejny etap w rozwoju artysty, który od lat budzi zainteresowanie słuchaczy. Tym razem muzyk sięga po inne środki wyrazu, choć zachowuje charakterystyczną emocjonalność. Materiał powstawał etapami, jednak ostatecznie układa się w spójną narrację.
Na płycie znalazł się singiel „Zabiorę Cię tam”, nagrany wspólnie z Vito Bambino. Utwór od miesięcy utrzymuje się wysoko na playlistach radiowych. Co więcej, singiel osiągnął status platynowy, co potwierdza jego popularność. Współpraca została dobrze przyjęta zarówno przez fanów, jak i branżę.
Kolejnym ważnym punktem albumu jest utwór „Wszystko znika przy tobie”, nagrany z Zalią. Kompozycja łączy intymną narrację z nowoczesną produkcją. Brzmienie wyraźnie różni się od wcześniejszych dokonań Fukaja. Jednocześnie utwór zachowuje emocjonalny ciężar, z którego artysta jest znany.
Nowy kierunek Fukaja i wyraźne odejście od rapu
„Znajdź mnie w tym” pokazuje Fukaja w zupełnie innym świetle. Artysta odchodzi od klasycznego rapu, jednak nie rezygnuje z osobistego przekazu. Tym razem stawia na melodie, gitarowe struktury i popowe refreny. Zmiana kierunku jest wyraźna, lecz konsekwentna.
Na albumie pojawia się szerokie grono gości, którzy wzbogacają materiał o różne wrażliwości. Słuchacze usłyszą Livkę, braci Kacperczyk oraz Kasię Lins. Każda współpraca wnosi odmienny klimat, jednak całość pozostaje spójna stylistycznie. To efekt świadomej selekcji artystycznej.
Teksty na płycie poruszają tematy bliskości, poszukiwania tożsamości oraz emocjonalnych kontrastów. Fukaj opisuje relacje międzyludzkie, ale również momenty zagubienia. Nie ucieka od trudnych emocji, co sprawia, że materiał jest szczery. Jednocześnie unika dosłowności, stawiając na sugestię.
Goście, emocje i konsekwentna wizja albumu
Warto zauważyć, że album nie jest zbiorem przypadkowych singli. Poszczególne utwory tworzą przemyślaną całość. Kolejność kompozycji buduje napięcie, jednak nie przytłacza słuchacza. Dzięki temu płyta dobrze sprawdza się jako pełne wydawnictwo.
Fukaj pokazuje, że nie boi się artystycznego ryzyka. Zmiana stylistyczna może zaskakiwać, jednak wpisuje się w naturalny rozwój twórcy. Artysta nie odcina się od przeszłości, lecz ją przetwarza. To podejście nadaje albumowi autentyczności.
Premiera „Znajdź mnie w tym” zaplanowana jest na 23 stycznia 2026 roku. Wydawnictwo trafi do wszystkich serwisów streamingowych. Album ukaże się również w wersjach fizycznych. Zainteresowanie premierą rośnie, a pierwsze reakcje zapowiadają gorące dyskusje.

