Strona głównaGwiazdyZUS ujawnił emerytury gwiazd. Szokujący ranking...

ZUS ujawnił emerytury gwiazd. Szokujący ranking 2026: Od 8 zł do fortuny. Jak to możliwe?

Znani i lubiani niezwykle rzadko mówią o stanie swoich kont, jednak znacznie chętniej ujawniają prognozy emerytalne z ZUS. To właśnie wtedy padają kwoty, które potrafią wprawić w osłupienie. Jedni dostaną kilkanaście złotych, inni kilka tysięcy, a różnice bywają drastyczne. Prezentujemy najbardziej aktualny i obszerny ranking emerytur polskich gwiazd na 2026 rok – od rekordowych groszy po prawdziwe fortuny.

REKLAMA

Jak to możliwe, że ikony sceny dostają kilka złotych?

Tajemnica niskich świadczeń nie tkwi bowiem w złośliwości urzędników, lecz w matematyce systemu emerytalnego wprowadzonego po 1999 roku. Polska emerytura to dziś tzw. zdefiniowana składka. Oznacza to, że kwota, którą widzimy na przelewie, jest wynikiem prostego działania: suma wszystkich wpłaconych składek (zwaloryzowanych) dzielona przez prognozowaną długość życia.

Gwiazdy, które dziś otrzymują „głodowe” kwoty, najczęściej:

  • pracowały na umowach o dzieło, które przez dekady nie były oskładkowane;
  • odprowadzały minimalne składki (lub nie robiły tego wcale) w okresach największej popularności;
  • nie udokumentowały tzw. kapitału początkowego za lata pracy przed 1999 rokiem.

Rozmowy o realnych zarobkach w polskim show-biznesie od lat pozostają tematem tabu. Gwiazdy estrady, aktorzy, prezenterzy i celebryci zaskakująco rzadko decydują się na szczere deklaracje dotyczące wysokości swoich honorariów, stawek koncertowych czy kontraktów reklamowych. Znacznie większą otwartością wykazują się natomiast wtedy, gdy rozmowa schodzi na temat emerytur. Szczególnie tych niskich, prognozowanych lub już wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). To właśnie wtedy w medialnych wypowiedziach pojawia się narracja o niesprawiedliwości systemu, braku zabezpieczenia na starość i konieczności dalszej pracy mimo upływu lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

Doda: Nie umiałabym być żoną bogatego męża | © Newseria

Oto prawda o emeryturach gwiazd

Dla opinii publicznej to temat wyjątkowo nośny. Z jednej strony mamy bowiem artystów, którzy przez dekady obecności w mediach uchodzili za ludzi sukcesu. Z drugiej – kwoty świadczeń, które często nie wystarczyłyby nawet na podstawowe rachunki. W tym dysonansie kryje się gotowy scenariusz na medialny hit. Rzadziej natomiast porusza się kwestię składek, form zatrudnienia czy realiów pracy w branży artystycznej, gdzie przez lata normą były umowy cywilnoprawne, brak ciągłości zatrudnienia i nieregularne wpływy.

To właśnie te czynniki sprawiają, że dziś oglądamy w telewizji i na scenie wciąż te same twarze. Dla wielu gwiazd rezygnacja z aktywności zawodowej oznaczałaby finansową katastrofę. Emerytura nie daje im komfortu wyboru, lecz staje się symbolicznym dodatkiem, który nie pozwala na godne życie. Poniższe zestawienie pokazuje skalę problemu. Od świadczeń wręcz groteskowych po takie, które mogą uchodzić za prawdziwy luksus w realiach polskiego systemu.

REKLAMA

Waloryzacja 2026: Co się zmieni?

Według najnowszych prognoz, wskaźnik waloryzacji od 1 marca 2026 roku ma wynieść 5,08%. Choć dla osób z „emeryturą minimalną” oznacza to odczuwalny wzrost, dla rekordzistów z naszego rankingu zmiana będzie symboliczna. W przypadku Marka Piekarczyka marcowa podwyżka przełoży się na zaledwie kilkanaście groszy więcej.

Kontynuacja artykułu pod materiałem reklamowym
REKLAMA

1. Marek Piekarczyk – 8,83 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Kontrola | CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons)

Gdyby Marek Piekarczyk rzeczywiście chciał dopasować swój miesięczny budżet do wysokości otrzymywanej emerytury, jego jadłospis musiałby ograniczyć się do symbolicznego bochenka chleba i kostki masła z najniższej półki cenowej. Legendarny frontman zespołu TSA otrzymuje bowiem świadczenie, które wciąż budzi niedowierzanie – jednocyfrową kwotę przed przecinkiem.

Muzyk nie kryje, że doskonale rozumie, z czego wynika taka sytuacja. W rozmowie z magazynem „Party” otwarcie przyznał, że przez lata nie odkładał składek w sposób, który pozwoliłby mu dziś liczyć na godziwą emeryturę. Jak sam wspominał, list z ZUS-u informujący o prognozowanej emeryturze w wysokości 7,77 zł oprawił w ramkę i potraktował jako gorzki żart systemu.

Po waloryzacji kwota wzrosła do „imponujących” 8,83 zł, co wciąż czyni Piekarczyka niechlubnym liderem rankingu. 72-letni muzyk nie zamierza jednak przechodzić na emeryturę. Nadal koncertuje i regularnie pojawia się w telewizji, m.in. jako trener w programach z serii „The Voice”, co pozwala mu utrzymać stabilność finansową.

2. Zenon Martyniuk – ok. 5500 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Fryta 73 | CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Zenon Martyniuk znajduje się na drugim biegunie emerytalnej skali. Król disco polo, który przez lata był jedną z najbardziej dochodowych postaci polskiej sceny muzycznej, może dziś mówić o prawdziwym finansowym komforcie. Jego emerytura przekracza 5500 złotych i po waloryzacji niewiele odbiega od średniej krajowej netto.

Artysta wielokrotnie podkreślał, że kluczem do takiego wyniku było rozsądne podejście do finansów i regularne opłacanie wysokich składek. Jak zdradził w rozmowie z „Super Expressem”, co miesiąc odprowadzał do ZUS nawet 4000 złotych. Choć formalnie mógłby już przejść na emeryturę, wciąż intensywnie koncertuje i nie zamierza rezygnować z aktywności zawodowej.

W jego przypadku emerytura pełni raczej funkcję zabezpieczenia i dodatku, a nie głównego źródła utrzymania. To rzadki przykład gwiazdy, która w porę zadbała o przyszłość.

3. Katarzyna Skrzynecka – ok. 44 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Fryta 73 | CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Katarzyna Skrzynecka również nie ma powodów, by myśleć o zawodowej emeryturze. Choć od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, prognozy emerytalne nie napawają optymizmem. Aktorka i prezenterka przyznawała, że według wyliczeń ZUS jej przyszłe świadczenie miało wynosić zaledwie kilkadziesiąt złotych.

Skrzynecka nie ukrywała rozczarowania i podkreślała, że system emerytalny nie premiuje nieregularnych form zatrudnienia, które w branży artystycznej są normą. W jednym z wywiadów zaznaczała, że jeśli państwo nie zapewnia stabilnej przyszłości, artyści muszą sami zadbać o zabezpieczenie swoje i swoich rodzin.

Pierwotnie kwota prognozowana przez ZUS wynosiła 34,87 zł. Po kolejnych waloryzacjach wzrosła do niespełna 44 złotych. Na realne świadczenia Skrzynecka będzie musiała jeszcze długo poczekać, dlatego nadal intensywnie pracuje w telewizji, teatrze i przy projektach rozrywkowych.

4. Marek Włodarczyk – 42 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Sławek | CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Marek Włodarczyk jest jednym z nielicznych bohaterów zestawienia, którzy mogą pochwalić się dwiema emeryturami – polską i niemiecką. Niestety, nawet ich połączenie nie pozwoliłoby mu na spokojne utrzymanie bez dodatkowej pracy. Polska część świadczenia wynosi bowiem zaledwie 42 złote.

Aktor tłumaczył w rozmowie z Plejadą, że system niemiecki jest znacznie bardziej restrykcyjny wobec pracodawców, którzy mają obowiązek odprowadzania składek niezależnie od formy zatrudnienia artysty. W Polsce przez lata dominowały umowy śmieciowe, które dziś skutkują dramatycznie niskimi emeryturami.

Moja polska emerytura wynosi 42 zł. Ta niemiecka jest trochę lepsza, choć też bez szaleństw. Na szczęście tam prawo wygląda inaczej niż u nas. Pracodawca musi odprowadzać wszystkie składki od wynagrodzenia aktora, niezależnie od tego, czy występuje on w filmie, serialu, spektaklu czy słuchowisku – tłumaczył redakcji serwisu Plejada.

Włodarczyk nie ukrywał, że różnice systemowe są kolosalne i że polska branża filmowa wciąż ma wiele do nadrobienia, jeśli chodzi o zabezpieczenie socjalne twórców.

5. Maryla Rodowicz – 1917 zł

Willa Maryli jak muzeum sztuki. Takich wnętrz nie ma nikt w show-biznesie
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Meta | Instagram)

Maryla Rodowicz od lat otwarcie mówi o swojej sytuacji finansowej, regularnie narzekając na wysokość emerytury. W obliczu rosnących kosztów życia artystka przyznawała, że 1917 zł miesięcznie nie pozwala na komfortowe funkcjonowanie. W rozmowach z mediami podkreślała, że większość pieniędzy pochłaniają rachunki.

Kontrowersje wzbudził jednak fakt, że gwiazda nie wspominała przy tym o wysokich stawkach koncertowych ani o dochodach z programów telewizyjnych, w których zasiadała jako jurorka. W pewnym momencie poprosiła nawet fanów o wsparcie przy wydaniu nowej płyty, co spotkało się z mieszanymi reakcjami opinii publicznej.

6. Majka Jeżowska – ok. 1000 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Mateusz Kopeć | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Majka Jeżowska, obecna na scenie od ponad czterech dekad, nie zamierza zwalniać tempa. Jej emerytura z ZUS wynosi niespełna 1000 złotych i stanowi jedyne stałe źródło dochodu. Artystka wielokrotnie podkreślała jednak, że nie zamierza narzekać i traktuje swoją sytuację jako efekt realiów, w jakich funkcjonowała branża muzyczna przez lata.

W wywiadach wspominała rozmowy z młodszymi koleżankami po fachu, które z przerażeniem odkrywały, że ich przyszłe emerytury mogą być jeszcze niższe. To właśnie dlatego Jeżowska nadal koncertuje i pojawia się na scenie, udowadniając, że dla wielu artystów emerytura pozostaje jedynie dodatkiem, a nie realną alternatywą dla pracy.

7. Daniel Olbrychski – ok. 2400 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Adrian Grycuk | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Daniel Olbrychski przez dekady był jedną z najbardziej kasowych twarzy polskiego kina i teatru. Tym większe zdziwienie wywołały jego publiczne wypowiedzi na temat wysokości emerytury, która – jak sam przyznał – oscyluje w granicach 2400 złotych. Aktor nie ukrywał rozgoryczenia, podkreślając, że przy obecnych kosztach utrzymania taka kwota nie oddaje skali jego wkładu w kulturę narodową.

W wywiadach Olbrychski zwracał uwagę na fakt, że przez wiele lat pracował w systemie, który nie gwarantował pełnego zabezpieczenia socjalnego, a honoraria wypłacane były w sposób nieregularny. Jednocześnie zaznaczał, że nadal pracuje zawodowo – z wyboru i z pasji – choć w praktyce jest to również konieczność ekonomiczna. Jego przypadek pokazuje, że nawet status ikony nie chroni przed finansową rzeczywistością emerytalną.

8. Grażyna Szapołowska – ok. 1200 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Aawiosnaa | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Grażyna Szapołowska, ikona polskiego kina lat 80. i 90., również znalazła się w gronie artystów, których emerytura nie odzwierciedla skali popularności ani dorobku zawodowego. Aktorka ujawniała, że jej świadczenie wynosi około 1200 złotych, co zmusza ją do dalszej aktywności artystycznej.

Szapołowska nie ukrywała, że przez wiele lat priorytetem była praca i rozwój kariery, a nie formalne zabezpieczenie przyszłości. W rozmowach z dziennikarzami zwracała uwagę na paradoks sytuacji, w której artyści o ogromnym wkładzie w kulturę narodową muszą dziś kalkulować każdy wydatek. Jej historia jest kolejnym dowodem na to, że popularność nie idzie w parze z bezpieczeństwem finansowym na starość.

9. Krzysztof Cugowski – ok. 2200 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Jacek Bogdan | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Krzysztof Cugowski to jedna z ikon polskiego rocka, której głos zna kilka pokoleń słuchaczy. Lider Budki Suflera przez dekady wypełniał sale koncertowe, nagrywał kolejne płyty i występował na największych festiwalach. Mimo imponującego dorobku artystycznego, jego sytuacja emerytalna nie odbiega znacząco od realiów wielu innych muzyków.

Artysta przyznał, że jego emerytura z ZUS wynosi około 2200 złotych. Jak podkreślał, w czasach największej popularności zespołów rockowych kwestie składek schodziły na dalszy plan. Cugowski nigdy nie krył, że bez koncertów nie byłby w stanie utrzymać dotychczasowego standardu życia. Dlatego nadal regularnie pojawia się na scenie, traktując emeryturę jedynie jako dodatek, a nie podstawę utrzymania.

10. Beata Kozidrak – ok. 3000–3500 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Serecki | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Beata Kozidrak należy do wąskiej grupy artystów, którzy mogą mówić o względnie stabilnej sytuacji emerytalnej. Jej świadczenie, według medialnych doniesień, mieści się w przedziale 3000–3500 złotych. To efekt regularnych składek oraz długiej, nieprzerwanej kariery scenicznej.

Piosenkarka wielokrotnie podkreślała jednak, że nie zamierza rezygnować z pracy. Emerytura jest dla niej jedynie zabezpieczeniem, a nie docelowym źródłem utrzymania. Jej przypadek pokazuje, że nawet „wysoka” emerytura w realiach show-biznesu rzadko oznacza całkowite odejście ze sceny.

11. Elżbieta Zapendowska – ok. 1800 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Ja Fryta | CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Elżbieta Zapendowska przez dekady była jedną z najbardziej wpływowych postaci polskiego rynku muzycznego. Jako jurorka talent show i ceniona specjalistka od emisji głosu, bezlitośnie oceniała wokalne umiejętności gwiazd i debiutantów. Choć jej nazwisko budzi respekt, wysokość emerytury daleka jest od medialnych wyobrażeń.

Ekspertka przyznawała publicznie, że jej świadczenie wynosi około 1800 złotych. Jak sama tłumaczyła, przez wiele lat pracowała na umowach, które nie gwarantowały wysokich składek. Zapendowska nie ukrywała rozczarowania systemem, jednak zaznaczała, że nie liczyła na luksusy. Nadal pozostaje aktywna zawodowo, ponieważ emerytura nie pozwala na komfortowe życie w dużym mieście.

12. Andrzej Grabowski – ok. 2500 zł

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Paweł Matyka | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Andrzej Grabowski przez lata uchodził za jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów telewizyjnych w Polsce. Rola Ferdynanda Kiepskiego zapewniła mu nie tylko ogromną popularność, ale również stałą obecność w świadomości widzów. Choć serial przez długi czas gwarantował mu regularne wpływy, rzeczywistość emerytalna okazała się znacznie mniej spektakularna, niż mogliby przypuszczać fani.

Aktor w jednym z wywiadów przyznał, że jego świadczenie z ZUS oscyluje wokół 2500 złotych. Jak sam podkreślał, jest to kwota wynikająca głównie z pracy etatowej w teatrze, a nie z wysokich stawek serialowych. Grabowski nigdy nie ukrywał, że przez wiele lat aktorzy funkcjonowali w systemie, który nie sprzyjał zabezpieczaniu przyszłości. Nic więc dziwnego, że mimo wieku wciąż aktywnie pracuje zawodowo.

13. Michał Wiśniewski – 200 zł i gorzka refleksja

Świadczenia emerytalne gwiazd
Świadczenia emerytalne gwiazd (źródło fot. © Serecki | CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons)

Historia Michała Wiśniewskiego to jeden z najbardziej spektakularnych przykładów finansowych wzlotów i upadków w polskim show-biznesie. Artysta przyznał, że jego prognozowana emerytura z ZUS wynosi około 200 złotych. Sam winą obarcza brak myślenia o przyszłości w czasach największej popularności.

Majątek liczony w dziesiątkach milionów złotych został roztrwoniony, a konsekwencje tych decyzji odczuwalne są dziś w postaci symbolicznego świadczenia. Jego przypadek często przywoływany jest jako przestroga przed życiem ponad stan i brakiem finansowej dyscypliny.

Dlaczego gwiazdy mają tak niskie emerytury?

Wspólnym mianownikiem niemal wszystkich opisanych historii jest system. Przez dekady artyści funkcjonowali w oparciu o umowy o dzieło, kontrakty krótkoterminowe i honoraria wypłacane bez pełnych składek. Brak edukacji finansowej oraz przekonanie, że „zawsze jakoś to będzie”, doprowadziły do sytuacji, w której emerytura stała się jedynie symbolicznym dodatkiem.

Eksperci podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie gwiazd. Artyści są po prostu najbardziej widocznym przykładem szerszego zjawiska, które dotyka całe pokolenia pracujące poza etatem. Różnica polega na tym, że w ich przypadku kontrast między wizerunkiem medialnym a rzeczywistością finansową jest szczególnie uderzający.

Finał: emerytura jako luksus, nie standard

Zestawienie emerytur polskich gwiazd obnaża brutalną prawdę: w show-biznesie emerytura rzadko oznacza odpoczynek. Dla większości artystów to jedynie formalność, która nie pozwala na realne utrzymanie się bez dalszej aktywności zawodowej. Nieliczni, którzy mogą mówić o komforcie, są raczej wyjątkiem potwierdzającym regułę.

Dopóki system nie zostanie dostosowany do specyfiki pracy twórczej, kolejne pokolenia artystów będą powielać ten sam scenariusz. A widzowie, słysząc o „głodowych emeryturach gwiazd”, wciąż będą zderzać się z dysonansem między blaskiem sceny a szarą codziennością po zejściu z niej.

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

WYBRANE DLA CIEBIE

WARTO ŚLEDZIĆ

Ekskluzywne materiały — na Twój e-mail. Zero spamu. Tylko najciekawsze newsy.

Zapisując się, akceptujesz nasze Warunki korzystania z serwisu oraz Politykę prywatności. Korzystamy z zaufanych dostawców usług, którzy mogą przetwarzać Twoje dane w celu obsługi newslettera. Twoje dane są bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w celu świadczenia naszych usług.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
WRÓĆ NA MUZOTAKT.PL