Strona głównaHotPlotaGwiazda europejskich list przebojów rozstała się...

Gwiazda europejskich list przebojów rozstała się z partnerem. MIRA potwierdziła smutne wieści

MIRA, jedna z najpiękniejszych gwiazd europejskiej sceny muzycznej, oficjalnie potwierdziła rozstanie z Levim Elekesem. Fani, którzy od tygodni dopytywali o brak wspólnych zdjęć z wakacji w Tajlandii, doczekali się emocjonalnego wyznania i... nowej piosenki "Dorul Tău". Jednak to nie smutny utwór, a zaczepny komentarz znanego aktora, Mihai’a Bendeaca, sprawił, że w sieci zawrzało. Czy artystka już teraz jest gotowa na nową relację?

REKLAMA

W skrócie:

  • Oficjalny koniec: Po czterech latach wspólnego życia MIRA i Levi Elekes zdecydowali się na rozstanie, które ogłosili przy okazji premiery nowego singla.
  • Terapia muzyką: Nowy utwór „Dorul Tău” powstał jako forma poradzenia sobie z bólem po rozpadzie związku, który artystka określa jako „najpiękniejszą lekcję”.
  • Zaczepka aktora: Mihai Bendeac wywołał burzę pod wpisem wokalistki, dopytując publicznie o jej status singielki, co fani uznali za „zbyt śmiałe”.
  • Klasa i szacunek: Para rozstała się bez skandalu, a Levi Elekes potwierdził, że mimo wyprowadzki z kraju, pozostają w przyjacielskich relacjach zawodowych.

Przez ostatnie miesiące fani Miry coraz częściej zwracali uwagę, że w jej mediach społecznościowych brakuje wspólnych zdjęć z partnerem. Rumuńska wokalistka wcześniej chętnie pokazywała się z Levi Elekesem, jednak z czasem te kadry zaczęły znikać. Nie pojawiły się ani w okresie świąt Bożego Narodzenia, ani podczas styczniowego urlopu w Tajlandii, który Mira spędziła wyłącznie z przyjaciółką Jo. W sieci szybko ruszyła lawina pytań o nieobecność Leviego, ale artystka długo milczała. Dopiero teraz zdecydowała się przerwać ciszę — i zrobiła to w swoim stylu.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Doda: Nie umiałabym być żoną bogatego męża | © Newseria

Informację o rozstaniu Mira połączyła z premierą nowego singla „Dorul Tău”. Utwór trafił do sieci wraz z osobistym komentarzem artystki i natychmiast przyciągnął uwagę fanów. W zaledwie kilkanaście godzin nagranie przekroczyło 100 tysięcy wyświetleń.

Artystka napisała: „Piosenka powstała krótko po tym, jak ja i Levi zdecydowaliśmy się rozstać. To były cztery wspaniałe lata z jednym z najpiękniejszych ludzi, jakich poznałam. Relacja była pełna lekcji i szczerej miłości, ale spełniła swój sens. Zostawiła nam wiele pięknych wspomnień i tę piosenkę. To moja forma terapii”.

Słowa Miry wywołały ogromne poruszenie. Fani natychmiast zasypali wpis komentarzami — od wyrazów wsparcia po szczere niedowierzanie. Wielu nie potrafiło zrozumieć decyzji pary, inni z kolei doceniali szczerość i dojrzałość artystki. Regularnie pojawiały się pytania w stylu: „Dlaczego, skoro się kochali?”, ale równie często internauci pisali o swoim wsparciu i dodawali Mirze otuchy. Część fanów wciąż ma nadzieję, że para jeszcze do siebie wróci. Pod wpisem panowała bardzo emocjonalna atmosfera.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Komentarz Mihai’a Bendeaca przyciągnął uwagę fanów

Wśród setek komentarzy jeden przyciągnął wyjątkową uwagę. Jego autorem był Mihai Bendeac, który od lat otwarcie okazuje rumuńskiej wokalistce sympatię i nie ukrywa, że od lat ją podziwia. Tym razem wystarczył krótki wpis, by wywołać poruszenie. Aktor skomentował: „Singielka, singielka?”. To jedno zdanie wystarczyło, by rozpalić dyskusję. Komentarz szybko zebrał setki polubień i zaczął krążyć po sieci. Jedni potraktowali go jako żart, inni zaczęli doszukiwać się ukrytego znaczenia.

Reakcja Bendeaca tylko podgrzała atmosferę. Pod wpisem Miry dyskusje stały się jeszcze bardziej intensywne — część internautów broniła aktora, inni uznali jego słowa za zbyt odważne. Jedno było pewne: jego komentarz nie przeszedł bez echa.

KONTYNUACJA POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Niedługo po premierze nowego utworu Mira opublikowała kolejny materiał. Tym razem był to spokojny, refleksyjny film, w którym pojawiła się razem z Levim. Para zdecydowała się pokazać kilka wspólnych wspomnień.

Mira i Levi stawiają na dojrzałość po rozstaniu

Głos zabrał również Levi Elekes. Jego wypowiedź była długa i bardzo osobista. Podkreślał, jak wyjątkowa była ich relacja, zwracając uwagę, że między nimi nie dochodziło do konfliktów. Mówił o wzajemnym szacunku i o tym, jak wiele ta więź dla niego znaczyła. Levi podkreślił, że ich relacja zaczęła się w nietypowy, ale bardzo dobry sposób. Od pierwszej rozmowy wiele razem odkrywali i mierzyli się z sytuacjami, które potrafiły zmienić ich spojrzenie na świat. Jak zaznaczył, przez cztery lata nie było między nimi nudy — nigdy się nie okłamywali ani nie podnosili na siebie głosu.

Levi powiedział: „Nasza relacja zaczęła się w nietypowy sposób, ale bardzo dobry. Od pierwszej rozmowy wiele odkrywaliśmy razem. Spotkało nas wiele nieoczekiwanych sytuacji. Zmieniły one sposób patrzenia na świat”.

Levi dodał również, że wyprowadził się z kraju. Podkreślał, że mimo rozstania jest dumny z ich relacji i tego, jak wyglądała przez lata. Zaznaczył, że decyzja o zakończeniu związku nie zniszczyła wzajemnego szacunku. Mira i Levi postanowili pozostać przyjaciółmi, a nawet kontynuować współpracę zawodową. Podkreślili, że była to wspólna, przemyślana decyzja — bez obwiniania się i bez publicznych oskarżeń. W zamian pojawił się spokój, zrozumienie i dojrzałość, co fani szybko docenili.

Choć informacja o rozstaniu Miry i Leviego zaskoczyła wielu, sposób, w jaki para o tym opowiedziała, wzbudził duże uznanie. Bez dramatów, bez skandalu. A jednak wystarczył jeden komentarz, by internet ponownie zawrzał.

Mira potwierdza rozstanie
1/6 Mira potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
Mira potwierdza rozstanie
2/6 Mira potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
Mira potwierdza rozstanie
3/6 Mira potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
Mira potwierdza rozstanie
4/6 Mira potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
Rumuńska wokalistka potwierdza rozstanie
5/6 Rumuńska wokalistka potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
Rumuńska wokalistka potwierdza rozstanie
6/6 Rumuńska wokalistka potwierdza rozstanie © Meta | Instagram
REKLAMA

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

WYBRANE DLA CIEBIE

WARTO ŚLEDZIĆ

Ekskluzywne materiały — na Twój e-mail. Zero spamu. Tylko najciekawsze newsy.

Zapisując się, akceptujesz nasze Warunki korzystania z serwisu oraz Politykę prywatności. Korzystamy z zaufanych dostawców usług, którzy mogą przetwarzać Twoje dane w celu obsługi newslettera. Twoje dane są bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w celu świadczenia naszych usług.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI