Magdalena Tarnowska i fenomen jej popularności po „Tańcu z gwiazdami”
Magdalena Tarnowska bez wątpienia należy dziś do najgłośniejszych twarzy tanecznego świata. Jej udział w ostatnich edycjach „Tańca z gwiazdami” przyniósł jej ogromną rozpoznawalność. Od pierwszych odcinków przyciągała uwagę precyzją ruchu, sceniczną energią oraz naturalnością. Widzowie szybko zaczęli interesować się nie tylko jej techniką, ale również relacjami z partnerami.
W 17. edycji programu sięgnęła po Kryształową Kulę u boku Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego. Ich występy wzbudzały duże emocje. Jurorzy chwalili spójność i lekkość choreografii. Fani natomiast zaczęli doszukiwać się czegoś więcej. Chemia na parkiecie została uznana za wyjątkową.
Para od początku dobrze się rozumiała. Wspólne nagrania zza kulis tylko podsycały zainteresowanie. Pojawiały się komentarze sugerujące romans. Plotki szybko zaczęły żyć własnym życiem. Tarnowska jednak długo unikała jednoznacznych deklaracji.
Plotki o relacji z Bagim narastały z każdym tygodniem
Zwycięstwo w programie tylko wzmocniło spekulacje. Wielu widzów było przekonanych, że sukces nie był wyłącznie zawodowy. Media regularnie wracały do tematu relacji tancerki i influencera. Każde ich wspólne zdjęcie było analizowane.
Sytuacja zmieniła się, gdy Magdalena Tarnowska pojawiła się na wiosennej ramówce Telewizji Polsat. Tancerka promowała swój udział w kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”. Tym razem jej tanecznym partnerem został Piotr Kędzierski. Mimo to dziennikarze nadal pytali o Bagiego. Reporter Pomponika zapytał wprost o charakter tej relacji. To pytanie, jak przyznał, pojawiało się wyjątkowo często. Tarnowska nie unikała odpowiedzi. Zareagowała natychmiast i bez emocji.
Odpowiedziała jednym słowem: „Nie”.
Tancerka ucięła temat. Nie chciała rozwijać wątku. Dodała jednak, że jeśli kiedykolwiek coś by się zmieniło, nie zamierzałaby tego ukrywać. Taka postawa została przez wielu odebrana jako szczera i bezpośrednia.
Podczas rozmowy padło także pytanie o reakcję Bagiego na jej nowego partnera. Tarnowska zdradziła, że influencer przyjął tę informację pozytywnie. Podkreśliła, że panowie się znają. Wspomniała, że poznali się wcześniej i dobrze się dogadują.
Bagiński również zabrał głos i rozwiał wątpliwości
Podobne spekulacje od dawna dotykały także Mikołaja Bagińskiego. Influencer po zwycięstwie w „Tańcu z gwiazdami” pojawił się w podcaście „WojewódzkiKędzierski”. Tam również poruszono temat rzekomego romansu. Bagiński przyznał, że spodziewał się takich reakcji. Zaznaczył jednak, że od początku stawiał na autentyczność. W rozmowie jasno zaprzeczył, aby łączyło go z Tarnowską coś więcej niż przyjaźń.
Powiedział: „My nie byliśmy razem, nie jesteśmy razem”.
Influencer wyjaśnił, że pewne sceny mogły zostać odebrane dwuznacznie. Jednocześnie podkreślił, że nie chciał grać pod publiczkę. Dla niego ważniejsza była szczerość niż sensacja. Jego słowa spotkały się z mieszanymi reakcjami. Część fanów przyjęła te wyjaśnienia ze zrozumieniem. Inni jednak nadal dopatrują się niedopowiedzeń. Faktem pozostaje, że zarówno Tarnowska, jak i Bagiński konsekwentnie zaprzeczają istnieniu romansu.
Obecnie każde z nich skupia się na własnych projektach. Tarnowska przygotowuje się do nowej edycji programu. Bagiński rozwija działalność w sieci. Choć plotki nie cichną, oboje jasno postawili granice. Na ten moment temat relacji wydaje się zamknięty.
