Premiera dokumentu „Doda” w Muzeum Wojska Polskiego
W warszawskim Muzeum Wojska Polskiego odbyła się premiera dokumentu „Doda” produkcji Prime Video. Wydarzenie przyciągnęło liczne grono celebrytów, a także przedstawicieli mediów. Na ściance pojawili się między innymi Anna Karczmarczyk, Honorata Skarbek, Aleksander Sikora, Sylwia Madeńska oraz Eliza Kubarska.
Choć lista gości była imponująca, to jednak wszystkie spojrzenia skierowane były w stronę gospodyni wieczoru. Gdy Doda pojawiła się w blasku fleszy, rozmowy wyraźnie ucichły. Artystka wybrała białą, dopasowaną suknię o kroju syrenki, która podkreślała jej sylwetkę.
Stylizacja nie była zachowawcza, ponieważ zawierała ryzykowne prześwity oraz głęboki dekolt. Jednakże Doda poruszała się z taką pewnością siebie, że ewentualne obawy ustąpiły miejsca zachwytowi. Do kreacji dobrała kremowe szpilki oraz minimalistyczny makijaż, dzięki czemu całość była spójna.
Fotoreporterzy nie kryli zainteresowania, a błyski fleszy nie ustawały. W rezultacie premiera szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń towarzyskich ostatnich tygodni.
Dokument w cieniu kontrowersji i reportażu Jakuba Wątora
Choć wieczór miał być świętem artystki, atmosfera była gęsta. Wydarzenie odbyło się bowiem niedługo po publikacji reportażu Jakuba Wątora zatytułowanego „Doda: zmyślone życie i kariera. Kłamstwa, afery, tajemnice”.
Dziennikarz w swoim materiale poruszył kwestie dotyczące przeszłości gwiazdy oraz zarzucił jej manipulacje. Tymczasem dokument na Prime Video ma pokazać życie artystki z jej perspektywy. W związku z tym pojawiły się pytania, czy produkcja będzie próbą rozliczenia się z przeszłością, czy raczej odpowiedzią na zarzuty.
Sama Doda nie unikała rozmów z mediami, choć zachowywała spokój. Na czerwonym dywanie emanowała pewnością siebie, jakby chciała pokazać, że nie zamierza uciekać od trudnych tematów. Jednak szczegóły dotyczące treści dokumentu pozostają w dużej mierze tajemnicą.
Wielu gości podkreślało, że projekt zapowiada się jako szczery i emocjonalny. Z drugiej strony nie brakowało opinii, iż premiera odbywa się w wyjątkowo wymagającym momencie. W tych okolicznościach każde słowo oraz każdy kadr mogą zostać poddane analizie.
Stylizacja, która zdominowała czerwony dywan
Nie sposób jednak pominąć kwestii wizerunku. Doda od lat słynie z bezkompromisowego podejścia do mody, a tym razem również nie zawiodła. Biała suknia eksponowała jej wypracowaną na siłowni sylwetkę, co natychmiast stało się tematem rozmów.
Artystka wielokrotnie podkreślała, że dba o formę poprzez sport oraz zdrowy tryb życia. Efekty były widoczne na pierwszy rzut oka. Kreacja przylegała do ciała, a krój syrenki dodatkowo podkreślał proporcje.
Choć stylizacja balansowała na granicy odwagi, to jednak nie przekroczyła dobrego smaku. Doda udowodniła, że potrafi łączyć zmysłowość z elegancją. W rezultacie premiera zamieniła się w spektakl, w którym to ona była główną bohaterką.
Polski show-biznes rzadko widuje tak konsekwentne budowanie wizerunku. Tym razem gwiazda postawiła na klasyczną biel, lecz w nowoczesnym wydaniu. Dzięki temu efekt był zarówno wyrazisty, jak i zapadający w pamięć.
Na zakończenie wieczoru można było odnieść wrażenie, że Doda znów przejęła kontrolę nad narracją. Czy dokument „Doda” okaże się przełomowy, okaże się wkrótce. Jedno jest pewne: premiera już teraz stała się wydarzeniem, o którym mówi cała branża.



