Sylwia Strug w finale „Disco Star 2026”. Historia artystki porusza widzów

„Disco Star 2026” wchodzi w decydującą fazę, a emocje sięgają zenitu. Wśród finalistów znalazła się Sylwia Strug z Tryńczy, która konsekwentnie buduje swoją pozycję w programie. Jej występy wzbudzają coraz większe zainteresowanie, choć droga na telewizyjną scenę wcale nie była oczywista. Młoda mama, autorka własnych piosenek i wokalistka zespołu Perła stoi dziś przed największym wyzwaniem w karierze. Czy finał 22 lutego okaże się dla niej przełomem?

REKLAMA

Muzyczne początki Sylwii Strug z Tryńczy

Sylwia Strug pochodzi z Tryńczy w województwie podkarpackim i od najmłodszych lat rozwijała muzyczne zainteresowania. Najpierw uczyła się gry na skrzypcach, aby z czasem skupić się na śpiewie. Równocześnie tańczyła w zespołach wokalno-tanecznych oraz w grupie mażoretek, dzięki czemu nabrała scenicznej swobody.

Jest również samoukiem gry na gitarze, a ponadto próbowała swoich sił na saksofonie. Ta wszechstronność sprawiła, że już jako nastolatka wyróżniała się na tle rówieśników. W wieku 15 lat dołączyła do Resonance Rock Band, gdzie zaczęła śpiewać na weselach i imprezach okolicznościowych.

Choć były to lokalne wydarzenia, doświadczenie sceniczne okazało się bezcenne. Sylwia brała udział w konkursach powiatowych i wojewódzkich, a także przeszła etap kwalifikacji do programu „The Voice”. Ostatecznie jednak, z powodów rodzinnych, nie mogła pojawić się na nagraniach. To był dla niej trudny moment, lecz nie zrezygnowała z marzeń.

Zamiast tego postawiła na rozwój autorski. Jako młoda mama zaczęła pisać własne piosenki w stylu disco i pop, ponieważ właśnie w tych gatunkach odnajduje emocjonalną swobodę. Podkreśla, że różnorodność stylistyczna pozwala jej wyrażać siebie. Największe wsparcie otrzymuje od rodziców i bliskich przyjaciół, co – jak przyznaje – daje jej siłę do dalszego działania.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

„Disco Star 2026” i występ, który zwrócił uwagę widzów

Udział w „Disco Star” otworzył przed Sylwią zupełnie nowe możliwości. Program od lat uchodzi za trampolinę do kariery, dlatego obecność w finale ma ogromne znaczenie. Jej eliminacyjny występ pokazał zarówno technikę wokalną, jak i sceniczną pewność siebie.

Szczególne emocje wzbudziła interpretacja utworu „Tańczmy do rana” z repertuaru Justyna Lubasa. Sylwia nadała piosence własny charakter, choć jednocześnie zachowała szacunek dla oryginału. Dzięki temu występ szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów tej edycji.

REKLAMA

Widzowie zwracali uwagę na autentyczność i naturalność artystki. Co więcej, w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się głosy, że to właśnie ona może okazać się czarnym koniem finału. Niemniej konkurencja jest silna, a o zwycięstwie zdecydują zarówno jurorzy, jak i publiczność.

Sylwia występuje również jako wokalistka zespołu Perła, co pozwala jej regularnie spotykać się z publicznością. To doświadczenie procentuje na scenie telewizyjnej, gdzie liczy się nie tylko głos, ale także kontakt z widzem. Właśnie ta umiejętność sprawia, że wielu obserwatorów postrzega ją jako jedną z najciekawszych uczestniczek sezonu.

Finał 22 lutego – życiowa szansa i nowe możliwości

Wielki finał „Disco Star 2026” odbędzie się 22 lutego o 19:55 w Polsacie. Dla Sylwii Strug będzie to bez wątpienia najważniejszy występ w dotychczasowej karierze. Tego wieczoru stanie przed szansą, która może otworzyć jej drzwi do ogólnopolskiej rozpoznawalności.

Udział w finale oznacza większe zainteresowanie branży muzycznej. Jeśli chodzi o potencjalne korzyści, mowa m.in. o zaproszeniach na koncerty, festiwale oraz współpracach z producentami. W praktyce oznacza to możliwość nagrania kolejnych autorskich singli i dotarcia do szerszej publiczności.

Jednak niezależnie od wyniku, już sam finał stanowi ważny etap. Sylwia konsekwentnie buduje swoją markę, a program pozwolił jej zaprezentować się milionom widzów. Z jednej strony to ogromna szansa, z drugiej zaś wielka odpowiedzialność. Mimo presji wokalistka zachowuje spokój. Skupia się na przygotowaniach i pracy nad repertuarem, ponieważ – jak podkreślają jej bliscy – scena jest miejscem, gdzie czuje się najbardziej naturalnie. Właśnie dlatego wielu fanów trzyma za nią kciuki.

Czy Sylwia Strug z Tryńczy sięgnie po zwycięstwo w „Disco Star 2026”? Odpowiedź poznamy już 22 lutego. Jedno jest pewne: jej historia pokazuje, że konsekwencja i pasja mogą zaprowadzić na największe sceny.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

Zobacz również

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI