Emocjonalna podróż Bovskiej. Rogucki dołącza w klipie pełnym napięcia

Bovska wraca z kolejną muzyczną opowieścią, choć tym razem nie jest sama. Utwór „London” nagrany z Piotrem Roguckim właśnie doczekał się teledysku, który rozwija historię znaną z albumu „Jestem Wierszem”. Widzowie od pierwszych sekund wchodzą w świat symboli, ruchu i emocjonalnego napięcia. Bovska i Rogucki w „London” nie opowiadają jedynie o mieście, lecz o przemianie, która zaczyna się znacznie głębiej. Klip już trafił do sieci, a reakcje słuchaczy pokazują, że to jedna z bardziej osobistych odsłon artystki. Co kryje się za tą historią?

REKLAMA

Bovska i Piotr Rogucki w duecie „London”

Bovska zaprezentowała teledysk do utworu „London”, który nagrała wspólnie z Piotrem Roguckim. Piosenka pochodzi z albumu „Jestem Wierszem”, wydanego pod koniec ubiegłego roku. Tym razem artystka postanowiła rozwinąć historię w warstwie wizualnej, dlatego powstał klip w reżyserii Mateusza Nowakowskiego.

Utwór jest opowieścią o podróży, choć nie chodzi wyłącznie o fizyczne przemieszczanie się.

Bovska mówi wprost: „Londyn powstał pewnej mroźnej zimy, zaraz po tym jak wróciłam z podróży do Londynu. To była jedna z tych podróży, które zapadają w pamięć, bo każdy kilometr był zdjęciem z siebie ciężaru wcześniejszych trudniejszych tygodni. Potem Piotr Rogucki zgodził się stać się częścią tej muzycznej historii”.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Te słowa pokazują, że „London” jest zapisem konkretnego momentu w życiu artystki. Z jednej strony to wspomnienie realnej podróży, z drugiej symboliczny proces uwalniania się od trudnych doświadczeń. Właśnie dlatego duet z Roguckim nabiera dodatkowej głębi.

Piotr Rogucki, znany z charakterystycznej barwy głosu i scenicznej ekspresji, dopełnia klimat utworu. Jego obecność wprowadza napięcie, a zarazem dialog. W efekcie powstaje muzyczna rozmowa o przemianie, która nie jest oczywista.

REKLAMA

Teledysk jako metafora spotkania z cieniem

Reżyser Mateusz Nowakowski postawił na metaforyczny język obrazu. W klipie Bovska i Rogucki mierzą się z cieniem, który staje się symbolem lęku oraz wewnętrznych pytań. Nie ma tu dosłownej narracji, lecz ruch, napięcie i niedopowiedzenie.

Dla Bovskiej ruch ma szczególne znaczenie, ponieważ artystka wielokrotnie podkreślała, że ruch oznacza życie. W teledysku widać dynamikę, która buduje emocjonalną dramaturgię. Postaci spotykają własne odbicie, co można odczytać jako konfrontację z przeszłością.

Obraz nie prowadzi widza wprost do rozwiązania. Zamiast tego pozostawia przestrzeń do interpretacji. Czy dzień jest sprzymierzeńcem, czy przeciwnikiem? Czy cień oznacza zagrożenie, czy może początek przemiany? Te pytania wybrzmiewają w tle.

Klip dostępny jest już na YouTube, dlatego słuchacze mogą zobaczyć, jak muzyka łączy się z obrazem. W mediach społecznościowych pojawiają się komentarze o hipnotyzującym klimacie i tajemnicy, która utrzymuje się do ostatnich sekund.

„Jestem Wierszem” i konsekwentna droga artystyczna

Album „Jestem Wierszem” to piąty studyjny krążek Bovskiej. Artystka, czyli Magda Grabowska-Wacławek, zadebiutowała w 2016 roku i od tamtej pory konsekwentnie buduje własny język. Łączy muzykę z obrazem, ponieważ jest nie tylko wokalistką, lecz także artystką wizualną i performerką.

Jej projekty często wykraczają poza standardową formę piosenki. Bovska przywiązuje wagę do estetyki, dlatego teledyski stanowią integralną część opowieści. „London” wpisuje się w tę strategię, ponieważ rozwija wątek emocjonalnej podróży.

Ostatnie miesiące przyniosły artystce istotne wyróżnienie. Podczas KFPP w Opolu Program 1 Polskiego Radia przyznał Bovskiej nagrodę w kategorii „Premiery”. To potwierdzenie jej silnej pozycji na polskiej scenie, a zarazem dowód konsekwencji.

Duet z Piotrem Roguckim pokazuje, że Bovska nie zamyka się w jednym schemacie. Współpraca wnosi nową energię, choć zachowuje charakterystyczny klimat jej twórczości. „London” jest więc kolejnym krokiem w rozwoju artystki.

Podsumowując, nowy teledysk do „London” to nie tylko ilustracja utworu z albumu „Jestem Wierszem”. To wizualna metafora drogi, która zaczyna się w konkretnym mieście, lecz kończy w wewnętrznej przemianie. Bovska i Piotr Rogucki tworzą duet oparty na napięciu i dialogu, a reżyseria Mateusza Nowakowskiego nadaje całości symboliczny wymiar. Efekt można zobaczyć już w sieci.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS
REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE

REKLAMA
ZOBACZ NAJNOWSZE WIADOMOŚCI