10-latka wyszła na scenę „Mam Talent!” i nagle stało się to. Wieniawa nie mogła powstrzymać łez

Nowa edycja „Mam Talent!” dopiero wystartowała, a już przyniosła moment, o którym mówi się od pierwszego odcinka. Na scenie pojawiła się 10-letnia dziewczynka, która wybrała repertuar wymagający dojrzałości i scenicznej odwagi. W studiu TVN zapadła cisza, ponieważ nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Występ Niny Żubrowskiej Mestre szybko stał się jednym z najmocniejszych punktów wieczoru. Reakcja Julii Wieniawy zdradziła więcej niż słowa. Co wydarzyło się chwilę później?

REKLAMA

Występ Niny Żubrowskiej Mestre w „Mam Talent!” poruszył jury

17. sezon „Mam Talent!” wystartował 21 lutego i już pierwszy odcinek przyniósł ogromne emocje. Gdy na scenę weszła 10-letnia Nina Żubrowska Mestre z Krakowa, publiczność przyjęła ją ciepło, lecz bez przesadnych oczekiwań. Dziewczynka wyglądała skromnie, jednak jej wybór repertuaru natychmiast zwrócił uwagę jurorów.

Nina sięgnęła po utwór „Ce Monde”, czyli balladę, która wygrała finał Eurowizji Junior 2025 w wykonaniu Lou Deleuze. To nie jest łatwa piosenka, ponieważ wymaga kontroli głosu, emocjonalnej interpretacji i perfekcyjnej dykcji. Tymczasem 10-latka wykonała ją z zadziwiającą swobodą.

DALSZA CZĘŚĆ POD MATERIAŁEM REKLAMOWYM
REKLAMA

Już pierwsze dźwięki sprawiły, że w studiu zapadła cisza. Jurorzy wstrzymali oddech, a kamera uchwyciła skupienie na ich twarzach. Występ nie był dziecinny ani przerysowany. Był spokojny, wyważony i dojrzały.

Nie bez znaczenia są polsko-francuskie korzenie Niny. Dzięki temu język francuski nie był dla niej barierą, lecz naturalnym środkiem wyrazu. Wokalistka nie tylko poprawnie wyśpiewała tekst, lecz także nadała mu własną interpretację.

REKLAMA

Julia Wieniawa wcisnęła Złoty Przycisk

Po ostatnim dźwięku w studiu rozległy się gromkie brawa. Jury nie kryło zaskoczenia, lecz to reakcja Julii Wieniawy przyciągnęła największą uwagę. Aktorka i wokalistka była wyraźnie poruszona.

Bez długiego namysłu zdecydowała się wcisnąć Złoty Przycisk. To pierwszy taki moment w 17. edycji programu. Oznacza to bezpośredni awans Niny do półfinałów.

Wieniawa podsumowała występ słowami:
„Tak bardzo marzyła mi się wokalistka. Nie sądziłam, że będzie miała 10 lat, ale ona po prostu weszła na scenę i zmiotła wszystko. To było genialne. Nie dość, że świetnie śpiewała i miała piękną dykcję, to jeszcze była w tym taka aktorska, teatralna. Trochę jakby była reinkarnacją francuskiej diwy sprzed lat. Taka mała Edith Piaf”.

Porównanie do Edith Piaf to w świecie muzyki ogromne wyróżnienie. Jurorka zwróciła uwagę nie tylko na głos, lecz także na sceniczną charyzmę i aktorską wrażliwość dziewczynki.

Pozostali jurorzy również byli pod wrażeniem. Agnieszka Chylińska, Marcin Prokop oraz powracający do jury Agustin Egurrola zgodnie przyznali, że takiego występu w tej edycji jeszcze nie było.

17. sezon „Mam Talent!” zapowiada się wyjątkowo

Program emitowany jest w każdą sobotę o godzinie 19:45 w TVN. 17. sezon zapowiada się na jedną z bardziej emocjonujących odsłon formatu, ponieważ już na starcie pojawił się moment, który ustawił poprzeczkę bardzo wysoko.

Widzowie zwrócili uwagę na spokój Niny. Dziewczynka nie sprawiała wrażenia zestresowanej, choć scena „Mam Talent!” potrafi przytłoczyć nawet dorosłych artystów. Jej koncentracja i opanowanie były równie imponujące jak sam wokal.

Warto podkreślić, że Złoty Przycisk nie gwarantuje wygranej w całym programie. Daje jednak komfort bezpośredniego przejścia do półfinału. Tym samym Nina ominie etap dalszej selekcji.

Czy 10-latka utrzyma poziom w kolejnych etapach? To pytanie pozostaje otwarte. Jedno jest pewne — jej interpretacja „Ce Monde” stała się jednym z najmocniejszych momentów tej edycji.

Występ Niny Żubrowskiej Mestre pokazał, że w talent show wciąż można zobaczyć coś nieoczywistego. Młody wiek nie musi oznaczać ograniczeń, a dojrzałość sceniczna może zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych jurorów.

17. sezon „Mam Talent!” dopiero się rozpoczął, lecz już przyniósł moment, który na długo pozostanie w pamięci widzów. Złoty Przycisk Julii Wieniawy był jasnym sygnałem, że tej uczestniczki nie można lekceważyć. Teraz wszystko w rękach Niny i kolejnych występów.

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE