Blanka i Tribbs debiutują w „The Voice Kids”
Dziewiąta odsłona „The Voice Kids” przynosi wyraźne zmiany. Do grona trenerów dołączają Blanka oraz Tribbs, którzy po raz pierwszy zasiądą w obrotowych fotelach obok Cleo. Już dziś wieczorem widzowie TVP2 zobaczą ich w nowej roli, choć producenci zapowiadają sezon pełen niespodzianek.
Nowością jest także główna nagroda. Po raz pierwszy w historii zwycięzca programu otrzyma możliwość reprezentowania Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji Junior. Tym samym stawka rośnie, a presja na młodych uczestników może być większa niż dotychczas.
Producenci podkreślają, że najnowsza edycja będzie wyjątkowa nie tylko ze względu na talent uczestników. Nowa energia trenerów ma nadać programowi świeżości. Blanka, znana z przebojów i scenicznej charyzmy, wnosi do formatu młodzieńczy entuzjazm. Tribbs z kolei ma doświadczenie producenckie, które może okazać się kluczowe w pracy z młodymi wokalistami.
Pierwsze materiały promocyjne pokazują jednak, że atmosfera na planie nie zawsze była lekka. W jednej z rozmów między trenerami padły słowa, które natychmiast zmieniły nastrój.
Poruszająca rozmowa o rodzinie i wzruszenie na planie
Podczas przerwy między występami Tribbs niespodziewanie podzielił się osobistym wyznaniem.
„Ja nie mam dziadka nawet” – powiedział, czym wywołał ciszę w studiu.
Słowa nowego trenera stały się początkiem szczerej rozmowy. Cleo również odniosła się do własnych doświadczeń.
„Powiem wam szczerze, że ja też nie miałam okazji. Niestety odeszli szybko. Żałuję, bo kocham takich ludzi doświadczonych, którzy mogą czegoś nas nauczyć ze swojego życiowego doświadczenia” – przyznała.
Wtedy głos zabrała Blanka, która postanowiła podzielić się własną historią. Jej odpowiedź była spontaniczna, lecz wyraźnie emocjonalna.
„Pożyczyć Ci moich? Mogę tylko być najszczęśliwsza na świecie, że mam babcię i dziadka, którzy ze mną są, wspierają mnie i dzwonią do mnie, że oglądali moje show i koncerty. Są ze mną, to jest piękne” – powiedziała.
Gdy wypowiadała te słowa, w jej oczach pojawiły się łzy. Chwilę później Cleo dodała:
„Przestań, bo zacznę zaraz płakać”.
Ta scena, choć krótka, stała się jednym z najmocniejszych momentów promujących nowy sezon. Widzowie przyzwyczajeni do energetycznego wizerunku Blanki mogli zobaczyć ją w zupełnie innym świetle. Zamiast scenicznej pewności pojawiła się autentyczna wrażliwość.
Nowa energia i większa stawka w dziewiątej edycji
Dziewiąty sezon „The Voice Kids” zapowiada się intensywnie. Emisja w każdą sobotę o 20:30 w TVP2 oraz w TVP VOD ma przyciągnąć zarówno stałych fanów, jak i nowych widzów. Producenci stawiają na emocje, ale także na realną szansę dla młodych talentów.
Możliwość reprezentowania Polski w Eurowizji Junior nadaje programowi dodatkowy wymiar. O ile dotąd zwycięstwo oznaczało kontrakt i promocję, o tyle teraz wiąże się z międzynarodową sceną. Dla młodych uczestników to ogromna szansa, lecz także odpowiedzialność.
Debiut Blanki i Tribbsa pokazuje, że w programie nie zabraknie szczerych rozmów. Choć głównym bohaterem pozostaje muzyka, relacje między trenerami również budują klimat show. Wzruszająca scena z pierwszego dnia nagrań sugeruje, że emocje będą towarzyszyć widzom przez cały sezon.
Blanka wchodzi do formatu z nową rolą i nowymi wyzwaniami. Jej reakcja na planie pokazała, że za sceniczną energią kryje się duża wrażliwość. Tribbs natomiast udowodnił, że nie boi się mówić o sprawach osobistych. Cleo, jako bardziej doświadczona trenerka, stała się naturalnym wsparciem w tej rozmowie.
Już dziś okaże się, jak ta trójka poradzi sobie w praktyce. Jedno jest pewne – dziewiąta edycja „The Voice Kids” zaczyna się od momentu, który trudno będzie zapomnieć.
- Sprawdź również: Nagłe wieści ws. „The Voice Kids”. Produkcja przerwała milczenie tuż przed startem! „Stawka rośnie jak nigdy”






