Wiktor Sas w The Voice Kids 2026 – ile ma lat i skąd pochodzi?
Wiktor Sas ma 13 lat i pochodzi z Przechlewa. Jest pogodnym, wrażliwym i odważnym chłopcem, który od najmłodszych lat nie potrafi usiedzieć w miejscu. Śpiew towarzyszy mu właściwie od zawsze, ponieważ już jako półtoraroczne dziecko nucił pierwsze melodie. Jego pierwsze występy odbywały się w żłobku, a na poważnie zaczął uczyć się śpiewu w wieku siedmiu lat.
Od sześciu lat regularnie doskonali warsztat wokalny. Jednocześnie świetnie radzi sobie w szkole, aktywnie uczestniczy w życiu swojej społeczności i działa jako wolontariusz. Poza muzyką interesuje się tańcem, recytacją oraz sportem. Gra w piłkę nożną, wędkuje, a w domu potrafi przygotować spaghetti carbonara.
Choć lista jego pasji jest długa, to właśnie scena „The Voice Kids” była dla niego wyjątkowym miejscem. Odcinek wyemitowany 28 lutego przyniósł moment, który poruszył nie tylko jurorów, lecz także widzów przed telewizorami. Przed wejściem na scenę Wiktor podzielił się osobistym wspomnieniem. Opowiedział o dziadku, z którym oglądał program.
Jak relacjonował: „Oglądaliśmy z dziadkiem ‘The Voice Kids’ i powiedział: Ty kiedyś tam będziesz, dasz czadu. (…) Jestem tu i myślę, że tam jest ze mnie dumny. Wiem, że jest tam ze mną”. Te słowa nadały jego występowi szczególnego znaczenia.
W tej edycji uczestników oceniają Cleo, Tribbs oraz Blanka. Towarzyszą im prowadzący: Paulina Chylewska, Michalina Sosna, Jan Dąbrowski oraz Antoni Scardina. Już od pierwszych minut odcinka emocji nie brakowało, jednak to występ Wiktora przykuł największą uwagę.
- Zobacz też: Uczestnicy walczą o jego drużynę. Tribbs nowym faworytem w The Voice Kids? To magnes na talenty
Co zaśpiewał Wiktor Sas? Utwór z przesłuchań w ciemno podbija sieć
Wiktor Sas zaprezentował utwór „Unforgettable” zespołu Marcus & Martinus. Już pierwsze takty pokazały, że młody wokalista czuje scenę. Jego interpretacja była pewna, a jednocześnie bardzo emocjonalna. W miarę rozwoju utworu napięcie rosło.
Reakcja jurorów była natychmiastowa. Kolejno odwróciły się trzy fotele, co oznaczało, że Wiktor zapewnił sobie miejsce w kolejnym etapie programu. Jednak w tym przypadku liczba punktów czy decyzja trenerów nie były najważniejsze. Najmocniejszy moment nastąpił chwilę później. Po zakończeniu występu 13-latek zalał się łzami. Emocje w studiu sięgnęły zenitu, a publiczność wstrzymała oddech. Na pomoc przyszła Cleo, która przytuliła uczestnika. Jurorka powiedziała wtedy:
„To są łzy szczęścia, tylko na takie pozwalamy w tym programie”.
To zdanie szybko stało się jednym z najbardziej zapamiętanych cytatów tego odcinka. Pokazało również, że „The Voice Kids” to nie tylko rywalizacja, lecz także przestrzeń dla autentycznych emocji.
Występ Wiktora Sasa był jednym z najczęściej komentowanych momentów całego wieczoru. Jurorzy nie kryli uznania, a reakcje w sieci pojawiły się niemal natychmiast. Trzy odwrócone fotele były potwierdzeniem, że młody wokalista zrobił ogromne wrażenie.
- Sprawdź także: Polały się łzy. 13-letni Wiktor zaśpiewał dla dziadka i zatrzymał czas w The Voice Kids
Do czyjej drużyny trafił Wiktor Sas? Wybór trenera zaskoczył fanów
Po swoim występie młody wykonawca zdecydował się dołączyć do drużyny Tribbsa. Internet zareagował błyskawicznie. Pod nagraniami z występu zaczęły pojawiać się setki komentarzy pełnych wzruszenia. Widzowie podkreślali nie tylko talent, lecz także wrażliwość 13-latka.
„Pięknie śpiewał”, „Jaki wrażliwy”, „Popłakałam się razem z nim, genialnie zaśpiewał”, „Najpiękniejszy występ”, „Też płakałam” – to tylko część reakcji. Pojawiły się również wpisy: „Cudowny, wrażliwy chłopak”, „Genialny głos i ogromne emocje!”, „Popłakałam się razem z nim”.
Nie brakowało opinii, że Wiktor Sas już teraz wyrasta na jednego z faworytów programu. Widzowie zwracali uwagę, że oprócz techniki posiada naturalną autentyczność, która w tym formacie ma ogromne znaczenie. W „The Voice Kids” liczy się bowiem nie tylko czysty dźwięk, lecz także historia i osobowość.
Choć nowa edycja budzi kontrowersje związane ze zmianami w jury, ten występ przypomniał, dlaczego program wciąż przyciąga miliony przed ekrany. Autentyczne emocje oraz młodzi artyści śpiewający całym sercem pozostają jego największą siłą.
Stawka w „The Voice Kids 2026” jest wyjątkowa
W tej edycji stawka jest większa niż dotychczas. Zwycięzca „The Voice Kids” będzie reprezentować Polskę na Eurowizji Junior. To oznacza, że program łączy format rozrywkowy z realną odpowiedzialnością wyboru reprezentanta kraju.
W oficjalnym komunikacie TVP2 podkreślono: „To będzie edycja, jakiej jeszcze nie było. Łączymy format, który kochają miliony, z ogromną odpowiedzialnością wyboru naszego reprezentanta na nadchodzącą Eurowizję Junior. Liczba zgłoszeń do programu pobiła wszystkie dotychczasowe rekordy, a poziom uczestników przekracza wszelkie oczekiwania”.
Laureat otrzyma również możliwość wydania singla z wytwórnią Warner Music Poland oraz nagrodę pieniężną. Oznacza to, że młodzi wokaliści walczą nie tylko o tytuł, lecz także o realny start w branży muzycznej.
W tym kontekście występ Wiktora nabiera dodatkowego znaczenia. 13-latek z Przechlewa już na etapie przesłuchań pokazał, że potrafi poruszyć publiczność. Jednak droga do finału jest jeszcze długa, a kolejne odcinki przyniosą nowe wyzwania.
Czy Wiktor Sas zapisze się w historii programu?
„The Voice Kids” wielokrotnie udowadniał, że potrafi wyłonić młode talenty, które później rozwijają karierę. Każda edycja przynosi kilka występów, które zostają w pamięci widzów na dłużej. W przypadku Wiktora emocje były wyraźne zarówno na scenie, jak i poza nią.
Jego historia o dziadku nadała występowi osobisty wymiar. Jednocześnie technicznie poradził sobie z wymagającym repertuarem. Połączenie wrażliwości i pewności siebie sprawiło, że wielu widzów już teraz widzi w nim kandydata do finału.
Ostatecznie o wszystkim zdecydują kolejne etapy programu. Jednak odcinek z 28 lutego pokazał, że „The Voice Kids 2026” może przynieść wiele poruszających chwil. Wiktor Sas już teraz zapisał się w pamięci widzów jako uczestnik, który śpiewa nie tylko głosem, lecz także sercem.
Wiktor Sas śpiewa wielki hit Dawida Kwiatkowskiego na scenie Dni Przychlewa
Co ciekawe, scena „The Voice Kids” to nie pierwszy raz, kiedy Wiktor Sas mierzy się z repertuarem wielkich gwiazd. Mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości mogli poznać jego talent znacznie wcześniej. Podczas Dni Przechlewa 2024, młody wokalista wziął udział w konkursie karaoke, który odbywał się tuż po występie Antony’ego Esci.
Poniżej możecie zobaczyć nagranie, na którym młody artysta wykonuje utwór „Proste” z repertuaru byłego trenera programu, Dawida Kwiatkowskiego. Wiktor bezapelacyjnie wygrał tę rywalizację, udowadniając, że nawet przed lokalną publicznością potrafi dać prawdziwy popis umiejętności. Już wtedy było jasne, że scena jest jego naturalnym środowiskiem.
Już wtedy fani wróżyli mu wielką karierę, a dziś te słowa stają się faktem. Czy to właśnie Dawid był inspiracją dla Wiktora? Jedno jest pewne – talent 13-latka szlifował się od dawna.
Czy Wiktor Sas ma szansę na finał? Nasza opinia o występie
Występ Wiktora Sasa w 9. edycji „The Voice Kids” to dowód na to, że w tym programie wciąż najważniejszy jest człowiek, a nie tylko technika wokalna. Naszym zdaniem Wiktor wykonał coś znacznie trudniejszego niż tylko czyste wyciągnięcie dźwięków w utworze „Unforgettable”. On otworzył się przed milionami widzów, pokazując, że muzyka jest dla niego formą dialogu z kimś, kogo już z nami nie ma.
Wybór Tribbsa na trenera uważamy za bardzo odważny i strategicznie trafny. Tribbs jako nowoczesny producent może nadać głosowi Wiktora współczesny sznyt, który będzie niezbędny, jeśli 13-latek z Przechlewa faktycznie wygra program i pojedzie na Eurowizję Junior 2026. To był bez wątpienia najbardziej autentyczny moment tegorocznych Przesłuchań w ciemno i sygnał, że rośnie nam artysta, który potrafi zatrzymać czas.
- Sprawdź również: Kim jest Tribbs? Poznaj nowego jurora The Voice Kids 2026. To światowej sławy producent




