„To jest gotowe!”. Jurorka „Must Be The Music” zachwycona trio z Wrocławia
Występ zespołu Imasleep w programie „Must Be The Music” wywołał poruszenie, jakiego w tej edycji jeszcze nie było. Choć muzycy z Wrocławia stanęli na castingowej scenie jako kolejni uczestnicy, wystarczyło kilka dźwięków ich autorskiego utworu „Awake”, by jurorzy wymienili między sobą wymowne spojrzenia. Właśnie w takich momentach talent show Polsatu nabiera tempa – gdy widzowie i eksperci czują, że mają do czynienia z artystami gotowymi na światową karierę.
Na scenie stanęło trio, które w niczym nie przypominało amatorskiego zespołu debiutującego przed kamerami. Formacja Imasleep zaprezentowała kompozycję, która od pierwszych sekund budowała gęste napięcie, płynnie przechodząc w przepełnione emocjami fragmenty. Profesjonalizm i dopracowane brzmienie sprawiły, że jurorzy „Must Be The Music” nie potrzebowali czasu na naradę – decyzja zapadła niemal natychmiast.
- Zobacz też: Usłyszały cztery razy NIE w „Must Be The Music”. Oto jak dziś reagują na ostre słowa jury
Cztery razy TAK i wielkie zaskoczenie. Jury nie miało wątpliwości
Choć w programach tego typu często pojawiają się mieszane opinie, tym razem było inaczej. Wszyscy jurorzy zagłosowali na „tak”, co wcale nie zdarza się tak często. Co więcej, ich komentarze były wyjątkowo spójne, co tylko potwierdziło odbiór występu.
„Uwielbiam się zaskakiwać muzyką i chyba to zaskoczenie powoduje mój największy zachwyt. Bardzo dobre, dojrzałe, gotowe, wasze” – oceniła Natalia Szroeder podczas programu „Must Be The Music”.
Z kolei Sebastian Karpiel-Bułecka zwrócił uwagę na coś, co w branży muzycznej ma coraz większe znaczenie.
„Im więcej nowej, świeżej krwi, tym lepiej – dobrze, że tu przychodzą młodzi ludzie z pomysłami, z jakąś koncepcją. Tylko utwierdziliście nas w tym, że podjęliśmy słuszną decyzję” – skomentował na antenie.
Warto zauważyć, że takie opinie nie pojawiają się przypadkowo. Jurorzy, którzy na co dzień pracują z muzyką, bardzo szybko wyłapują zarówno niedociągnięcia, jak i potencjał. Tym razem jednak skupili się wyłącznie na mocnych stronach występu.

Poznali się przez grę online. Niezwykła historia powstania Imasleep
Choć ich telewizyjny debiut przyciągnął uwagę szerokiej publiczności, historia zespołu sięga kilku lat wstecz. Imasleep powstał w 2022 roku, jednak jego fundamenty budowały się znacznie wcześniej. Co ciekawe, członkowie grupy trafili na siebie w dość nieoczywisty sposób.
Karol Kułakowski i Filip Kazimierczak poznali się podczas zajęć szkolnych. To właśnie tam zaczęli pierwsze muzyczne eksperymenty. Jednak dopełnienie składu nastąpiło w zupełnie innym świecie – w internecie. Filip poznał Aleksandrę Fikus podczas gry online w czasie pandemii, co z perspektywy czasu okazało się kluczowe.
Taki początek może wydawać się nietypowy, jednak w dzisiejszych realiach nie jest już rzadkością. W efekcie powstał zespół, który łączy trzy różne muzyczne wrażliwości. Aleksandra odpowiada za skrzypce, altówkę oraz instrumenty klawiszowe. Karol jest wokalistą i zajmuje się również produkcją oraz warstwą elektroniczną. Natomiast Filip operuje gitarami i również korzysta z klawiszy.
Cinematic pop podbija scenę. Co stoi za sukcesem utworu „Awake”?
To, co szczególnie przyciąga uwagę w twórczości imasleep, to brak jednoznacznego przypisania do jednego gatunku. Z jednej strony słychać inspiracje klasyką, z drugiej pojawiają się elementy elektroniki czy nawet wpływy hip-hopu i metalu.
Ich muzyka określana jest jako cinematic pop, art pop, art folk oraz art elektro. Choć takie połączenia mogą wydawać się ryzykowne, w praktyce tworzą spójną całość. Artyści łączą organiczne brzmienie instrumentów akustycznych z nowoczesną produkcją, dzięki czemu ich utwory mają zarówno przestrzeń, jak i wyrazistość.
Po pierwszym występie zostali poproszeni o zaprezentowanie kolejnego utworu. Tym razem sięgnęli po singiel „Bies”, który dodatkowo podkreślił ich muzyczną tożsamość. To właśnie wtedy jurorzy utwierdzili się w swojej decyzji, co tylko wzmocniło odbiór całego występu.
Warto też dodać, że ich twórczość nie opiera się wyłącznie na brzmieniu. Teksty mają opowiadać o ludzkich doświadczeniach i wewnętrznych przemianach. Dzięki temu muzyka zyskuje dodatkową warstwę, która może trafiać do słuchaczy na różnych poziomach.
Internauci już wybrali faworyta? „To światowy poziom”
Choć program dopiero się rozwija, fragmenty występu zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Widzowie zwracają uwagę na oryginalność zespołu oraz spójność ich wizji. Pojawiają się również komentarze sugerujące, że mogą być jednym z mocniejszych punktów tej edycji.
Co więcej, zainteresowanie zespołem rośnie nie tylko wśród fanów programu. Internauci zaczęli wyszukiwać ich wcześniejsze nagrania, a także sprawdzać, czy planują kolejne premiery. W efekcie imasleep zyskują rozpoznawalność, która jeszcze niedawno była poza ich zasięgiem.
Z jednej strony to dopiero początek ich drogi w telewizyjnym show. Z drugiej jednak, już teraz widać, że mają jasno określoną wizję i pomysł na siebie. A to, jak pokazuje historia podobnych programów, bywa kluczowe w dalszym rozwoju kariery.
Na razie pozostaje pytanie, czy uda im się utrzymać ten poziom w kolejnych etapach. Jednak biorąc pod uwagę reakcje jurorów oraz widzów, trudno przejść obok nich obojętnie.
Sprawdź również:







