Alicja Szemplińska skrywała ten sekret latami. Uczył ją człowiek Michaela Jacksona!
Alicja Szemplińska jest jedną z najgłośniejszych postaci tegorocznej Eurowizji 2026. Reprezentantka Polski przyciągnęła uwagę nie tylko emocjonalnym wykonaniem utworu "Pray", lecz także perfekcyjną techniką wokalną. Teraz na nowo wraca historia, o której przez lata wiedzieli jedynie najwierniejsi fani. Okazuje się bowiem, że artystka rozwijała głos pod okiem nauczyciela współpracującego z Michaelem Jacksonem. Ta droga zaczęła się jednak znacznie wcześniej.
Alicja Szemplińska jest jedną z najgłośniejszych postaci tegorocznej Eurowizji 2026. Reprezentantka Polski przyciągnęła uwagę nie tylko emocjonalnym wykonaniem utworu "Pray", lecz także perfekcyjną techniką wokalną. Teraz na nowo wraca historia, o której przez lata wiedzieli jedynie najwierniejsi fani. Okazuje się bowiem, że artystka rozwijała głos pod okiem nauczyciela współpracującego z Michaelem Jacksonem. Ta droga zaczęła się jednak znacznie wcześniej.
W tym artykule dowiesz się:
- Alicja Szemplińska zachwyciła Europę, ale kulisy jej kariery zaskakują. Uczyła się u trenera Michaela Jacksona
- Eurowizja 2026 dała jej nowy rozdział kariery
- Seth Riggs i technika, która zmieniła światowy wokal
- Sukces Alicji Szemplińskiej nie wydarzył się z dnia na dzień
- Finał Eurowizji 2026 przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcie
Alicja Szemplińska zachwyciła Europę, ale kulisy jej kariery zaskakują. Uczyła się u trenera Michaela Jacksona
Kariera Alicji Szemplińskiej nie zaczęła się w telewizji. Zanim cała Polska usłyszała jej nazwisko w programie „The Voice of Poland”, młoda wokalistka od lat budowała muzyczne doświadczenie. Rodzina wspominała, że scena była obecna w jej życiu niemal od najmłodszych lat.
Mama artystki opowiadała, że córka organizowała domowe koncerty. Najpierw chowała się za zasłoną, a później wchodziła niczym gwiazda teatralnego spektaklu. Następnie prezentowała swoje wykonania przed najbliższymi.
Ten etap okazał się ważniejszy, niż mogło się wydawać. Właśnie wtedy rodziła się pewność siebie, która później stała się jednym z najmocniejszych atutów piosenkarki.
Przełom nastąpił w 2016 roku. Alicja Szemplińska wygrała program „Hit, Hit, Hurra!”, a jej nazwisko zaczęło pojawiać się coraz częściej w muzycznych rozmowach. Dodatkowo artystka rozwijała warsztat, ponieważ od początku stawiała na profesjonalne przygotowanie.
Droga do Eurowizji również nie była prosta. W 2020 roku wygrała krajowe eliminacje, jednak konkurs odwołano z powodu pandemii. Następnie wróciła do rywalizacji, choć później musiała pogodzić się z porażką w kolejnych preselekcjach. Ostatecznie dopięła swego i znalazła się na eurowizyjnej scenie.
Eurowizja 2026 dała jej nowy rozdział kariery
Tegoroczna Eurowizja odbywa się w Wiedniu i wzbudza ogromne emocje. Konkurs organizowany jest w wyjątkowych okolicznościach, ponieważ część nadawców zdecydowała się wycofać z udziału.
Mimo napiętej atmosfery Alicja Szemplińska przyciągnęła uwagę publiczności niemal od pierwszych prób. Jej utwór „Pray” utrzymano w stylistyce nowoczesnego gospelu, który od dawna pozostaje bliski artystce.
Po półfinale reprezentantka Polski znalazła się w centrum zainteresowania fanów. Jury przyznało jej 137 punktów, natomiast widzowie i użytkownicy głosujący online dorzucili 110 punktów. Łącznie dało to wynik 247 punktów oraz drugie miejsce w półfinale.
W sieci szybko zaczęły pojawiać się komentarze dotyczące nie tylko interpretacji utworu. Wiele osób zwracało uwagę na kontrolę oddechu, stabilność głosu oraz swobodę przechodzenia między rejestrami. Nieprzypadkowo właśnie wtedy wrócił temat jej edukacji wokalnej.
Seth Riggs i technika, która zmieniła światowy wokal
Jednym z najciekawszych rozdziałów w historii Alicji Szemplińskiej pozostaje współpraca z Sethem Riggsem. To amerykański trener wokalny oraz twórca metody Speech Level Singing.
Riggs przez lata pracował z największymi nazwiskami branży muzycznej. Wśród artystów związanych z jego techniką wymienia się Michaela Jacksona, Steviego Wondera, Barbry Streisand, Madonnę czy Adele.
Alicja miała okazję uczestniczyć w prywatnych zajęciach prowadzonych przez szkoleniowca. Co ważne, odbywały się one indywidualnie.
W rozmowie z WP artystka wspominała:
„Do tej pory nie dowierzam, że się udało. To było kilka lekcji prywatnych, „jeden na jeden”, u niego w domu i to było cudowne doświadczenie.”
Piosenkarka dodała również:
„Pamiętam, że powiedział, że jestem nieoszlifowanym diamentem i to było bardzo wzruszające i budujące, bo miałam wtedy tylko 14 lat.”
To właśnie wtedy śpiewała także polskie utwory, między innymi repertuar Anny Jantar.
Technika Speech Level Singing opiera się na zachowaniu naturalnej pozycji głosu. Dzięki temu wokalista śpiewa swobodnie, podobnie jak podczas mówienia. Metoda pomaga chronić aparat głosowy, a dodatkowo umożliwia rozwijanie skali bez nadmiernego obciążenia.
Sukces Alicji Szemplińskiej nie wydarzył się z dnia na dzień
Historia reprezentantki Polski pokazuje, że sukces nie zawsze przychodzi szybko. Najpierw były dziecięce występy, następnie telewizyjne konkursy i lata ćwiczeń. Później pojawiły się lekcje u światowej klasy specjalisty.
Dopiero po tym etapie przyszły zwycięstwa, rozpoznawalność i walka o Eurowizję.
Dziś Alicja Szemplińska jest jedną z najważniejszych postaci tegorocznego konkursu. Jej występ w Wiedniu wywołał duże zainteresowanie, jednak równie mocno poruszyła historia stojąca za tym sukcesem.
Wiele osób dopiero teraz odkrywa, że za spokojnym scenicznym wizerunkiem kryją się lata pracy, ambitne decyzje i spotkanie z człowiekiem, który wcześniej pomagał największym gwiazdom światowej muzyki.
Finał Eurowizji 2026 przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcie
Ostatecznie 70. Konkurs Piosenki Eurowizji w Wiedniu zakończył się zwycięstwem reprezentantki Bułgarii. DARA zaprezentowała utwór „Bangaranga” i sięgnęła po Kryształowy Mikrofon, zapisując się w historii tegorocznej edycji konkursu.
Polska reprezentantka Alicja Szemplińska zakończyła rywalizację na 12. miejscu. Wynik finałowy nie oddaje jednak pełnego obrazu jej eurowizyjnej drogi. Wcześniejsze etapy pokazały bowiem, jak mocną pozycję zbudowała artystka jeszcze przed wielkim finałem.
Szemplińska już w półfinale należała do ścisłej czołówki. Zdobyła wtedy 247 punktów i uplasowała się na drugim miejscu. Jury przyznało jej 137 punktów, natomiast telewidzowie i użytkownicy głosujący online dołożyli kolejne 110 punktów. Dane potwierdziły, że polska reprezentantka była jedną z najmocniejszych kandydatur tegorocznej Eurowizji.
Choć ostatecznie Kryształowy Mikrofon trafił do Bułgarii, występ Alicji Szemplińskiej i tak zapisał się jako jeden z najgłośniejszych polskich momentów tej edycji. Dla wielu fanów był to nie tylko eurowizyjny występ, lecz także symboliczny finał wieloletniej drogi, która rozpoczęła się jeszcze przed jej pierwszym telewizyjnym sukcesem.
Sprawdź również:
To ona wygrała Eurowizję 2026! Dara była o krok od rezygnacji, dziś świętuje wielki triumf
Eurowizja 2026: Wielki sukces Alicji Szemplińskiej przykryty przez zaskakujący kryzys






















