Maja Chwalińska wyjechała na urlop. Internauci zasypali ją komplementami
Maja Chwalińska ma za sobą historyczne tygodnie, które na zawsze odmieniły jej sportową karierę. 24-letnia polska tenisistka, która jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła aż do wielkiego finału wielkoszlemowego Roland Garros 2026, wybrała się na zasłużony, zagraniczny wypoczynek. Gdy opublikowała w mediach społecznościowych prywatne zdjęcia, w sieci natychmiast wybuchła prawdziwa burza. Internauci nie mogli wyjść z podziwu, widząc zupełnie nowe oblicze sportsmenki.
Maja Chwalińska ma za sobą historyczne tygodnie, które na zawsze odmieniły jej sportową karierę. 24-letnia polska tenisistka, która jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła aż do wielkiego finału wielkoszlemowego Roland Garros 2026, wybrała się na zasłużony, zagraniczny wypoczynek. Gdy opublikowała w mediach społecznościowych prywatne zdjęcia, w sieci natychmiast wybuchła prawdziwa burza. Internauci nie mogli wyjść z podziwu, widząc zupełnie nowe oblicze sportsmenki.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Ostatnie tygodnie w polskim sporcie bez wątpienia należały do Mai Chwalińskiej. Reprezentantka Polski zachwyciła kibiców na całym świecie podczas paryskiego turnieju, eliminując po drodze światowe gwiazdy i meldując się w finale na korcie Philippe-Chatrier. Dzięki tej sensacyjnej passie Polka zanotowała gigantyczny awans w rankingu WTA – ze 114. pozycji wskoczyła na rewelacyjne 21. miejsce na świecie.
Choć gigantyczne zainteresowanie wokół zawodniczki nie słabnie, ona sama konsekwentnie podkreśla, że historyczny sukces nie zwalnia jej z dalszej, twardej pracy. W rozmowie dla programu „Dzień Dobry TVN” tenisistka przyznała, że wciąż oswaja się z oszałamiającymi wydarzeniami ostatnich dni.
„To dla mnie też jest jeszcze troszkę jak sen. Ten skok był ogromny, to wszystko zdarzyło się w krótkim odstępie czasowym, nie dowierzam, że to się stało, ale zdaję sobie sprawę, że to był tylko jeden turniej. Zdaję sobie sprawę, że muszę dużo pracować, żeby takich turniejów, na takim poziomie, było więcej. (…) To jest sport, gram od siódmego roku życia i bardzo ciężko pracowałam, żeby tu się znaleźć. To się może wydawać, że to było z „dnia na dzień”, ale gram w tenisa od 18 lat. To nie było z „dnia na dzień”” – wyznała poruszająco w rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem.
Słowa skromnej sportsmenki zostały niezwykle ciepło przyjęte przez internautów, którzy docenili jej gigantyczny dystans do nagłej sławy. Zanim jednak Maja rozpocznie przygotowania do Wimbledonu, wyjechała na wyczekiwany urlop.
Nowe zdjęcia Mai Chwalińskiej rozgrzały sieć. Zobacz wyjątkową galerię:
Przed wylotem do zagranicznego kurortu tenisistka zostawiła swoim fanom oficjalną, pełną wdzięczności wiadomość:
„Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim kibicom za ogromne wsparcie, które otrzymywałam przez ostatnie tygodnie, oraz za tak ciepłe przyjęcie mnie w Polsce. Jestem niezwykle wdzięczna za każdą wiadomość i każde dobre słowo. Teraz czas na odpoczynek i regenerację. Do zobaczenia niebawem!” – napisała.
Obietnica szybko stała się faktem. Na profilu sportsmenki pojawiła się seria kadrów z rajskich wakacji (prawdopodobnie w Grecji). Podzieliliśmy je dla Was na wyjątkowe momenty, które wywołały lawinę komentarzy.
Kibice zachwyceni: „W pełni zasłużony odpoczynek”
Pod wakacyjną publikacją w ciągu zaledwie kilku godzin pojawiła się lawina ponad 150 tysięcy polubień oraz tysiące komentarzy. Fani i znane osobistości ze świata sportu zgodnie podkreślają, że po tak morderczym turnieju chwila wytchnienia po prostu jej się należała:
- „Morze, krzyżówki, dobre jedzenie, udanego odpoczynku!” – piszą uradowani fani.
- „Odpoczywaj, ciężko na to zapracowałaś” – dodaje kolejny internauta.
- „Skromna, pracowita, z pięknym uśmiechem. Maju, tak trzymaj” – komplementują kibice.
- „Gratulacje Maja! Zasłużyłaś na wszystko, co życie przyniesie” – podsumowują fani w sekcji komentarzy.
Wszystko wskazuje na to, że spektakularny sukces w Paryżu przełożył się nie tylko na gigantyczny awans sportowy, ale też na ogromną miłość polskich kibiców, którzy będą teraz z zapartym tchem śledzić kolejne kroki swojej nowej bohaterki.
Sprawdź również:
Niewielu wiedziało, że Filip Lato ma tak utalentowanego brata
Jak Małgorzata Tomaszewska schudła aż 38 kg? Ujawniła sekret swojej metamorfozy
Sara Girgis o kulisach „The Voice of Poland”. „To było nakręcane”
Zupełnie nowe, kobiece oblicze

Na pierwszym planie Maja Chwalińska zaprezentowała się w lekkiej, zwiewnej białej sukience i eleganckich sandałach, całkowicie rezygnując ze sportowego szpeju, który znamy z kortów.
Rajski relaks nad brzegiem morza

Kolejne ujęcie pokazuje spokojne chwile spędzone na piaszczystej plaży, z dala od blasku fleszy, kamer i gigantycznej presji paryskich trybun.
Podczas eliminacji Wimbledonu 2022

Obserwuj nas w Google














