Emily Ratajkowski ujawniła zasady randkowania po rozwodzie. Jedna była dla niej świętością
Emily Ratajkowski po raz kolejny zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. Modelka i autorka opowiedziała o okresie po rozwodzie, kiedy próbowała odnaleźć równowagę między życiem uczuciowym a wychowywaniem syna. Jak się okazuje, od początku kierowała się zasadami, których nie zamierzała łamać.
Emily Ratajkowski po raz kolejny zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. Modelka i autorka opowiedziała o okresie po rozwodzie, kiedy próbowała odnaleźć równowagę między życiem uczuciowym a wychowywaniem syna. Jak się okazuje, od początku kierowała się zasadami, których nie zamierzała łamać.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Emily Ratajkowski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych modelek świata. Jednak w ostatnich latach media coraz częściej interesują się nie tylko jej karierą, lecz także życiem prywatnym. Po zakończeniu małżeństwa z Sebastianem Bear-McClardem gwiazda stanęła przed nowym wyzwaniem. Musiała bowiem połączyć samotne macierzyństwo z próbą ułożenia sobie życia na nowo.
Modelka wychowuje syna Sylvestera „Sly” Beara, który obecnie ma pięć lat. W najnowszym eseju opublikowanym dla magazynu The Cut wróciła wspomnieniami do czasu, gdy zaczęła ponownie spotykać się z mężczyznami.
Emily Ratajkowski miała jasne zasady po rozstaniu
Jak przyznała celebrytka, od samego początku wyznaczyła sobie konkretne granice. Najważniejsza dotyczyła jej syna. Ratajkowski nie chciała, aby nowe znajomości wpływały na codzienne obowiązki związane z opieką nad dzieckiem.
W swoim tekście opisała relację z jednym z mężczyzn, którego tożsamości nie ujawniła. Wspominała wspólne wieczory, jednak podkreśliła, że niezależnie od okoliczności zawsze wracała do domu przed porankiem.
„Ustaliłam sobie zasady: nigdy nie opuszczać pory usypiania syna i właściwie żadnych nocowań” – napisała.
Jak wyjaśniła, decyzja przyszła jej naturalnie. Nie traktowała jej jako wyrzeczenia. Wręcz przeciwnie. Każdy poranek spędzony z dzieckiem był dla niej ważniejszy niż życie towarzyskie.
Modelka przyznała również, że nawet po późnych wyjściach wracała do domu, aby rano przejąć obowiązki od opiekunki i rozpocząć dzień razem z synem.
Samotne macierzyństwo zmieniło jej spojrzenie na związki
To nie pierwszy raz, gdy Emily Ratajkowski otwarcie mówi o zmianach, jakie zaszły w jej życiu po rozwodzie. Już wcześniej przyznawała, że po raz pierwszy od wielu lat znalazła się w sytuacji, w której mogła skupić się wyłącznie na sobie i własnych potrzebach.
W rozmowie dla HommeGirls podkreślała, że jest dumna z decyzji podejmowanych po zakończeniu małżeństwa. Jednocześnie zaznaczała, że nie zamierza wchodzić w relacje tylko po to, aby uniknąć samotności.
„Jestem z siebie dumna. Młodsza wersja mnie prawdopodobnie zadowoliłaby się przeciętnym facetem tylko po to, żeby mieć chłopaka. Cieszę się, że ten etap mam już za sobą” – mówiła.
Dodała także, że pozostaje otwarta na poznawanie nowych ludzi. Jednak, jak zaznaczyła, szczególnie ceni znajomości nawiązywane przez wspólnych przyjaciół.
Emily Ratajkowski nie zamierza spełniać stereotypów
Gwiazda wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo nie zmieniło jej podejścia do własnego stylu. W ubiegłym roku opowiadała w wywiadzie dla ELLE o codziennym odprowadzaniu syna do szkoły.
Przyznała wtedy, że nie zawsze może pozwolić sobie na wysokie obcasy, ponieważ droga do placówki jest obecnie znacznie dłuższa. Jednocześnie nie ukrywała, że nadal lubi modne i odważne stylizacje.
Ratajkowski zwróciła uwagę, że wciąż funkcjonuje wiele stereotypów dotyczących tego, jak powinna wyglądać matka. Ona sama nie widzi powodu, aby rezygnować z własnej tożsamości tylko dlatego, że wychowuje dziecko.
Właśnie dlatego zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym stawia na autentyczność. Najnowsze wyznanie pokazuje natomiast, że podobną konsekwencję zachowuje również w sprawach sercowych. Choć po rozwodzie ponownie otworzyła się na randkowanie, to od początku wiedziała, że dobro syna pozostanie dla niej najważniejsze.
Sprawdź również:
Niewielu wiedziało, że Filip Lato ma tak utalentowanego brata
Jak Małgorzata Tomaszewska schudła aż 38 kg? Ujawniła sekret swojej metamorfozy
Sara Girgis o kulisach „The Voice of Poland”. „To było nakręcane”






Obserwuj nas w Google















