Kuba Badach szczerze o wejściu do rodziny Kwaśniewskich. „Nie wiedziałem, czy wytrzymam”
[reading_time]
Kuba Badach po latach wrócił wspomnieniami do początku relacji z Aleksandrą Kwaśniewską. Najwięcej emocji wzbudziło pierwsze spotkanie z jej rodzicami.
Kuba Badach po latach wrócił wspomnieniami do początku relacji z Aleksandrą Kwaśniewską. Najwięcej emocji wzbudziło pierwsze spotkanie z jej rodzicami.
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska od lat uchodzą za jedną z najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Choć dziś ich relacja wydaje się naturalna i stabilna, początki wiązały się z wieloma emocjami. Muzyk właśnie wrócił pamięcią do momentów, które poprzedzały wejście do rodziny byłego prezydenta Polski.
Pierwsze spotkanie z rodziną Kwaśniewskich zapadło mu w pamięć
W rozmowie dla RMF Classic Kuba Badach opowiedział o okolicznościach pierwszego spotkania z rodzicami Aleksandry Kwaśniewskiej. Choć dziś wspomina tę sytuację z uśmiechem, wówczas towarzyszył mu spory stres. W końcu miał poznać Aleksandra i Jolantę Kwaśniewskich, jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w kraju.
Kolacja została zorganizowana w mieszkaniu Aleksandry Kwaśniewskiej. To właśnie wtedy doszło do sytuacji, którą artysta pamięta do dziś.
„Gdy pierwszy raz spotkałem się z moimi przyszłymi teściami, Ola zorganizowała kolację u siebie w mieszkaniu. Pamiętam, że jej mama rozpromieniona i wszedł ten mężczyzna, ten prezydent. Ja po prostu stanąłem i, niestety, jak to zwykle ja, usta działały szybciej niż myśl płynęła. Powiedziałem, że nie wiem, czy mam mówić „dobry wieczór”, czy od razu śpiewać hymn Polski” – wyznał w rozmowie dla RMF Classic.
Choć wypowiedź miała żartobliwy charakter, pokazuje skalę emocji, jakie towarzyszyły mu podczas pierwszego kontaktu z rodziną byłej głowy państwa. W przypadku wielu osób podobna sytuacja mogłaby wywołać niemałe napięcie.
Bał się, że zostanie oceniony przez pryzmat związku
Jak się okazuje, spotkanie z przyszłymi teściami nie było jedynym wyzwaniem. Kuba Badach przyznał również, że zastanawiał się nad konsekwencjami związku z osobą, która od dzieciństwa funkcjonowała w centrum zainteresowania mediów.
Artysta obawiał się, że część opinii publicznej może zacząć postrzegać go przez pryzmat nazwiska żony, a nie własnych osiągnięć muzycznych.
„To jest kluczowe, bo ja zdawałem sobie sprawę z tego, że to będzie kosztowne. Nie wiedziałem, jak bardzo. Nie wiedziałem, czy wytrzymam. […] Trochę miałem taką obawę, czy nie będę teraz facetem, który jest postrzegany jako karierowicz” – przyznał.
Z jednej strony Badach był już uznanym muzykiem. Z drugiej jednak strony wiedział, że zainteresowanie mediów może wpłynąć na sposób, w jaki będzie odbierana jego kariera. Dlatego początkowo z dużą uwagą obserwował reakcje publiczności.
Publiczność przychodziła z ciekawości. On potraktował to jak wyzwanie
Muzyk zdradził także, że po ślubie zauważył nowe twarze na swoich koncertach. Nie wszyscy uczestnicy znali jego twórczość. Część osób chciała po prostu zobaczyć człowieka, o którym rozpisywały się media.
Kuba Badach nie potraktował tego jednak jako problemu. Wręcz przeciwnie. Uznał, że to doskonała okazja, aby przekonać nowych słuchaczy do swojej muzyki.
„To było dla mnie bardzo ciekawe, że pierwsze miesiące po naszym ślubie ja widziałem na koncertach twarze ludzi, którzy byli pierwszy raz, z ciekawości, żeby zobaczyć, kim jest „mąż Kwaśniewskiej”. Oni nie mieli pojęcia, co ja gram. Dla mnie to było rewelacyjne […] Miałem po prostu: „No to ja wam dzisiaj pokażę. Zobaczycie, jak grają goście, którzy się na tym znają, nie mają laserów, nie mają tancerzy, sztucznych ogni, tylko grają muzykę zawodowo” – podsumował.
Dziś, po ponad trzynastu latach małżeństwa, Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska należą do grona najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu. Ich relacja wydaje się odporna zarówno na medialny szum, jak i na presję, która często towarzyszy osobom publicznym.
Czy Kuba Badach słusznie obawiał się, że zostanie oceniony wyłącznie przez pryzmat nazwiska swojej żony?
Sprawdź również:
Roksana Węgiel szczerze o związku z Kevinem Mglejem. „Cały świat był przeciwko nam”
Od idola nastolatek do króla polskiego popu. Kim prywatnie jest Dawid Kwiatkowski?
Cristina Spatar świętowała 54. urodziny na Capri. Fani zachwyceni zdjęciami w bikini





Więcej naszych materiałów znajdziesz w wynikach wyszukiwania.
Wybrane dla Ciebie
















