Sanah odrzucona w Mam Talent i The Voice of Poland. Wspomina porażki. „Płakałam na korytarzu”
[reading_time]
Sanah wróciła pamięcią do najtrudniejszych chwil swojej kariery. Podczas koncertu we Wrocławiu opowiedziała o odrzuceniu i łzach.
Sanah wróciła pamięcią do najtrudniejszych chwil swojej kariery. Podczas koncertu we Wrocławiu opowiedziała o odrzuceniu i łzach.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
„Myślałam, że nic ze mnie nie będzie”. Sanah szczerze o trudnych początkach kariery
Jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej zwykle zachwyca publiczność kolejnymi przebojami. Tym razem jednak między utworami zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. W trakcie koncertu na Tarczyński Arenie we Wrocławiu opowiedziała o chwilach, gdy wydawało jej się, że marzenia o muzycznej karierze nigdy się nie spełnią.
Zobacz też: Nikt wcześniej tego nie dokonał! sanah wraca na Narodowy. Ta data przejdzie do historii!
Dziś trudno wyobrazić sobie polską scenę muzyczną bez Sanah. Artystka wyprzedaje największe hale i stadiony, a jej kolejne albumy oraz single regularnie trafiają na listy najpopularniejszych wydawnictw. Jednak zanim osiągnęła sukces, wielokrotnie musiała zmierzyć się z rozczarowaniem.
Podczas koncertu we Wrocławiu wróciła pamięcią do castingów do popularnych programów muzycznych. Jak wyznała ze sceny, nie udało jej się dostać ani do „The Voice of Poland”, ani do „Mam Talent!”.
„Nie dostałam się do „The Voice of Poland” czy „Mam Talent!”. Pojechałam do Wielkiej Brytanii na „Mam Talent!” i płakałam na korytarzu, bo nie dostałam się jako jedyna z grupy na pre pre pre castingu. Myślałam, że nic ze mnie nie będzie” – powiedziała przed tysiącami fanów.
To szczere wyznanie wywołało duże poruszenie wśród publiczności. Dziś trudno uwierzyć, że wokalistka, która wypełnia największe stadiony w kraju, nie przeszła nawet etapów producenckich podczas castingów do telewizyjnych talent show.
Dziś inspiruje fanów. Z porażki zrobiła swoją największą siłę
Sanah podkreśliła, że właśnie trudniejsze doświadczenia nauczyły ją wytrwałości. Dlatego postanowiła wykorzystać swoją historię, aby dodać odwagi osobom, które dopiero walczą o własne marzenia.
„Dzisiaj bardzo wam dziękuję, że mogę tutaj być. Widzieć się z wami, bo to naprawdę tylko wasza zasługa. Chciałabym powiedzieć, że jeśli macie takie początki, które się wydają końcem, to wcale to nie jest koniec. To naprawdę dobry początek. I życzę wam takich pięknych początków” – powiedziała ze sceny.
Nie był to pierwszy raz, gdy artystka wróciła do tego tematu. Już podczas koncertu na PGE Narodowym w 2025 roku mówiła, że być może właśnie trudniejsze doświadczenia sprawiły, iż nie zrezygnowała z muzyki i konsekwentnie rozwijała własny styl.
„Może wcale by mnie nie było tutaj dzisiaj, gdyby nie te cięższe chwile” – wyznała w 2025 roku na PGE Narodowym.
Droga Sanah potoczyła się zupełnie inaczej niż w przypadku wielu uczestników talent show. Zamiast telewizyjnego programu przełomem okazały się autorskie piosenki. Debiutancki „Szampan” otworzył jej drogę do błyskawicznej kariery, a kolejne albumy ugruntowały pozycję jednej z najważniejszych polskich wokalistek.
Ostatnim wydawnictwem artystki pozostaje album „Dwoje ludzieńków” z 2025 roku. Płyta zawiera kompozycje do tekstów wybitnych polskich poetów. Wśród gości znaleźli się między innymi Krzysztof Zalewski, Anna Maria Jopek, Kuba Badach, Natalia Szroeder i Alicja Majewska.
Historia Sanah pokazuje, że nawet bolesne porażki nie muszą przekreślać marzeń. Wręcz przeciwnie, czasem stają się początkiem czegoś znacznie większego.
A wy uważacie, że programy talent show rzeczywiście potrafią odkryć największe muzyczne talenty?
Sprawdź również:
Wzruszające chwile na koncercie CamaSutry. Chory Staś wystąpił u boku mamy
Monika Brodka zaskoczyła fanów. Tak wygląda ojciec jej dziecka (FOTO)
Joanna Opozda pokazała wyjątkowy prezent od syna: „Najlepszego z okazji Dnia Ojca, mamo”







Wybrane dla Ciebie
















