Zara Larsson reaguje na narzekania fanów! Poszło o wysokie ceny biletów
Zara Larsson przyznała, że bilety na jej koncert w Bangkoku są bardzo drogie. Po reakcjach fanów zapowiedziała zmianę przy kolejnej trasie.
Zara Larsson nie próbowała przekonywać fanów, że ceny wejściówek na jej koncert są przystępne. Kiedy pod materiałami promującymi występ w Bangkoku zaczęły pojawiać się krytyczne komentarze, szwedzka wokalistka przyznała, że rozumie rozczarowanie publiczności. To właśnie ten przystanek „Midnight Sun Tour” jako jedyny nie został dotąd wyprzedany.
ZOBACZ TEŻ: Zara Larsson wywołała lawinę komentarzy. „Pomyliła scenę z plażą”
Koncert zaplanowano na 1 listopada 2026 roku w UOB LIVE, znajdującym się w kompleksie EmSphere w Bangkoku. Zgodnie z oficjalnym cennikiem zwykłe bilety stojące kosztują od 2800 do 3900 bahtów, czyli około 315–440 złotych. Osobną kategorią jest pakiet VIP wyceniony na 9000 bahtów, a więc ponad 1000 złotych. Ticketmaster Thailand podaje również, że do ceny doliczana jest 3-procentowa opłata manipulacyjna.
Zara Larsson zauważyła, że stawki nie odbiegają od cen obowiązujących podczas innych międzynarodowych koncertów organizowanych w stolicy Tajlandii. Nie uznała jednak tego argumentu za wystarczające usprawiedliwienie.
„Nawet jeśli są zgodne z rynkowymi cenami międzynarodowych koncertów w Bangkoku, nie sprawia to, że stają się mniej kosztowne” — powiedziała w nagraniu opublikowanym na TikToku.
Zara Larsson chce mieć wpływ na ceny biletów
Wokalistka ujawniła, że dotychczas nie ustalała samodzielnie cen wejściówek na swoje występy. Organizacja międzynarodowej trasy obejmuje współpracę z promotorami, operatorami obiektów oraz firmami zajmującymi się sprzedażą biletów. Larsson chce jednak mieć większy udział w podejmowaniu decyzji, które bezpośrednio wpływają na możliwości finansowe jej publiczności.
„Przy kolejnych koncertach, przy następnej trasie, nie widzę powodu, dla którego nie miałabym uczestniczyć w ustalaniu cen biletów. Po prostu chcę być bardziej zaangażowana” — zapowiedziała.
Jednym z rozważanych przez nią rozwiązań jest wprowadzenie tańszej kategorii wejściówek. Artystka przyznała, że nie podoba jej się sytuacja, w której osoby naprawdę zainteresowane koncertem muszą z niego rezygnować ze względu na cenę. Jej zdaniem udział w występie ulubionego wykonawcy nie powinien być luksusem wymagającym wielomiesięcznego oszczędzania.
Zara Larsson odniosła się również do zarzutów, że mimo krytyki nadal intensywnie promuje wydarzenie. Odpowiedziała, że informowanie o koncertach jest częścią jej pracy i nie widzi niczego niestosownego w zachęcaniu publiczności do zakupu biletów. Przyznała też, że przyczyną słabszej sprzedaży może być nie tylko cennik. Jej muzyka nie zdobyła jeszcze w Tajlandii tak dużej popularności jak na niektórych pozostałych rynkach.
„Midnight Sun Tour” zbiegła się z powrotem dawnych przebojów
Światowa trasa promuje album „Midnight Sun”, wydany 26 września 2025 roku. Harmonogram obejmuje koncerty w Europie, Ameryce Północnej, Australii, Nowej Zelandii oraz kilku krajach Azji. W większości miast zainteresowanie okazało się na tyle duże, że bilety zostały wyprzedane, a część występów przeniesiono do większych obiektów.
Trasa przypadła na okres ponownego wzrostu popularności Zary Larsson. „Lush Life” z 2015 roku i wydane rok później „Ain’t My Fault” ponownie pojawiły się na listach przebojów. Do słuchaczy dotarły również nowsze nagrania, między innymi „Midnight Sun” oraz przygotowana z PinkPantheress wersja utworu „Stateside”.
Wokalistka nie zamierza jednak traktować wyniku sprzedaży w Bangkoku jak porażki. Zapowiedziała, że nawet bez kompletu publiczności poleci do Tajlandii, zagra koncert i spróbuje lokalnego deseru mango sticky rice. Dyskusja z fanami ma natomiast wpłynąć na sposób przygotowywania jej kolejnej trasy. Czy artyści powinni mieć większy wpływ na ceny biletów?
Sprawdź również:
Sara James nadaje ze studia „The Voice Kids”! Nowa rola zachwyciła fanów
Justyna Steczkowska dopłaca do koncertów! Zdradziła konkretną kwotę
Tak mieszka 60-letni Stachursky. Widok basenu to dopiero początek (ZDJĘCIA)




Wybrane dla Ciebie

















