Lanberry: „Czułam się jak we śnie”

Lanberry: Kiedy w relacji robimy coś kosztem siebie, to kończy się to tragicznie
fot. instagram.com/lanberry
REKLAMA
REKLAMA

Rok temu Lanberry wygrała koncert „Premier” 57. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Utwór „Plan awaryjny” został wyróżniony przez jurorów. Wokalistka przyznaje, że od czasu tego wyróżnienia jej kariera nabrała tempa. Na realizację czekają kolejne muzyczne projekty, a co najważniejsze – udało jej się spotkać z fanami na koncertach. Poza tym jej zwycięską piosenkę można usłyszeć już nie tylko w stacjach radiowych, ale także w nowym serialu TVN 7.

Lanberry nie ukrywa bowiem, że nagroda na KFPP w Opolu to spełnienie jej marzeń. Dla każdego artysty zaprezentowanie się na tej kultowej scenie podczas święta polskiej piosenki to wielkie wyróżnienie.

– Wracając myślami do Opola, to byłam absolutnie przeszczęśliwa, kiedy usłyszałam swój pseudonim na scenie opolskiego amfiteatru. Zresztą bardzo lubię tam wracać, to jest magiczna scena i mam nadzieję, że tego miejsca nikt i nic nigdy nie popsuje – mówi agencji Newseria Lifestyle Lanberry.

▸ Przypominamy także: Inna zrzuciła ubrania! Piosenkarka zaskoczyła swoich fanów: „Jesteś boginią!”   

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

Piosenkarka cieszy się, że utwór „Plan awaryjny” spotkał się z tak pozytywnym odzewem słuchaczy i mimo że od premiery minęło już trochę czasu, to wciąż cieszy się dużą popularnością.

– Ta piosenka cały czas gdzieś tam żyje, teraz aktualnie jest wykorzystywana do serialu „Papiery na szczęście” w TVN7, więc cieszę się, że ten utwór cały czas jeszcze pracuje, trafia do nowych słuchaczy. I to jest najważniejsze – mówi Lanberry.

Artystka utrzymuje ze swoimi fanami stały kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowch, a jeśli tylko jest taka możliwość, po koncertach chętnie pozuje do zdjęć, rozdaje autografy i znajduje czas na chwilę rozmowy z każdym, kto ceni jej twórczość.

– Na pewno dla mnie cenne są spotkania po koncertach i to, że w tym roku mogliśmy się spotkać już na koncertach plenerowych. Ja się czułam jak we śnie, bo bardzo na to czekałam i bardzo za tym tęskniłam – mówi Lanberry.

REKLAMA

Piosenkarka cieszy się, że podczas koncertów na żywo mogła zaprezentować fanom utwory ze swojej najnowszej płyty „Co gryzie Panią L?”, która jej zdaniem jest prawdziwą muzyczną perełką.

▸ Zobacz również: Rumuńska gwiazda disco polo nie ma wstydu. Spójrzcie na te zdjęcia!

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

Kto powinien wygrać "Taniec z Gwiazdami"?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Kamila Śleszyńska
Kamila Śleszyńska
Redaktorka portalu muzotakt.pl od 2020 roku, polonistka i specjalistka ds. komunikacji. W redakcji pełni rolę głównej obserwatorki polskiego show-biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem największych widowisk telewizyjnych. Ekspertka od kulis programów takich jak „The Voice of Poland”, „Taniec z Gwiazdami” czy konkursu Eurowizji. Dzięki wykształceniu humanistycznemu w swoich tekstach łączy rzetelną informację z analizą dynamiki świata show-biznesu. Autorka serii reportaży zza kulis oraz ekskluzywnych rozmów z jurorami i gwiazdami największych produkcji rozrywkowych.

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE