Małgorzata Rozenek-Majdan przeżyła na lotnisku chwilę prawdziwej grozy (fot. Instagram)
Małgorzata Rozenek-Majdan cieszy się życiem na pełnych obrotach. Jako osoba niezwykle zajęta, nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Jej życie bywa trudne i pełne niespodzianek, co znowu możemy zaobserwować.
Jak wiadomo celebrytka nie ogranicza się tylko do Polski, lecz zarabia również za granicą, często odwiedzając Włochy. Tak też było w miniony piątek, kiedy to gwiazda wraz ze swoim zespołem wyruszyła o świcie do Mediolanu. Niestety, nie udało się uniknąć wpadki.
Sprawdź tanie loty z Polski do wybranych miast w Europie i na świecie, które już teraz mogą stać się Twoją wymarzoną okazją do weekendowego lub dłuższego wypadu jesienią 2023 roku.
Na lotnisku napotkała na nieprzewidziane problemy. Było o mały włos, by musiała zostać w Polsce. 45-letnia celebrytka nie miała przy sobie paszportu, który jest wymagany, aby polecieć do Włoch. Spowodowało to, że musiała odczekać na lotnisku, aż jej syn Tadeusz przywiezie dokument. Jednak Małgorzata Rozenek-Majdan nie próżnowała. Skorzystała z okazji, żeby odwiedzić drogerię, gdzie promowała produkty pewnej firmy kosmetycznej.
Dzień dobry kochani, u nas się dużo dzieje, lecimy do Mediolanu i drobna przygoda rozpoczęła nasz wylot. Okazało się, że nie wzięłam najważniejszych rzeczy… czyli dokumentów, więc teraz mój syn jedzie do mnie taksówką z paszportem – rozpoczęła relacjonowanie poranka.
Na swoim profilu na Instagramie, celebrytka udostępniła cały przebieg wydarzeń, w tym scenę, gdy jej syn przynosi zapomniany paszport.
Już czekam na paszport, na szczęście przyjechaliśmy na lotnisko odpowiednio wcześnie.. u nas zawsze Radzio przypomina “a paszport wzięłaś?” I ja zawsze się śmieje z niego, bo jak można zapomnieć paszportu, no ale nie jest to tak oczywiste jak widać – dodała w kolejnej relacji.
Tadeusz był szybki i punktualny. Zdążył na czas, przywitał się z mamą i wręczył jej paszport. W konsekwencji celebrytka zdołała przejść przez kontrolę i zająć miejsce w samolocie.
Mam! Tadeusz bohater dzisiejszego poranka – napisała uratowana przez syna Małgorzata Rozenek-Majdan.
W czasie lotu rozbawiona celebrytka zdążyła jeszcze przestrzec wszystkich podróżujących w innej ważnej kwestii:
My za chwilę lądujemy, więc dwie najważniejsze kwestie w lataniu samolotem. Pierwsza rzecz, woda, druga to mgiełki nawilżające, a trzecia to filtr, bo ze względu na promieniowanie, które dostaje się na naszą skórę z okien, to godzina lotu samolotem to jakby 10 min na solarium.
To jedna z najbardziej znanych i kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Znana jest z prowadzenia programów telewizyjnych, takich jak “Perfekcyjna Pani Domu” czy “Rozenek i Majdan. Nie ma rzeczy niemożliwych”, a także z udziału w reality show “Agent – Gwiazdy”. Jest żoną piłkarza Radosława Majdana i matką trzech synów. Małgorzata Rozenek-Majdan to także autorka książek o tematyce lifestyle’owej i aktywna użytkowniczka mediów społecznościowych, gdzie często dzieli się swoimi poglądami na różne kwestie.
Zobaczcie również: