Fabijański po porażce w show rusza do Opola. Mówi wprost!
Sebastian Fabijański wraca do TVP i uderza w wielkie widowisko Polsatu! Kontrowersyjny gwiazdor niespodziewanie pojawi się na festiwalu w Opolu, co już wywołuje ogromne poruszenie. Przy okazji aktor zdobył się na bolesne wyznanie i bez owijania w bawełnę rozliczył się ze swoją głośną porażką w „Tańcu z Gwiazdami”.
Sebastian Fabijański wraca do TVP i uderza w wielkie widowisko Polsatu! Kontrowersyjny gwiazdor niespodziewanie pojawi się na festiwalu w Opolu, co już wywołuje ogromne poruszenie. Przy okazji aktor zdobył się na bolesne wyznanie i bez owijania w bawełnę rozliczył się ze swoją głośną porażką w „Tańcu z Gwiazdami”.
Sebastian Fabijański od lat budzi ogromne emocje w polskim show-biznesie. Tym razem jednak głośno zrobiło się nie z powodu życia prywatnego, lecz muzycznych planów artysty. Gwiazdor już wkrótce pojawi się podczas 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
Fabijański wystąpi w prestiżowym koncercie „Premiery”. To właśnie tam zaprezentuje utwór „Nieidealna”. Jak wiadomo, koncert od lat uchodzi za jedną z najważniejszych części całego festiwalu. Właśnie dlatego udział w wydarzeniu jest dla wielu artystów ogromnym wyróżnieniem.
- Zobacz też: Tak mieszka Sebastian Fabijański. Jego apartament robi ogromne wrażenie, zwłaszcza jeden szczegół (ZDJĘCIA)
Sebastian Fabijański spełnia muzyczne marzenie
Sebastian Fabijański nie ukrywa, że muzyka pozostaje dla niego wyjątkowo ważna. Artysta podkreślił, iż występ w Opolu traktuje bardzo osobiście. Dodatkowo przyznał, że ewentualne zwycięstwo miałoby dla niego ogromne znaczenie.
„Natomiast myślę, że dla mojej drogi muzycznej, bo kocham robić muzykę, taniec jest jednorazową przygodą. Nie zamierzam „robić tańca”, ale zamierzam robić muzykę, więc jeżeli by się tak zdarzyło, żebym wygrał na przykład festiwal w Opolu, to byłoby bardzo piękne i bardzo istotne” – wyznał w rozmowie z Plejadą Sebastian Fabijański.
Słowa aktora szybko odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Fani zauważyli bowiem, że Fabijański coraz wyraźniej skupia się właśnie na działalności muzycznej. Co więcej, sam artysta już wcześniej podkreślał, że chce rozwijać się w tym kierunku.
Nie da się ukryć, że udział w opolskich „Premierach” może okazać się dla niego przełomowym momentem. Festiwal od lat stanowi bowiem miejsce ważnych debiutów oraz wielkich muzycznych powrotów.
Fabijański wrócił wspomnieniami do „Tańca z gwiazdami”
W rozmowie Sebastian Fabijański odniósł się także do emocji po finale programu „Taniec z gwiazdami”. Artysta przyznał wprost, że przegrana była dla niego trudnym doświadczeniem. Jednocześnie zaznaczył jednak, że szanuje zwycięzcę programu.
„Nie bardzo wierzę w radość z przegranej. Natomiast absolutnie nie ujmuję nic Gamou. Wygrał, gratuluję. Myślę, że każdy normalny człowiek jest w stanie zrozumieć emocje. O coś walczyłem, co było bardzo blisko, ponieważ widziałem, jakie jest poparcie pary numer jeden w internecie. Po prostu nie udało się tego wygrać, więc naturalnie było mi przykro” – tłumaczył.
W dalszej części wypowiedzi Fabijański podkreślił również, że nie potrafi ukrywać emocji. Jak zaznaczył, właśnie szczerość była jego największą cechą podczas udziału w programie.
„To tylko jest dowód na to, że jestem szczery, że po mnie widać, że nie umiem udawać i w ogóle ten program cały był o tym, o tym, jak bardzo nie umiem udawać i jak dużo mnie to kosztowało też emocjonalnie, ponieważ niektóre momenty były bardzo dla mnie emocjonalne” – wyjaśnił.
Wielu internautów zwróciło uwagę, że Fabijański po raz kolejny zdecydował się na bardzo otwarte wyznanie. W przeciwieństwie do wielu gwiazd nie próbował bowiem ukrywać rozczarowania po przegranej.
Tymczasem przed artystą kolejne wielkie wyzwanie. Już niebawem widzowie przekonają się, czy utwór „Nieidealna” przyniesie Sebastianowi Fabijańskiemu sukces podczas tegorocznego festiwalu w Opolu.
Sprawdź również:
Niezwykłe poruszenie po koncercie Polsatu. W sieci wrze!
Burza po występie Viki Gabor. Zaśpiewała hit Adele!
Ewelina Lisowska szykuje duet z raperem. O kogo chodzi?




Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wybrane dla Ciebie














