Doda zafundowała sąsiadce „operę stulecia”. „Nikt się nie potrafi tak drzeć”
Festiwal w Opolu dobiegł końca, jednak echa wydarzeń zza kulis wciąż budzą emocje. Tym razem uwagę fanów przykuła historia związana z Dodą i Natalią Kukulską, która opowiedziała o nieplanowanej pobudce podczas pobytu w hotelu pełnym gwiazd.
Festiwal w Opolu dobiegł końca, jednak echa wydarzeń zza kulis wciąż budzą emocje. Tym razem uwagę fanów przykuła historia związana z Dodą i Natalią Kukulską, która opowiedziała o nieplanowanej pobudce podczas pobytu w hotelu pełnym gwiazd.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Hotelowe kulisy festiwalu w Opolu
Wielkie muzyczne wydarzenia to nie tylko koncerty i transmisje telewizyjne. Równie często zainteresowanie budzą sytuacje, które rozgrywają się poza sceną. Tak było również podczas tegorocznego festiwalu w Opolu.
Jedną z najgłośniej komentowanych historii okazało się nagranie opublikowane przez Natalię Kukulską. Artystka pokazała w mediach społecznościowych, jak wyglądał jej odpoczynek pomiędzy próbami. Jak się okazało, spokój zakłóciła intensywna rozśpiewka Dody, która mieszkała w sąsiednim pokoju hotelowym.
W krótkim materiale Natalia Kukulska z przymrużeniem oka relacjonowała sytuację.
„Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek”
Nagranie szybko obiegło internet. Fani potraktowali całą sytuację jako zabawną anegdotę z życia artystów. Dodatkowo wielu internautów zwróciło uwagę na dystans obu wokalistek do całego zdarzenia.
Doda zabrała głos po publikacji nagrania
Po zakończeniu festiwalu do sprawy odniosła się sama Doda. Wokalistka wyjaśniła, że doskonale zna wartość ciszy i odpoczynku. Jak przyznała, podczas wyjazdów szczególnie dba o komfort snu oraz odpowiednie warunki do regeneracji.
Artystka opowiedziała, że zwykle stara się rezerwować pokoje w taki sposób, aby sąsiadowali z nią znajomi. Dzięki temu minimalizuje ryzyko nocnych hałasów czy imprez za ścianą. Tym razem jednak obok jej pokoju znajdowała się już Natalia Kukulska.
Jak relacjonowała Doda, początkowo uznała to za idealne sąsiedztwo. Zakładała bowiem, że pobyt przebiegnie spokojnie. Ostatecznie sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, ponieważ sama stała się źródłem hałasu.
„Ja jestem delikatnie mówiąc trochę psychopatką, jeżeli chodzi o ciszę nocną i w ogóle o ciszę, ponieważ muszę spać te 9-10 godzin i jak przyjeżdżam do hotelu, to otaczam się pokojami moich znajomych, tak żebym wiedziała na pewno, że nikt nie będzie mieszkał obok mnie. Ściana w ścianę – jakiś wariat, co będzie imprezował, darł mordę itd.”
W dalszej części swojej wypowiedzi wokalistka podkreśliła, że rozśpiewka odbyła się w ciągu dnia, a nie podczas ciszy nocnej. Doda zaznaczyła również, że trwała około dziesięciu minut i była związana z przygotowaniami do występu.
Artystki podeszły do sprawy z humorem
Co ciekawe, według relacji Dody publikacja nagrania nie była dla niej zaskoczeniem. Wręcz przeciwnie. Wokalistka przyznała, że sama zachęcała Natalię Kukulską do pokazania całej sytuacji fanom.
„Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało 10 minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło”
Cała historia pokazuje, że nawet podczas napiętego festiwalowego harmonogramu gwiazdy potrafią znaleźć moment na żarty i wzajemne docinki. Tym razem hotelowy korytarz okazał się niemal równie interesujący jak scena opolskiego amfiteatru.
Sprawdź również:
Jako dziecko zachwycił w „Mam Talent!”. Dziś Michał Stochel wygrał Eurowizję
Maja Oleśków zachwyciła Opole. Tak wygląda bez scenicznej charakteryzacji
Przez lata unikała tego hitu matki. Teraz ujawniła powód








Obserwuj nas w Google

















