Doda przerwała milczenie po głośnej aferze. „W końcu mogę się bronić”
[reading_time]
Doda po raz pierwszy odniosła się do głośnej sprawy, która od lat budzi emocje. Artystka zapowiada walkę o swoje dobre imię i nie zamierza odpuszczać.
Doda po raz pierwszy odniosła się do głośnej sprawy, która od lat budzi emocje. Artystka zapowiada walkę o swoje dobre imię i nie zamierza odpuszczać.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Doda przerwała milczenie i zapowiada walkę przed sądem
Doda ponownie znalazła się w centrum medialnego zainteresowania. Tym razem chodzi o sprawę, która ciągnie się od kilku lat. W związku z kolejnymi publikacjami artystka postanowiła przerwać milczenie. Opublikowała nagranie w mediach społecznościowych, aby przedstawić własną perspektywę.
Piosenkarka podkreśliła, że rozpoczął się dla niej ważny etap. Jak zaznaczyła, dopiero teraz będzie mogła przedstawić swoje argumenty przed sądem.
„W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie” – powiedziała w opublikowanej relacji.
Sprawa ma swój początek kilka lat temu. Wówczas działania prokuratury objęły również Dodę. Jednak artystka od początku utrzymuje, że nie miała związku z zarzucanymi jej działaniami.
Wspomniała o byłym mężu i trudnych doświadczeniach
Doda wróciła także do wydarzeń sprzed ponad pięciu lat. Przypomniała moment wejścia prokuratury do jej domu oraz zabezpieczenia jej oszczędności. Jak wyjaśniła, działania te miały związek ze sprawą jej byłego męża, wobec którego prowadzono postępowanie.
„Ponad 5 lat na to czekałam, odkąd prokuratura weszła mi do domu, zabrała mi moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał wtedy ponad 200 zarzutów i został zatrzymany oraz tymczasowo aresztowany” – wyznała.
Artystka zapewniła również, że od początku nie zgadzała się z kierowanymi wobec niej oskarżeniami. Według niej przez lata nie miała możliwości pełnego przedstawienia swojego stanowiska.
„Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz, i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas” – podsumowała.
Na tym etapie postępowania Doda zapowiada, że będzie walczyć o oczyszczenie swojego imienia przed sądem. Ostateczne rozstrzygnięcia należą jednak do wymiaru sprawiedliwości. Pozostaje więc czekać na kolejne decyzje i rozwój całej sprawy.
Jak oceniacie reakcję Dody?
Sprawdź również:
Wzruszające chwile na koncercie CamaSutry. Chory Staś wystąpił u boku mamy
Monika Brodka zaskoczyła fanów. Tak wygląda ojciec jej dziecka (FOTO)
Joanna Opozda pokazała wyjątkowy prezent od syna: „Najlepszego z okazji Dnia Ojca, mamo”





Więcej naszych materiałów znajdziesz w wynikach wyszukiwania.
Wybrane dla Ciebie















