Maciej Musiał poruszony. Dziadek pośmiertnie uniewinniony po 79 latach
[reading_time]
Maciej Musiał poinformował o historycznej decyzji sądu. Po niemal 80 latach unieważniono wyrok wobec jego dziadka, kapitana Mariana Markiewicza ps. "Maryl".
Maciej Musiał poinformował o historycznej decyzji sądu. Po niemal 80 latach unieważniono wyrok wobec jego dziadka, kapitana Mariana Markiewicza ps. "Maryl".
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Maciej Musiał przekazał w mediach społecznościowych wiadomość, która ma szczególne znaczenie dla jego rodziny. Aktor poinformował, że sąd w Szczecinie skasował wyrok z 1947 roku wobec jego dziadka, kapitana Mariana Markiewicza ps. „Maryl”. W praktyce oznacza to jego pośmiertne uniewinnienie.
Marian Markiewicz zmarł w 2022 roku w wieku 98 lat. Był żołnierzem Armii Krajowej. Brał udział w wyzwalaniu Wilna oraz w bitwie pod Surkontami. Po zakończeniu II wojny światowej nie złożył broni. Kontynuował działalność niepodległościową.
Aktor od lat podkreślał, jak ważną postacią był dla niego dziadek. Regularnie publikował wspólne zdjęcia oraz wspomnienia. Wielokrotnie przypominał również o jego wojennym życiorysie.
Musiał doprecyzował, że choć wyrok opiewał na 12 lat więzienia, jego dziadek ostatecznie spędził za kratami dziewięć lat. Decyzja o unieważnieniu zapadła trzy lata po jego śmierci.
„Nie była to prosta sprawa”
We wpisie aktor wyjaśnił, że postępowanie wymagało wykazania związku działań jego dziadka z Polskim Państwem Podziemnym. Jak zaznaczył, właśnie ten element okazał się najtrudniejszy do udowodnienia.
„Nie była to prosta sprawa ponieważ dziadek w momencie śledztwa musiał wyprzeć się działania na zlecenie Państwa Podziemnego, inaczej dostałby karę śmierci” – napisał Maciej Musiał.
Dodał również: „Dlatego dziś należało udowodnić, że akcja rzeczywiście odbywała się na rzecz Państwa Podziemnego.”
Aktor wyjaśnił, że sąd opierał się na licznych materiałach dowodowych. W sprawie wykorzystano świadectwa, archiwalne dokumenty oraz ustalenia ekspertów. Część materiałów została odnaleziona dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej zarówno w Polsce, jak i na Litwie.
„Było to szalenie trudne, za dowody służyły świadectwa różnych osób, dokumenty – czasami sprzed kilkudziesięciu lat, zarówno z Polski jak i z Litwy odnalezione przez IPN. Za co z całego serca dziękuję” – napisał.
Na zakończenie wpisu Maciej Musiał podziękował kancelarii reprezentującej rodzinę, pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej oraz wszystkim osobom zaangażowanym w postępowanie. Swój wpis zakończył słowami: „Cześć i chwała bohaterom!”.
Sprawa pokazuje, że postępowania dotyczące wyroków z okresu powojennego nadal trafiają przed polskie sądy, jeśli pojawiają się podstawy do ich wzruszenia.
Sprawdź również:
Wzruszające chwile na koncercie CamaSutry. Chory Staś wystąpił u boku mamy
Monika Brodka zaskoczyła fanów. Tak wygląda ojciec jej dziecka (FOTO)
Joanna Opozda pokazała wyjątkowy prezent od syna: „Najlepszego z okazji Dnia Ojca, mamo”





Wybrane dla Ciebie

















