Gwiazda „M jak miłość” przeszła trudną drogę. Była o krok od porzucenia aktorstwa
Paulina Lasota spełniła zawodowe marzenia dzięki "M jak miłość". Teraz opowiedziała także o planach na przyszłość i życiu poza kamerą.
Gwiazda „M jak miłość” przeszła trudną drogę. Była o krok od porzucenia aktorstwa
Paulina Lasota spełniła zawodowe marzenia dzięki "M jak miłość". Teraz opowiedziała także o planach na przyszłość i życiu poza kamerą.
Droga Pauliny Lasoty do popularności nie była łatwa. Choć dziś widzowie doskonale znają ją z roli Kasi Stawskiej w serialu „M jak miłość”, wcześniej musiała zmierzyć się z zawodową niepewnością. Co więcej, sama przyznała, że rozważała całkowitą zmianę ścieżki kariery. Ostatecznie los napisał jednak zupełnie inny scenariusz.
ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Cichopek bez makijażu! „Wyglądasz jak 20 lat temu”
Od „Korony królów” do „M jak miłość”. Przełom przyszedł po trudnym czasie
Paulina Lasota rozpoczęła zawodową drogę jeszcze podczas studiów w łódzkiej Filmówce. W 2018 roku otrzymała propozycję zagrania Cudki w serialu „Korona królów”. Było to jej pierwsze duże doświadczenie z telewizją. Aktorka wspominała później w rozmowie dla portalu tvp.pl, że właśnie wtedy nauczyła się pracy przed kamerą. Poznała także kulisy funkcjonowania telewizji oraz zdobyła cenne doświadczenie podczas wywiadów i pracy na planie.
Po zakończeniu przygody z historyczną produkcją nastał jednak trudniejszy okres. Przez pewien czas brakowało kolejnych propozycji zawodowych. Aby się utrzymać, pracowała jako kelnerka. Z czasem zaczęła nawet zastanawiać się nad odejściem z zawodu.
„Już myślałam, żeby zmienić zawód. Zastanawiałam się, co jeszcze mogłabym robić oprócz aktorstwa. Moim marzeniem jest napisanie książki, więc może zostałabym pisarką” – mówiła.
Przełom nastąpił w 2020 roku. Wtedy dołączyła do obsady „M jak miłość”, a rola Kasi Stawskiej przyniosła jej ogromną rozpoznawalność. Dziś należy do grona najbardziej lubianych aktorek serialu.
Na swoim koncie ma również występ w nagradzanym filmie „Monument”. Ponadto rozwija karierę teatralną. Można ją oglądać między innymi w spektaklach „Lekko nie będzie”, „Petarda” oraz „Boeing boeing”.
Marzy o rodzinie i ceni życie z dala od błysku fleszy
Paulina Lasota konsekwentnie chroni swoją prywatność. Rzadko opowiada o życiu osobistym. Wyjątkiem są podróże, którymi chętnie dzieli się z obserwatorami w mediach społecznościowych.
W rozmowie dla tygodnika „Na żywo” przyznała, że uwielbia odkrywać nowe miejsca.
„Lubię podróżować. Zachwycam się światem” – wyznała.
Kiedy jednak nie może wyjechać za granicę, wraca do rodzinnych stron. Jej rodzice mieszkają w niewielkiej miejscowości w okolicach Kazimierza Dolnego. Aktorka podkreślała, że szczególnie ceni wspólne chwile, spacery po lesie oraz ciszę.
To właśnie w wywiadzie dla „Na żywo” zdradziła również jedno ze swoich największych życiowych marzeń.
„Lubię marzyć. Marzę o tym, żeby grać w dobrych filmach. Chciałabym też w przyszłości założyć rodzinę i mieć dzieci” – wyznała.
W przeszłości media interesowały się także jej relacją z Piotrem Gawronem-Jedlikowskim. Aktorzy poznali się na planie „Korony królów”, gdzie grali serialowe małżeństwo. Spotykali się również poza planem. Ostatecznie ich drogi się rozeszły, jednak pozostali w przyjacielskich relacjach.
Lasota opublikowała nawet urodzinowy wpis skierowany do byłego partnera.
„Najlepszy mężu, jakiego miałam, bądź tak szczęśliwy, jak ja, gdy byłam przy Tobie” – napisała pod wspólnym zdjęciem.
Ciekawostką jest również to, że decyzję o zdawaniu do szkoły aktorskiej podjęła dopiero rok po maturze. Jak wspominała w rozmowie z „Na żywo”, wcześniej nie wierzyła, że ma szansę dostać się do Filmówki. Ostatecznie postanowiła spróbować, aby w przyszłości niczego nie żałować. Ta decyzja całkowicie odmieniła jej życie.
Dziś Paulina Lasota z powodzeniem rozwija karierę filmową, telewizyjną i teatralną. Jednocześnie nie ukrywa, że równie ważne pozostają dla niej marzenia związane z życiem prywatnym. Czy właśnie taka szczerość sprawia, że widzowie darzą ją tak dużą sympatią?
Sprawdź również:
Nie wszyscy wiedzą, dlaczego Viki Gabor miesza polski z angielskim. Powód jest zaskakujący
Skolim zaśpiewał bez podkładu. Tym występem chciał zakończyć głośne spekulacje?
Agnieszka Kaczorowska mówi o końcu ważnego etapu. Fani są mocno podzieleni!





Wybrane dla Ciebie
















