Helena Englert odpowiada na krytykę po Open’erze. „Udowodnię to pracą”
Helena Englert przerwała milczenie po głośnym debiucie na Open'er Festival. Wokalistka odniosła się do zarzutów o talent i zapowiedziała, że zamierza udowodnić swoją wartość wyłącznie ciężką pracą.
Helena Englert odpowiada na krytykę po Open’erze. „Udowodnię to pracą”
Helena Englert przerwała milczenie po głośnym debiucie na Open'er Festival. Wokalistka odniosła się do zarzutów o talent i zapowiedziała, że zamierza udowodnić swoją wartość wyłącznie ciężką pracą.
Debiut Heleny Englert na tegorocznym Open’er Festival należał do najbardziej komentowanych wydarzeń pierwszego dnia imprezy. Choć artystka ma na swoim koncie zaledwie kilka autorskich singli, już sam jej udział w jednym z największych festiwali muzycznych w Polsce wywołał lawinę dyskusji. Po koncercie w mediach społecznościowych pojawiły się zarówno pochwały, jak i liczne krytyczne opinie dotyczące jej przygotowania scenicznego oraz wokalu.
ZOBACZ TEZ: Helena Englert na Open’er Festival 2026. Jej występ podzielił internautów
Sama zainteresowana długo nie komentowała zamieszania. Teraz zdecydowała się odnieść do fali komentarzy i jasno zaznaczyła, że nie zamierza prowadzić publicznych sporów z krytykami.
Helena Englert odpowiada na zarzuty po występie na Open’er Festival
Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów w sieci były sugestie, że możliwość występu na prestiżowym festiwalu mogła wynikać z rodzinnych koneksji. Helena Englert stanowczo temu zaprzeczyła.
W rozmowie z RMF FM podkreśliła, że za organizacją koncertu nie stali jej rodzice ani bliscy. Jak zaznaczyła, za całym przedsięwzięciem odpowiadał jej management, który pracował nad doprowadzeniem do tego występu.
„Ja wiem, że moja rodzina, ani nikt inny poza moim bardzo ciężko pracującym managementem nie miał do czynienia z tym występem. Wiem, jak było. To jest najważniejsze” – powiedziała w rozmowie z RMF FM.
To pierwsza tak jednoznaczna odpowiedź artystki na pojawiające się od kilku tygodni spekulacje. Helena nie ukrywa, że jest świadoma dyskusji toczącej się wokół jej nazwiska, jednak nie zamierza skupiać się na udowadnianiu czegokolwiek poprzez internetowe polemiki.
Warto przypomnieć, że zainteresowanie jej występem było ogromne jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu. W dużej mierze wynikało ono z faktu, że Helena Englert jest znana również jako aktorka oraz córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. To właśnie rodzinne nazwisko sprawiło, że jej muzyczny debiut od początku oceniano znacznie uważniej niż w przypadku wielu innych debiutujących artystów.
„Nie obrażam się”. Tak Helena Englert mówi o krytyce
W rozmowie z RMF FM wokalistka została zapytana również o to, jak odbiera krytyczne komentarze publikowane po jej występie. Przyznała, że stara się zachować dystans, ale jednocześnie dostrzega emocje stojące za częścią takich wpisów.
„Staram się podchodzić do tego z dystansem, ale też pewnego rodzaju uważnością. Bo myślę, że ludziom tak naprawdę chodzi o to, żeby zostali zauważeni, zrozumiani, że istnieje niesprawiedliwość na tym świecie. A ja jestem jedynie przykładem tego” – wyznała.
Artystka podkreśliła, że nie zamierza obrażać się na osoby, które podważają jej możliwości. Zamiast odpowiadać kolejnymi komentarzami, chce skupić się na rozwoju swojej kariery.
„Nie obrażam się, raczej podchodzę do tego z pokorą i zamierzam wystarczająco długo robić swoje i ciężko pracować na to, żeby udowodnić, że ja nie jestem jedną z tych osób” – zapowiedziała.
To deklaracja, która może wyznaczyć kierunek jej dalszej kariery. W branży muzycznej nie brakuje przykładów artystów, którzy na początku spotykali się z dużą nieufnością, a z czasem zdobywali uznanie dzięki konsekwentnej pracy i kolejnym występom. Helena Englert zdaje się wybierać właśnie taką drogę – zamiast odpowiadać na krytykę emocjonalnymi wpisami, zapowiada systematyczne budowanie swojego dorobku.
Po samym koncercie nie zabrakło jednak również głosów wsparcia. Szczególnie głośnym echem odbił się komentarz Beaty Ścibakówny, która pod nagraniem z występu córki napisała krótko: „Po prostu petarda”. Wpis aktorki szybko zwrócił uwagę internautów i stał się kolejnym elementem dyskusji wokół festiwalowego debiutu.
Na razie trudno ocenić, jak potoczy się muzyczna kariera Heleny Englert. Jedno jest pewne – jej pierwszy występ na Open’erze sprawił, że znalazła się w centrum zainteresowania mediów i publiczności. Kolejne koncerty oraz nowe utwory pokażą, czy zapowiedź o udowodnieniu swojego talentu ciężką pracą przełoży się na opinię słuchaczy.
A wy jak oceniacie postawę Heleny Englert? Dobrze zrobiła, odpowiadając na krytykę spokojem i zapowiadając, że przekona do siebie publiczność przede wszystkim swoją pracą?
Sprawdź również:
Aryna Sabalenka zapomniała o rakiecie. Wskoczyła na palmę i zrobiła show w KUSYM bikini!
83-letni Mick Jagger zdradza sekret energii. I nie chodzi o muzykę
DARA zachwyciła w kostiumie kąpielowym. Tak odpoczywa po triumfie







Wybrane dla Ciebie

















