Wziął na warsztat kultowy przebój lat 90. Michał Szpak zachwycił fanów. „Nie do podrobienia”
Michał Szpak sięgnął po jeden z najbardziej kultowych utworów w historii rocka. Po występie podczas "Lata z Radiem i Telewizją Polską" w Chełmie w sieci zawrzało od komentarzy.
Wziął na warsztat kultowy przebój lat 90. Michał Szpak zachwycił fanów. „Nie do podrobienia”
Michał Szpak sięgnął po jeden z najbardziej kultowych utworów w historii rocka. Po występie podczas "Lata z Radiem i Telewizją Polską" w Chełmie w sieci zawrzało od komentarzy.
Michał Szpak zachwycił wykonaniem kultowego przeboju. Publiczność długo o tym mówiła
„Lato z Radiem i Telewizją Polską” od kilku tygodni przyciąga do miast w całym kraju tysiące widzów. Po koncertach w Bielsku-Białej, Radomiu czy Zakopanem tym razem plenerowa scena stanęła na Placu Niepodległości w Chełmie. W sobotni wieczór 18 lipca przed publicznością wystąpili m.in. Lanberry, zespół Video, Krzysztof Cugowski z Zespołem Mistrzów oraz Michał Szpak.
To właśnie występ reprezentanta Polski z Konkursu Piosenki Eurowizji okazał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów koncertu. Artysta postawił nie tylko na własny repertuar, ale również na ponadczasowy klasyk „Knockin’ on Heaven’s Door”. Wybór utworu nie był przypadkowy – to piosenka, która od ponad pięciu dekad pozostaje symbolem światowej muzyki.
Szpak od lat udowadnia, że swobodnie odnajduje się w rockowej stylistyce. Charakterystyczna barwa głosu, szeroka skala i sceniczna ekspresja sprawiły, że interpretacja znanego przeboju wywołała bardzo pozytywne reakcje zarówno publiczności zgromadzonej pod sceną, jak i widzów oglądających transmisję.
Historia utworu, który stał się muzyczną legendą
Choć dla wielu słuchaczy „Knockin’ on Heaven’s Door” kojarzy się przede wszystkim z zespołem Guns N’ Roses, historia tego utworu rozpoczęła się znacznie wcześniej. Autorem kompozycji jest Bob Dylan, który napisał ją w 1973 roku na potrzeby filmu „Pat Garrett and Billy the Kid” w reżyserii Sama Peckinpaha.
Piosenka towarzyszy jednej z najbardziej poruszających scen westernu i opowiada o pogodzeniu się z przemijaniem. Minimalistyczny tekst oraz prosta melodia sprawiły, że utwór bardzo szybko zaczął żyć własnym życiem poza ekranem kina. Do dziś uznawany jest za jedną z najważniejszych kompozycji w dorobku Dylana.
Nowe życie piosenka otrzymała na początku lat 90. za sprawą Guns N’ Roses. Grupa najpierw wykonywała ją podczas koncertów, a następnie nagrała studyjną wersję na potrzeby filmu „Days of Thunder”. W 1991 roku rozbudowana interpretacja trafiła na album „Use Your Illusion II” i błyskawicznie zdobyła listy przebojów w wielu krajach Europy. Dla całego pokolenia fanów rocka właśnie ta wersja stała się tą najbardziej rozpoznawalną.
Na przestrzeni lat po kompozycję sięgali także Eric Clapton, U2 i wielu innych artystów. Każdy wnosił do niej własną wrażliwość, zachowując jednocześnie charakter oryginału. To właśnie dlatego „Knockin’ on Heaven’s Door” do dziś pozostaje jednym z najczęściej wykonywanych utworów w historii muzyki rozrywkowej.
Internauci nie szczędzili pochwał. „Piekielnie zdolny”
Nagranie z występu Michała Szpaka szybko pojawiło się w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej oraz na YouTube. Pod materiałem niemal natychmiast zaczęły pojawiać się setki komentarzy.
Widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na możliwości wokalne artysty i emocje, jakie przekazał podczas wykonania legendarnego utworu.
„Wspaniały wokalista! Wspaniały artysta – piekielnie zdolny i charyzmatyczny” – napisał jeden z internautów pod opublikowanym nagraniem.
W kolejnych komentarzach można było przeczytać między innymi:
- „Wspaniały, olśniewający występ. Mega głos. Michał Szpak nie ma sobie równych.”
- „Genialny artysta! Zachwycił jak zawsze.”
- „Nie do podrobienia.”
- „Jak za starych czasów… Kiedy Michał śpiewał tę piosenkę podczas X Factora.”
- „Fenomenalny wokal. Uwielbiam od lat.”
- „Szpak jest stworzony do takich numerów.”
- „I to jest prawdziwy artysta.”
Podczas koncertu w Chełmie wokalista wykonał również swój najnowszy singiel „Fire”, pokazując dwa zupełnie różne oblicza swojego repertuaru. Z jednej strony zaprezentował autorską twórczość, z drugiej oddał hołd jednemu z największych przebojów światowego rocka.
To kolejny występ, który potwierdza, że Michał Szpak chętnie sięga po wymagający repertuar i nie boi się mierzyć z utworami uznawanymi za muzyczne klasyki. W przypadku „Knockin’ on Heaven’s Door” wielu widzów uznało, że był to jeden z najmocniejszych momentów całego koncertu „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Chełmie.
A wy jak oceniacie interpretację Michała Szpaka? Czy takie rockowe klasyki pasują do jego charakterystycznego głosu?
Sprawdź również:
Aryna Sabalenka zapomniała o rakiecie. Wskoczyła na palmę i zrobiła show w KUSYM bikini!
83-letni Mick Jagger zdradza sekret energii. I nie chodzi o muzykę
DARA zachwyciła w kostiumie kąpielowym. Tak odpoczywa po triumfie








Wybrane dla Ciebie
















