Miley Cyrus chce podbić kino? Jej wymarzona bohaterka może zaskoczyć fanów
Miley Cyrus zachwyciła odważną sesją zdjęciową i opowiedziała o marzeniu, które wykracza poza muzykę. Artystka zdradziła, jaką rolę chciałaby zagrać na wielkim ekranie.
Miley Cyrus chce podbić kino? Jej wymarzona bohaterka może zaskoczyć fanów
Miley Cyrus zachwyciła odważną sesją zdjęciową i opowiedziała o marzeniu, które wykracza poza muzykę. Artystka zdradziła, jaką rolę chciałaby zagrać na wielkim ekranie.
Miley Cyrus nie zwalnia tempa. Gwiazda mówi o muzyce, inspiracjach i kolejnych wyzwaniach
Miley Cyrus od lat udowadnia, że nie boi się artystycznych eksperymentów. Choć świat kojarzy ją przede wszystkim z przebojami „Flowers”, „Wrecking Ball” czy „The Climb”, wokalistka coraz częściej podkreśla, że interesuje ją znacznie więcej niż tylko scena muzyczna. Najnowszy wywiad dla magazynu „Wonderland” pokazał ją z zupełnie innej strony – jako artystkę, która świadomie szuka nowych inspiracji i myśli o kolejnych etapach swojej kariery.
ZOBACZ TEŻ Lady Gaga odebrała Grammy, a kamery natychmiast skierowano na Miley Cyrus. Co tam się stało? (WIDEO)
Do rozmowy zaproszona została aktorka i reżyserka Daryl Hannah. W trakcie wywiadu Miley opowiedziała o tym, jak ogromny wpływ mają na nią ludzie zajmujący się różnymi dziedzinami sztuki.
Jak wyznała, przebywanie wśród poetów, pisarzy, malarzy, fotografów czy reżyserów działa na nią niezwykle inspirująco. W rozmowie dla „Wonderland” podkreśliła, że kreatywność rodzi kolejną kreatywność, a spotkania z twórcami pozostawiają w jej wyobraźni pomysły, które później rozwijają się w nowych projektach.
Artystka przyznała również, że najbardziej wyjątkowym momentem podczas tworzenia muzyki jest chwila, gdy czuje pełną zgodność ze swoim talentem i emocjami. Według niej dobra piosenka nie jest jedynie połączeniem melodii i tekstu, ale staje się czymś żywym, co prowadzi twórcę podczas pracy.
Miley zaznaczyła także, że najbardziej ceni współpracę z ludźmi otwartymi na eksperymenty. Jak tłumaczyła, najlepsze utwory powstają wtedy, gdy w studiu nie ma miejsca na rywalizację czy ego, lecz na wzajemne zaufanie i gotowość do rozwijania nawet najbardziej nieoczywistych pomysłów.
Warto przypomnieć, że ostatnie lata były dla Cyrus wyjątkowo udane. Album „Endless Summer Vacation” z 2023 roku przyniósł jej największy komercyjny sukces od wielu lat, a singiel „Flowers” zdobył światowe listy przebojów i przyniósł wokalistce pierwsze statuetki Grammy w karierze. To właśnie po tym etapie artystka coraz śmielej zaczęła mówić o nowych kierunkach rozwoju.
Miley Cyrus zmienia wytwórnię. Po sukcesie „Flowers” otwiera nowy rozdział
Kilka dni temu magazyn „Variety” poinformował, że Miley Cyrus podpisała kontrakt z Atlantic Records. Tym samym zakończyła współpracę z Columbia Records, gdzie wydała dwa ostatnie albumy, w tym świetnie przyjęty „Endless Summer Vacation”.
Zmiana wytwórni jest kolejnym sygnałem, że piosenkarka rozpoczyna nowy etap kariery. W branży muzycznej takie decyzje często wiążą się z nowymi pomysłami artystycznymi, inną strategią wydawniczą i większą swobodą twórczą.
Choć na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących kolejnego albumu, wielu fanów spodziewa się, że najbliższe miesiące przyniosą nowe projekty zarówno muzyczne, jak i filmowe.
Taka rola jest marzeniem Miley Cyrus. „Punk-rockowa Julia”
W rozmowie z Daryl Hannah pojawił się również temat kina. Miley nie ukrywała, że chciałaby w przyszłości nie tylko ponownie występować przed kamerą, ale również rozwijać się jako reżyserka.
Zwracając się do swojej rozmówczyni, przyznała, że od dawna marzy o wspólnym projekcie. Jak powiedziała w wywiadzie dla magazynu „Wonderland”, uważa, że razem mogłyby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego i dodała z uśmiechem, że ma już konkretny pomysł.
Jeszcze ciekawsze okazało się pytanie o wymarzoną filmową bohaterkę. Miley Cyrus wyznała, że fascynuje ją mroczny romantyzm i intensywne historie miłosne. Najchętniej wcieliłaby się w postać przypominającą bohaterkę szekspirowskiej tragedii.
Jak przyznała, widzi siebie jako „punk-rockową Julię” – bohaterkę pełną emocji, namiętności i dramatyzmu. To właśnie taki projekt uważa dziś za jedno z największych aktorskich marzeń.
Choć Miley Cyrus ma na koncie role w filmach i serialach, w tym kultowej produkcji Disneya „Hannah Montana”, od dawna nie pojawiała się w dużych fabularnych projektach. Jej najnowsze wypowiedzi pokazują jednak, że powrót do kina jest dla niej bardzo realnym planem, a nie jedynie luźnym pomysłem.
Pozostaje pytanie, czy w najbliższych latach zobaczymy Miley Cyrus właśnie w tak nietypowej, romantycznej i jednocześnie mrocznej roli. Taki casting z pewnością wzbudziłby ogromne zainteresowanie fanów na całym świecie. A wy – chcielibyście zobaczyć Miley Cyrus jako „punk-rockową Julię” na wielkim ekranie?
Źródła: wywiad Miley Cyrus dla magazynu „Wonderland”, informacje magazynu „Variety”.
Wybrane dla Ciebie










