Sam Asghari szczerze o Britney Spears. „To już zawsze będzie część mojego życia”
Sam Asghari nie ukrywa, że nazwisko Britney Spears będzie mu towarzyszyć przez lata. Aktor zdradził, jak dziś patrzy na ich głośne małżeństwo.
Sam Asghari szczerze o Britney Spears. „To już zawsze będzie część mojego życia”
Sam Asghari nie ukrywa, że nazwisko Britney Spears będzie mu towarzyszyć przez lata. Aktor zdradził, jak dziś patrzy na ich głośne małżeństwo.
Sam Asghari nie odcina się od Britney Spears. Były mąż gwiazdy mówi o przeszłości bez żalu
Sam Asghari coraz mocniej zaznacza swoją obecność w Hollywood, jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób nadal pozostanie przede wszystkim byłym mężem Britney Spears. Aktor i model, promując nowy thriller akcji „The Gentleman Thief”, udzielił szczerego wywiadu dla Page Six, w którym odniósł się zarówno do swojej przeszłości, jak i zawodowych planów.
ZOBACZ TEŻ: Syn Britney Spears zabrał głos. Odniósł się do teorii o 'klonie’ matki
Choć od rozwodu minęło już sporo czasu, Asghari nie zamierza walczyć z łatką byłego partnera jednej z największych gwiazd muzyki pop. Wręcz przeciwnie – podkreśla, że jest to ważny fragment jego historii, którego nie zamierza wymazywać. W rozmowie z Page Six aktor został zapytany, czy wierzy, że media przestaną kiedyś przedstawiać go jako byłego męża Britney Spears. Odpowiedź była jednoznaczna.
„To nigdy się nie wydarzy” – przyznał, dając do zrozumienia, że całkowicie zaakceptował ten fakt.
Dodał również, że pytania o dawny związek nie wywołują już u niego negatywnych emocji. Traktuje je jako naturalną konsekwencję wydarzeń, które ukształtowały jego życie i karierę.

Małżeństwo z Britney Spears pozostanie częścią jego historii
Sam Asghari i Britney Spears poznali się w 2016 roku na planie teledysku „Slumber Party”. Model wystąpił w nim jako partner artystki, a znajomość szybko przerodziła się w związek. Ich relacja przez lata była jednym z najczęściej komentowanych tematów amerykańskiego show-biznesu.
Para zaręczyła się w 2021 roku, a ślub odbył się w czerwcu 2022 roku podczas kameralnej ceremonii z udziałem gwiazd światowego formatu. Wśród gości znalazły się m.in. Madonna, Selena Gomez, Drew Barrymore i Paris Hilton.
Małżeństwo nie przetrwało jednak długo. W sierpniu 2023 roku media obiegła informacja o rozstaniu, a rozwód został sfinalizowany w 2024 roku. Mimo zakończenia związku Asghari nie mówi o tym okresie z goryczą. Jak podkreślił w rozmowie z Page Six, przeszłości nie da się zmienić, dlatego warto ją zaakceptować i wyciągnąć z niej wnioski.
„Przeszłość jest przeszłością. Możemy ją celebrować i nad nią się zastanawiać. Nie da się zmienić tego, co się wydarzyło” – wyjaśnił.
To podejście pokazuje, że aktor stawia dziś przede wszystkim na spokój i rozwój zawodowy, zamiast wracać do medialnych konfliktów. W wywiadzie odniósł się także do informacji o odbudowywaniu relacji Britney Spears z synami – Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem Federline’em. Zapytany o sytuację byłej żony odpowiedział krótko, życząc jej wszystkiego dobrego oraz dużo miłości. Dodał również, że ma wspaniałych synów.

Hollywood staje się dla Sama Asghariego nowym priorytetem
Po zakończeniu głośnego małżeństwa Asghari wyraźnie koncentruje się na rozwijaniu kariery aktorskiej. Najnowszym krokiem w tym kierunku jest udział w thrillerze akcji „The Gentleman Thief”, którego premiera odbyła się pod koniec lipca.
W produkcji występuje u boku Johna Travolty – jednej z największych ikon amerykańskiego kina. Sam wciela się w postać Victora, członka grupy planującej spektakularny skok. Jak sam żartował podczas promocji filmu, jego bohater odpowiada za najtrudniejsze zadania i ciężkie uzbrojenie. Dla aktora współpraca z Travoltą ma jednak znacznie głębszy wymiar niż kolejna rola w filmografii.
Asghari urodził się w Teheranie i jako dwunastolatek wyemigrował z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Wspomina, że filmy z Johnem Travoltą pomagały mu uczyć się języka angielskiego. W tamtym czasie nie przypuszczał, że po latach stanie z nim na jednym planie zdjęciowym.
Historia Sama Asghariego pokazuje, że mimo ogromnego zainteresowania jego życiem prywatnym konsekwentnie próbuje budować własną markę jako aktor. Jednocześnie nie odcina się od związku z Britney Spears, traktując go jako ważny etap swojej życiowej drogi, a nie ciężar, od którego należy uciekać.
Czy taka szczerość i dystans do własnej przeszłości pomogą Samowi Asghariemu na dobre wyjść z cienia Britney Spears?
Sprawdź również:
Honorata Skarbek chce zmniejszyć uszy. Fani patrzą na zdjęcia i nie dowierzają
Stasiek Kukulski ma powód do dumy. Nie kryje radości. Fani ruszyli z gratulacjami
Ariana Grande odsłania nieznane emocje. „Petal” ma zaskoczyć nawet największych fanów?



















