Fani przecierali oczy. Tak dziś wyglądają gwiazdy t.A.T.u. po ponad 20 latach

Powrót t.A.T.u. znów wywołał emocje. Julia Wołkowa i Lena Katina wystąpiły we Włoszech, nawiązując do swojego kultowego wizerunku sprzed lat.

t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina
t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina Źródło fot. © Ottobiz, CC BY 4.0 | Wikimedia Commons
2 sierpnia 2026, 05:56

Fani przecierali oczy. Tak dziś wyglądają gwiazdy t.A.T.u. po ponad 20 latach

Powrót t.A.T.u. znów wywołał emocje. Julia Wołkowa i Lena Katina wystąpiły we Włoszech, nawiązując do swojego kultowego wizerunku sprzed lat.

t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina
t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina Źródło fot. © Ottobiz, CC BY 4.0 | Wikimedia Commons
2 sierpnia 2026, 05:56
Reklama

Na początku XXI wieku trudno było znaleźć miłośnika muzyki pop, który nie znałby zespołu t.A.T.u. Rosyjski duet błyskawicznie zdobył międzynarodową sławę dzięki przebojom „Ja soszła s uma” oraz „Nas nie dogoniat”, a charakterystyczny wizerunek Julii Wołkowej i Leny Katiny stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tamtej epoki. Choć później ich drogi zawodowe na pewien czas się rozeszły, dziś ponownie występują razem, przypominając publiczności największe hity swojej kariery.

Najnowszy koncert odbył się podczas festiwalu La Versiliana w nadmorskim kurorcie Marina di Pietrasanta we Włoszech. Wydarzenie przyciągnęło nie tylko fanów pamiętających złote lata zespołu, ale również młodszych słuchaczy, którzy poznali twórczość duetu dzięki platformom streamingowym i mediom społecznościowym.

t.A.T.u. wróciły do kultowych stylizacji. Trudno było nie zauważyć nawiązania do dawnych lat

Julia Wołkowa i Lena Katina od pierwszych chwil na scenie wyraźnie pokazały, że chcą przypomnieć publiczności klimat swoich największych sukcesów. Obie postawiły na stylizacje inspirowane początkiem lat dwutysięcznych, które przez lata były znakiem rozpoznawczym t.A.T.u.

Julia wybrała biały, krótki top, czerwoną kraciastą mini oraz wysokie czarne kozaki. Stylizację uzupełniały liczne tatuaże i charakterystyczne ciemne włosy, które od lat pozostają jej znakiem rozpoznawczym.

Lena Katina zaprezentowała bardziej rockową interpretację dobrze znanego motywu. Wokalistka wystąpiła w czarno-czerwonej asymetrycznej kreacji z elementami skóry, zestawionej z wysokimi kozakami. Jej długie rude włosy zostały związane w wysoki kucyk, co podkreśliło sceniczny charakter występu.

Podczas koncertu nie zabrakło największych przebojów, które przed laty zdobywały listy przebojów na całym świecie. Publiczność żywo reagowała na kolejne utwory, a artystki chętnie nawiązywały kontakt z fanami. Pojawiły się także charakterystyczne wspólne gesty, w tym trzymanie się za ręce, które przed laty było nieodłącznym elementem koncertów zespołu.

Warto przypomnieć, że medialny wizerunek t.A.T.u. od początku budził ogromne zainteresowanie. Producent projektu promował duet historią o romantycznej relacji między nastoletnimi wokalistkami. Po latach zarówno Julia Wołkowa, jak i Lena Katina otwarcie przyznały w wywiadach, że był to element strategii marketingowej przygotowanej na potrzeby promocji zespołu. Mimo licznych kontrowersji właśnie ta odważna kreacja sceniczna sprawiła, że o t.A.T.u. mówił cały świat.

1/3

Julia Wołkowa, Lena Katina

t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina
t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina (źródło fot. © Ottobiz, CC BY 4.0 | Wikimedia Commons)

Od światowego fenomenu do ponownego spotkania na scenie

Po okresie spektakularnych sukcesów obie wokalistki rozpoczęły kariery solowe. Julia Wołkowa nagrywała własny materiał i sporadycznie pojawiała się na scenie, natomiast Lena Katina rozwijała działalność muzyczną głównie poza Rosją, wydając anglojęzyczne utwory i koncertując dla wiernych fanów.

Choć przez wiele lat ich wspólne występy należały do rzadkości, z czasem zaczęły pojawiać się kolejne okazjonalne reaktywacje zespołu. Każdy taki koncert wzbudza duże zainteresowanie, ponieważ dla wielu słuchaczy t.A.T.u. pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych zespołów początku XXI wieku.

Włoski koncert pokazał, że mimo upływu ponad dwóch dekad duet nadal potrafi zgromadzić liczną publiczność. Dużą rolę odgrywa tu nostalgia. Piosenki takie jak „All The Things She Said”, „Not Gonna Get Us” czy „All About Us” wciąż regularnie pojawiają się w serwisach streamingowych, a kolejne pokolenia odkrywają je na nowo.

Na zdjęciach z festiwalu trudno nie zauważyć, że Julia Wołkowa i Lena Katina zmieniły się wraz z upływem czasu. Obie mają dziś po 41 lat, jednak zachowały scenową energię i pewność siebie. Zamiast próbować całkowicie odciąć się od przeszłości, świadomie wykorzystują elementy swojego najbardziej rozpoznawalnego wizerunku, jednocześnie prezentując dojrzalszą odsłonę.

Nie wiadomo, czy wspólne koncerty przerodzą się w regularną działalność zespołu lub nowy materiał studyjny. Jedno jest jednak pewne – każda kolejna zapowiedź występu t.A.T.u. natychmiast przyciąga uwagę fanów, którzy z sentymentem wracają do muzyki sprzed ponad 20 lat.

A wy jak uważacie – Julia Wołkowa i Lena Katina nadal mają w sobie sceniczną chemię, która przed laty podbiła świat?

ZOBACZ TERAZ

Sprawdź również:

Honorata Skarbek chce zmniejszyć uszy. Fani patrzą na zdjęcia i nie dowierzają

Paulina Krupińska zachwyciła w bikini na Lazurowym Wybrzeżu. U jej boku Sebastian Karpiel-Bułecka

Natalia Kukulska pokazała rodzinne chwile z wakacji. Fani porównują Laurę do Anny Jantar?

2/3

t.A.T.u. znów razem na scenie

t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina
t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina (źródło fot. © Ottobiz, CC BY 4.0 | Wikimedia Commons)
3/3

Legendarne t.A.T.u. wystąpiły we Włoszech

t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina
t.A.T.u., Julia Wołkowa, Lena Katina (źródło fot. © Ottobiz, CC BY 4.0 | Wikimedia Commons)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama