Kuba Badach zapytany o Skolima. Nagle wspomniał… Zbigniewa Wodeckiego!
Kuba Badach zapytany o Skolima. Nagle wspomniał… Zbigniewa Wodeckiego!
Kuba Badach został zapytany o fenomen Skolima. Jego odpowiedź i nawiązanie do Zbigniewa Wodeckiego już wywołują kolejne komentarze.
Kuba Badach został zapytany o fenomen Skolima. Jego odpowiedź i nawiązanie do Zbigniewa Wodeckiego już wywołują kolejne komentarze.
Od kilku tygodni nazwisko Skolima nie znika z nagłówków portali rozrywkowych. Wszystko zaczęło się od jego głośnej wypowiedzi dotyczącej wsparcia dla artystów i finansowania składek emerytalnych twórców. Od tamtej pory do dyskusji dołączają kolejne znane osoby ze świata muzyki. Teraz swoje stanowisko przedstawił również Kuba Badach.
ZOBACZ TEŻ: Najpopularniejsza polska piosenka na YouTube. Skolim pobił historyczny rekord Sławomira [WYNIKI]
Wokalista i trener programu „The Voice of Poland” został zapytany nie tylko o współczesną muzykę, ale również o fenomen jednego z najpopularniejszych wykonawców w kraju. Jego odpowiedź okazała się wyważona, choć nie zabrakło w niej uszczypliwości.
Od wypowiedzi Skolima do reakcji całego środowiska
Majowa wypowiedź Skolima dotycząca artystów wywołała ogromne emocje. Wokalista ostro skrytykował pomysł współfinansowania składek emerytalnych dla twórców, argumentując, że publiczne pieniądze powinny trafiać przede wszystkim na inne cele społeczne. Fragment jego wystąpienia szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych i wywołał lawinę komentarzy.
Na jego słowa odpowiedziało wiele znanych postaci polskiej sceny muzycznej. Doda zarzuciła mu brak zrozumienia dla realiów pracy wielu artystów, którzy nigdy nie zarabiali wielkich pieniędzy. Ania Rusowicz przypomniała z kolei, że określenie „artysta” obejmuje nie tylko gwiazdy estrady, ale także pisarzy, aktorów, choreografów, kompozytorów czy plastyków, którzy często przez lata tworzą kulturę bez wysokich dochodów.
ZOBACZ TAKŻE: Doda nie odpuszcza Skolimowi: „Nadal kłamie”. Tak oceniła też jego nową piosenkę
Swoje stanowisko przedstawił również Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc. Muzyk zwrócił uwagę, że ogromna część środowiska artystycznego pracuje na umowach o dzieło lub kontraktach pozbawionych stabilności, dlatego sytuacja finansowa wielu twórców znacząco odbiega od wizerunku najpopularniejszych gwiazd.
Rozczarowania nie ukrywała także Margaret. W rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady przyznała, że przed całą aferą postrzegała Skolima jako sympatycznego i kulturalnego człowieka. Jak wyznała, jego późniejsze słowa całkowicie zmieniły jej opinię i zgadza się z krytycznymi głosami innych artystów.
Cała dyskusja szybko przestała dotyczyć wyłącznie jednej wypowiedzi. Przerodziła się w debatę o kondycji polskiej kultury, realiach pracy artystów oraz różnicach między komercyjnym sukcesem a codziennością wielu twórców działających poza największymi scenami.
Kuba Badach o koncertach i fenomenie Skolima. Padło nazwisko Wodeckiego
Podczas wydarzenia promującego nowy sezon programu „The Voice of Poland” Kuba Badach rozmawiał z Marcinem Wolniakiem z Plotka o współczesnej muzyce, koncertach oraz wpływie nowych technologii na branżę.
Artysta podkreślił, że prawdziwym sprawdzianem dla każdego wokalisty pozostają występy na żywo. Jak zaznaczył, regularne śpiewanie długich koncertów przez wiele dni z rzędu najlepiej pokazuje warsztat i przygotowanie wykonawcy – wyjaśnił w rozmowie z Plotkiem, że właśnie koncerty są najuczciwszym testem umiejętności wokalnych.
W pewnym momencie rozmowy dziennikarz przypomniał, że Skolim zapowiadał zagranie nawet 503 koncertów w 2026 roku. To właśnie wtedy padło pytanie o fenomen autora hitów, który od kilku sezonów należy do najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce.
Badach odpowiedział z uśmiechem:
„Ale wydaje mi się, że poziom skomplikowania jego utworów nie jest na tyle wysoki, żebym weryfikował te kryteria, o których powiedziałem przed chwilą. Uważam, że to nie są rzeczy na tyle trudne, żeby… Powiem może inaczej – Zbigniew Wodecki zwykł mawiać, że koncerty to grał Paderewski, my gramy chałtury” – powiedział w rozmowie z Plotkiem.
Na zakończenie rozmowy Kuba Badach przyznał również, że nie zna repertuaru Skolima. Nie oceniał więc konkretnych utworów, lecz odniósł się do charakteru wykonywanej przez niego muzyki i wymagań, jakie stawia ona przed wokalistą.
Komentarz Badacha wpisuje się w trwającą od kilku tygodni dyskusję o współczesnej muzyce rozrywkowej. Z jednej strony trudno podważyć ogromną popularność Skolima i liczbę jego koncertów, z drugiej wielu uznanych muzyków zwraca uwagę na różnice między komercyjnym sukcesem a poziomem trudności repertuaru czy warsztatem scenicznym. Wszystko wskazuje na to, że temat jeszcze długo będzie budził emocje zarówno wśród artystów, jak i fanów.
A wy jak oceniacie słowa Kuby Badacha – trafnie podsumował fenomen Skolima czy poszedł o krok za daleko?
Sprawdź również:
Skolim zaprasza do swojej willi nad Bałtykiem. Sprawdziliśmy, ile kosztuje nocleg
Skolim i Zenek Martyniuk nagrali 'Love’. Fani: „Hit lata 2026”
Zenek Martyniuk zaskoczył u boku Skolima. Fani zauważyli wyraźną zmianę





Wybrane dla Ciebie

















