60-letni Stachursky zaskoczył w Lublinie! Widzowie apelują: „Jacek, zetnij włosy”
60-letni Stachursky zaskoczył w Lublinie! Widzowie apelują: „Jacek, zetnij włosy”
Jacek Stachursky wystąpił w Lublinie podczas koncertu TVP. Uwagę zwróciła nie tylko jego muzyka, ale również nowy wizerunek.
Jacek Stachursky wystąpił w Lublinie podczas koncertu TVP. Uwagę zwróciła nie tylko jego muzyka, ale również nowy wizerunek.
Jacek Stachursky ponownie pojawił się przed publicznością. Tym razem 60-letni wokalista był jedną z gwiazd koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Lublinie. Artysta sięgnął po jeden ze swoich największych przebojów, a jego występ szybko stał się przedmiotem komentarzy widzów.
ZOBACZ TEŻ: Schudł 20 kilogramów i zmienił wizerunek. Tak dziś wygląda Jacek Stachursky
Na scenie zabrzmiał m.in. utwór „Zostańmy razem”, który należy do najbardziej rozpoznawalnych piosenek w dorobku Stachursky’ego. Numer od lat kojarzy się z jego charakterystycznym stylem i okresem największej popularności wokalisty. Tym razem jednak część osób zwróciła uwagę również na wygląd artysty. Stachursky zaprezentował się bowiem w zupełnie innej fryzurze niż tej, do której przyzwyczaił publiczność.
Jacek Stachursky z nową fryzurą. Tak pojawił się na scenie TVP
Występ w Lublinie był dla Stachursky’ego kolejną okazją do spotkania z publicznością, która pamięta jego największe przeboje. Wokalista nie ograniczył się jednak do odtworzenia dobrze znanego repertuaru. Na scenie zaprezentował także odświeżony wizerunek.
Najbardziej widoczna była jego fryzura. Artysta postawił na bujne, dłuższe włosy, które mocno wyróżniały się podczas koncertu. To właśnie ten element wyglądu stał się jednym z tematów dyskusji pod nagraniem opublikowanym przez Telewizję Polską. Nie wszyscy komentujący byli jednak zgodni w ocenie nowej stylizacji. Jedni skupiali się przede wszystkim na muzyce i wspomnieniach związanych z przebojami Stachursky’ego, inni bezpośrednio odnieśli się do jego fryzury.
„Jacek zetnij włosy” – napisała jedna z osób.
Wśród komentarzy znalazły się również znacznie bardziej entuzjastyczne reakcje. „JACEK STACHURSKI CUDOWNY WYKONAWCA UWIELBIAM” – można przeczytać pod nagraniem TVP.
To pokazuje, że publiczność nadal ma wobec artysty bardzo konkretne oczekiwania. Dla jednych najważniejszy pozostaje charakterystyczny głos i repertuar, dla innych równie interesujące są kolejne zmiany wizerunkowe.

„Zostańmy razem” ponownie zabrzmiało w Lublinie
Podczas koncertu Stachursky wykonał m.in. „Zostańmy razem”. Piosenka należy do tych utworów polskiej muzyki rozrywkowej, które dla wielu słuchaczy są mocno związane ze wspomnieniami z lat 90. Nieprzypadkowo właśnie ten utwór wywołał dużą liczbę emocjonalnych reakcji. W komentarzach pojawiały się osoby, które wracały pamięcią do czasów swojej młodości i podkreślały, że piosenka nadal ma dla nich wyjątkowe znaczenie.
„Piękny utwór, z którym mam wiele wspomnień” – napisała jedna z komentujących.
Ktoś inny przyznał: „Uwielbiam od najmłodszych lat”. Nie zabrakło także krótkich, ale bardzo entuzjastycznych wpisów. „Uwielbiam ten utwór”, „Ten gość nigdy się nie znudzi” oraz „Pieknie spiewa jest najlepszy” – pisali widzowie. Jedna z osób zwróciła natomiast uwagę na sposób wykonania piosenki, porównując koncertową wersję z oryginałem: „Nawet nie ma jak pośpiewać z Tobą chłopie bo odjeżdża to od oryginału do jakiego przyzwyczaiłeś np MNIE”.

To interesujący głos, ponieważ pokazuje, że odbiorcy dobrze znają utwory Stachursky’ego i potrafią wychwycić różnice między wersją studyjną a koncertową. W przypadku artystów obecnych na scenie od dekad jest to zresztą naturalne — publiczność często ma bardzo osobisty stosunek do ich największych przebojów. Pod nagraniem pojawiły się również komentarze dotyczące samego koncertu.
„Było super pozdrawiam serdecznie” – napisał jeden z widzów. Inna osoba podkreśliła: „Poryczałam się… piekny koncert”.
Nie wszystkie wpisy dotyczyły jednak wyłącznie pochwał. „Uwielbiam go, ale proszę bądźcie obiektywni” – czytamy w jednym z komentarzy.
Widać więc wyraźnie, że występ Stachursky’ego wywołał różne reakcje. Jedni komentujący skupili się na nostalgii i muzyce, inni oceniali wykonanie, a jeszcze inni zwrócili uwagę na metamorfozę wokalisty.
Jacek Stachursky od lat pozostaje artystą, którego trudno pomylić z kimkolwiek innym. Charakterystyczny głos, sceniczna ekspresja i rozpoznawalny repertuar sprawiły, że jego piosenki na stałe zapisały się w pamięci wielu słuchaczy. W Lublinie ponownie sięgnął po utwór, który dla części publiczności jest muzyczną podróżą do lat 90.
Tym razem do nostalgii doszedł jednak jeszcze jeden element — wyraźnie odmieniony wygląd wokalisty. A Wam jak podoba się nowa fryzura Jacka Stachursky’ego? Wolicie go w tej odsłonie czy jednak w bardziej klasycznym wydaniu?
Sprawdź również:
„Lato z Radiem i TVP”: Skolim pokazał się w koszulce z Jezusem. Tego nie dało się przeoczyć
Baron oficjalnie potwierdził. Tego nie zabraknie w „The Voice of Poland”
Sylwia Grzeszczak i Liber znów razem! 3 lata po rozstaniu takie wieści




Wybrane dla Ciebie

















