Kolejny występ Heleny Englert wywołał burzę! „Nie da się tego słuchać”
Helena Englert wystąpiła na Olsztyn Green Festival. Po koncercie znów pojawiły się ostre komentarze dotyczące jej muzyki.
Helena Englert nie zwalnia tempa. Aktorka, która rozwija karierę muzyczną jako Hela, pojawiła się w piątek 14 sierpnia na scenie Olsztyn Green Festival 2026. Był to jej kolejny duży festiwalowy występ w tym sezonie, zaledwie kilka tygodni po debiucie na Open’erze.
ZOBACZ TEŻ: Helena Englert nie ukrywa, że potrzebuje wsparcia. Szuka osoby do wyjątkowej roli
Koncert w Olsztynie przyciągnął uwagę nie tylko osób śledzących muzyczne poczynania 26-latki. Po występie w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze dotyczące przede wszystkim warstwy tekstowej jej utworów. Część odbiorców krytycznie oceniła używane przez artystkę wulgaryzmy, a niektórzy komentujący nie zostawili na jej występie suchej nitki.
Olsztyn Green Festival odbywa się w dniach 14-16 sierpnia nad jeziorem Ukiel. Tegoroczny line-up obejmuje ponad 30 wykonawców reprezentujących m.in. alternatywę, pop, hip-hop i elektronikę. Hela znalazła się w piątkowym programie obok takich nazwisk jak Artur Rojek, Mery Spolsky, Ofelia, Sokół, Sistars czy John Porter.
Dla Englert był to kolejny krok w muzycznej karierze, którą rozwija równolegle z aktorstwem. Jej obecność na tak dużej imprezie nie jest już wyłącznie ciekawostką związaną z nazwiskiem znanych rodziców. Artystka konsekwentnie buduje własny repertuar i przygotowuje się do wydania debiutanckiego albumu.
Helena Englert postawiła na muzykę. Tak rozwija projekt Hela
Helena Englert przyszła na świat 14 czerwca 2000 roku w Warszawie. Jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, ale jej zawodowa droga od początku była związana nie tylko z rodzinnym środowiskiem artystycznym. Na ekranie pojawiła się jeszcze jako dziecko, a później rozwijała warsztat aktorski w Akademii Teatralnej w Warszawie.
Widzowie kojarzą ją m.in. z serialowymi rolami, jednak w ostatnim czasie coraz więcej miejsca zajmuje w jej działalności muzyka. Pod pseudonimem Hela publikuje własne piosenki, a kolejne premiery wskazują, że nie chodzi o jednorazową przygodę ze sceną.
W czerwcu 2026 roku ukazał się singiel „Przy tobie”. Utwór został przedstawiony jako czwarta zapowiedź debiutanckiego albumu Heli. W przeciwieństwie do bardziej nostalgicznego „Wszystko na nic”, nowa piosenka otrzymała wyraźnie taneczny, wakacyjny charakter.
„Przy tobie” miało swoją premierę tuż przed pierwszym występem Heli na Open’erze. Już wtedy koncert młodej artystki wzbudził sporo zainteresowania, a uwagę części odbiorców przyciągnęły również jej sceniczny wizerunek i odważna stylizacja. Na festiwalu pojawiła się także Beata Ścibakówna, która wspierała córkę z publiczności.
Olsztyński koncert pokazał więc kolejny etap tej samej historii. Englert nie wycofała się po pierwszym dużym festiwalowym występie, lecz przyjęła następne zaproszenie i ponownie stanęła przed szeroką publicznością. Tym razem jednak dyskusja po koncercie mocniej skupiła się na samych piosenkach. W komentarzach publikowanych po występie pojawiły się bardzo ostre opinie.
„Ciągnięcie na siłę, festiwale, Męskie Granie i inne okazje, które męczą uszy słuchaczy. Słabizna” – napisał jeden z komentujących.
Inni oceniali, że materiał jest „ani do posłuchania, ani do popatrzenia”, a kolejna osoba ironicznie stwierdziła: „Najlepiej brzmi na trybie Mute”. Najmocniejsze reakcje dotyczyły jednak tekstów. „Nie da się tego słuchać” – brzmiał jeden z komentarzy, a część odbiorców zarzucała utworom prymitywną, ich zdaniem, warstwę słowną i nadmierną wulgarność.
Trzeba przy tym rozdzielić dwie kwestie. Krytyczne komentarze w mediach społecznościowych są opiniami poszczególnych odbiorców, a nie obiektywną oceną poziomu koncertu. Nie oznacza to również, że podobnie zareagowała cała publiczność festiwalu. W przypadku młodego projektu muzycznego internetowe komentarze są tylko jednym z elementów odbioru występu.
Hela po Open’erze nie zwalnia. Debiutancki album coraz bliżej
Olsztyn Green Festival jest dla Heli kolejnym ważnym przystankiem w drodze do debiutanckiej płyty. Sama konstrukcja tegorocznego line-upu pokazuje, że organizatorzy zestawili na jednej imprezie artystów o bardzo różnych stylistykach. Obok Heli znaleźli się zarówno wykonawcy z wieloletnim dorobkiem, jak i twórcy reprezentujący młodsze pokolenie.
Dla Englert oznacza to wejście w środowisko, w którym nie wystarczy już rozpoznawalne nazwisko. Festiwalowa scena szybko weryfikuje repertuar, sposób wykonania i kontakt z publicznością. W przypadku Heli muzyczny projekt dopiero nabiera kształtu, dlatego kolejne koncerty mogą być dla niej równie istotne jak same premiery singli.
Na razie wiadomo, czy debiutancki album ma być poprzedzony czterema singlami. „Przy tobie” jest najnowszym z nich i pokazuje, że wokalistka nie zamierza zamykać się w jednym nastroju. Wcześniejsze „Wszystko na nic” miało bardziej emocjonalny charakter, podczas gdy najnowsza propozycja wyraźniej kieruje się w stronę tanecznego popu.
Na razie Englert konsekwentnie idzie własną drogą i nie ogranicza muzycznych ambicji do pojedynczych premier. Open’er był pierwszym dużym sprawdzianem, Olsztyn Green Festival przyniósł następne doświadczenie, a debiutancka płyta ma być kolejnym etapem tego projektu.
Czy Hela przekona do siebie festiwalową publiczność, gdy jej debiutancki album będzie już w całości dostępny?
Sprawdź również:
MIG zaśpiewał wielki przebój lat 90. Zaskakujący występ w Mrągowie
Piękni i Młodzi sięgnęli po hit z lat 90. Zaskakujący występ w Mrągowie
Daria Negra podbiła Festiwal Weselnych Przebojów! Wybrała hit lat 90.






Wybrane dla Ciebie
















