Marcin Miller wyrzucił Skolima z „Disco Star”. Po latach zdradził szczegóły

Marcin Miller wspomina moment, gdy Skolim odpadł z „Disco Star”. Dziś obaj siedzą przy tym samym jurorskim stole.

Miller o wyrzuceniu Skolima z „Disco Star”
Miller o wyrzuceniu Skolima z „Disco Star” Źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski | YouTube
16 sierpnia 2026, 03:03
Reklama

Marcin Miller zna „Disco Star” z obu stron. Lider zespołu Boys przez lata był związany z programem, a w 2018 roku podczas szóstej edycji pełnił funkcję prowadzącego i miał tzw. złoty głos. To właśnie wtedy musiał ogłosić decyzję, która po latach nabrała zupełnie innego znaczenia. Jednym z uczestników, który nie przeszedł dalej, był 21-letni wówczas Konrad Skolimowski, dziś znany jako Skolim.

ZOBACZ TEŻ: Skolim nie pojawił się na scenie w Mrągowie. Wydał oświadczenie o kulach

Historia sprzed ośmiu lat jest o tyle ciekawsza, że obecnie panowie spotykają się przy tym samym stole jurorskim. W dziewiątej edycji „Disco Star” Skolim nie jest już kandydatem walczącym o swoją szansę. To on ocenia innych wykonawców i współdecyduje o tym, kto może zrobić kolejny krok w muzycznej karierze. Miller w rozmowie z „Telemagazynem” wrócił do tamtego castingu i wyjaśnił, dlaczego Skolim nie dostał wówczas zielonego światła.

Skolim odpadł. Miller wyjaśnił, jak wyglądało głosowanie

W 2018 roku konstrukcja programu wyglądała inaczej niż obecnie. Marcin Miller prowadził show, ale jednocześnie uczestniczył w podejmowaniu decyzji podczas castingów. W jury zasiadali wówczas Radek Liszewski, Czadoman i Magda Narożna, a Miller był dodatkowym głosem, który rozstrzygał określone sytuacje.

Jak tłumaczył sam artysta, od początku przyjął prostą zasadę: będzie opowiadał się za większością. Jeśli dwóch jurorów było przeciwko uczestnikowi, a tylko jeden chciał dać mu szansę, Miller miał przychylić się do wyniku 2:1. Tak właśnie stało się w przypadku Skolima.

„Od razu uderzę, o co chodziło z wywaleniem Skolima. Od samego początku powiedziałem, że w tym programie będę tylko i wyłącznie przychylał się do większości jurorów” — wyjaśnił Marcin Miller w rozmowie z „Telemagazynem”.

Dodał, że w przypadku młodego wtedy Konrada Skolimowskiego głosy rozłożyły się na korzyść przeciwników.

„Było dwa do jednego i niestety Skolim nie przeszedł” — powiedział.

Nie była to więc decyzja Millera podjęta wyłącznie na podstawie jego własnej oceny. Artysta wskazał, że ogłosił werdykt wynikający z głosowania pozostałych jurorów.

Od odrzuconego uczestnika do jurora „Disco Star”

Najciekawszy jest jednak dalszy ciąg tej historii. Skolim nie zniknął z branży po nieudanym castingu. W kolejnych latach zbudował własną rozpoznawalność, a jego kariera zaczęła rozwijać się również poza tradycyjnym modelem funkcjonowania wokalistów disco polo. Dziś sytuacja jest odwrotna: to Miller i Skolim siedzą obok siebie w jury „Disco Star”. Oficjalne materiały Polsatu potwierdzają, że w dziewiątej edycji programu oceniali uczestników wspólnie z Zenkiem Martyniukiem i Magdaleną Narożną.

Miller nie uważa jednak, że między nimi pozostała niewyjaśniona sprawa z 2018 roku. Jego zdaniem Skolim nie nosi w sobie urazy związanej z tamtą decyzją.

„Wyjaśnić? On ma wyjeb… na to naprawdę. W sumie tak jak ja, ale to bardzo dobrze. Bez przesady, no co tu wyjaśniać sobie” — stwierdził Miller.

W tej samej rozmowie artysta odniósł się szerzej do odporności potrzebnej w show-biznesie. Jego zdaniem samo pojawienie się na scenie nie wystarcza, aby utrzymać się w branży. Trzeba jeszcze umieć reagować na odrzucenie, krytykę, gorszy okres czy brak twórczej formy.

„Gwiazdę poznaje się po tym, jak potrafi sobie radzić z upadkiem, potrafi sobie radzić z niemocą jakąś twórczą, z hejtem” — powiedział.

W przypadku Skolima Miller widzi właśnie taką umiejętność przystosowania się do zmieniających się warunków rynku muzycznego. Nie sprowadza jego działalności wyłącznie do śpiewania.

„Skolim sobie poradził i jest świetnym biznesmenem i śpiewającym influencerem” — ocenił.

To określenie dobrze pokazuje zmianę, jaka zaszła w branży od czasu, gdy Skolim pojawił się na castingu. Miller sam zwrócił uwagę, że sposób budowania kariery muzycznej jest dziś zupełnie inny niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Artyści funkcjonują jednocześnie w muzyce, mediach społecznościowych i cyfrowej dystrybucji.

Lider Boys przyznał, że również musiał nauczyć się nowych zasad. Czasy sprzedaży kaset i płyt CD ustąpiły erze streamingu, w której ważną rolę odgrywają platformy takie jak Spotify czy Tidal. W 2018 roku 21-letni uczestnik nie przeszedł dalej w „Disco Star”. Kilka lat później wrócił do programu już w zupełnie innej roli — jako jeden z jurorów oceniających kolejne pokolenie kandydatów.

Czy historia Skolima pokazuje, że odpadnięcie z talent show może być dopiero początkiem drogi?

Sprawdź również:

MIG zaśpiewał wielki przebój lat 90. Zaskakujący występ w Mrągowie

Piękni i Młodzi sięgnęli po hit z lat 90. Zaskakujący występ w Mrągowie

Daria Negra podbiła Festiwal Weselnych Przebojów! Wybrała hit lat 90.

Skolim
Skolim (źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka)
Skolim podczas finału "Disco Star"
Skolim podczas finału „Disco Star” (źródło fot. © Jacek Kurnikowski | AKPA)
Blanka i Skolim rozbili bank!
Skolim (źródło fot. © YouTube)
Marcin Miller w „Disco Star”
3/3 Marcin Miller w „Disco Star” (źródło fot. © Jacek Kurnikowski | AKPA)
Marcin Miller w „Disco Star”
1/3 Marcin Miller w „Disco Star” (źródło fot. © Jacek Kurnikowski | AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama