Alicja Szemplińska w hicie z lat 80.! Zmierzyła się z Whitney Houston na koncercie „Lato z Radiem” w TVP
Alicja Szemplińska zmierzyła się w Mrozach z jednym z największych hitów Whitney Houston. Jej wykonanie wywołało skrajne reakcje.
Alicja Szemplińska była jedną z wokalistek, które wystąpiły 15 sierpnia podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Mrozach. Tegoroczna trasa po raz drugi zawitała do miejscowości na Mazowszu, a wieczorne widowisko było transmitowane na żywo w TVP2. Wśród wykonawców znaleźli się m.in. Patrycja Markowska, Pectus, Kobranocka, Universe, Kamil Bednarek, Blanka i Andrzej Piaseczny.
ZOBACZ TEŻ: Alicja Szemplińska ścięła włosy i postawiła na hit lata. Efekt robi wrażenie?
Szemplińska postawiła na repertuar jednej z najbardziej wymagających wokalistek w historii muzyki pop. Sięgnęła po przebój Whitney Houston z lat 80. i właśnie ten występ Telewizja Polska wybrała do publikacji w mediach społecznościowych. TVP opatrzyła nagranie krótkim komentarzem, w którym pochwaliła Alicję za zmierzenie się z utworem amerykańskiej gwiazdy.
Nie był to przypadkowy wybór repertuaru. Alicja od początku kariery jest kojarzona z mocnym, soulowym wokalem i wykonywaniem wymagających utworów. Już jako nastolatka zwróciła na siebie uwagę w programach talent-show, a w 2019 roku wygrała 10. edycję „The Voice of Poland”.
Tym razem jej zadaniem było jednak nie tylko dobrze zaśpiewać, ale również zmierzyć się z utworem kojarzonym z charakterystycznym głosem Whitney Houston. To repertuar, przy którym publiczność siłą rzeczy zwraca uwagę na intonację, siłę wokalu i emocje. Nic więc dziwnego, że nagranie szybko stało się okazją do dyskusji.
Alicja Szemplińska zmierzyła się z hitem Whitney Houston
Komentarze pod materiałem TVP były bardzo różne. Część osób zachwycała się głosem Szemplińskiej i uważała, że poradziła sobie z trudnym repertuarem. Pojawiły się opinie, że wokalistka ma mocny, charakterystyczny wokal oraz bardzo dobre warunki do wykonywania światowego repertuaru.
„Bardzo trudny utwór. Alicja dała radę! Ma czarny głos” — napisała jedna z osób komentujących nagranie.
Inni również bronili jej występu. „Bardzo przyjemny głos. Kultowy przebój i piękne wykonanie. Miło się słuchało” — czytamy w jednym z komentarzy. Pojawiły się też krótkie, zdecydowane pochwały: „Genialna wokalistka” oraz „Najlepszy głos”.
Nie zabrakło jednak krytycznych ocen. Niektórzy widzowie uznali, że utworów Whitney Houston nie powinno się łatwo porównywać z oryginałem, a Szemplińska nie przekonała ich swoją interpretacją. W komentarzach pojawiały się także opinie, że jej głos lepiej pasuje do repertuaru innych wokalistek.
- „Są artyści i piosenki, których się nie tyka, bo potem efekt jest jak na załączonym obrazku.”,
- „Alicja ma piękny głos, ale akurat nie do piosenek Whitney, bardziej do Beyonce”,
- „To jest tylko potwierdzenie że pewnych utworów się nie powtarza i już!!!!” – pisali internauci.
Jedna z osób zwróciła uwagę na coś innego niż sam wokal — według niej podczas wykonania Alicji brakowało większej swobody ruchu. To pokazuje, że odbiór występu nie ograniczał się wyłącznie do oceny możliwości głosowych.
W dyskusji pojawiły się również komentarze odnoszące wykonanie do wcześniejszych doświadczeń wokalistki. Część widzów przypominała, że Szemplińska od lat pracuje nad głosem i ma za sobą występy w wymagającym repertuarze. Z kolei inni uznali, że nawet bardzo dobry wokal nie gwarantuje udanej interpretacji każdej piosenki.
Od „The Voice of Poland” do Eurowizji
Występ w Mrozach przypadł na szczególny moment w karierze Alicji Szemplińskiej. W 2026 roku wokalistka wróciła do eurowizyjnej rywalizacji. W marcu wygrała polskie kwalifikacje z piosenką „Pray” i została reprezentantką Polski na 70. Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu.
To dla niej druga szansa na pojawienie się na eurowizyjnej scenie. W 2020 roku wygrała „Szansę na sukces. Eurowizja 2020” i miała reprezentować Polskę z utworem „Empires”. Konkurs w Rotterdamie został jednak odwołany z powodu pandemii.
Alicja Szemplińska ma więc za sobą doświadczenie zarówno talent-show, jak i międzynarodowej rywalizacji wokalnej. Jej repertuar w ostatnich latach nie ograniczał się przy tym do jednego stylu. „Pray”, z którym wystąpiła na Eurowizji 2026, łączy elementy gospel, R&B, popu i rapu, pokazując inną stronę jej możliwości niż klasyczna ballada.
W Mrozach wokalistka zdecydowała się natomiast na utwór należący do kanonu światowej muzyki pop. Dla artysty jest to jednocześnie szansa na pokazanie możliwości i ryzyko porównań z wykonawcą oryginału. W przypadku Whitney Houston poprzeczka należy do najwyższych.
Nagranie opublikowane przez TVP nie pozostawiło więc widzów obojętnych. Jedni zobaczyli w nim potwierdzenie wokalnego potencjału Szemplińskiej, inni uznali, że wybrany repertuar nie był dla niej najlepszym rozwiązaniem.
A jak Wy oceniacie wykonanie Alicji Szemplińskiej? Poradziła sobie z przebojem Whitney Houston, czy lepiej powinna pozostać przy własnym repertuarze?
Sprawdź również:
76-letni Krzysztof Cugowski zachwycił głosem! Tak przyjęto go w Lublinie
60-letni Stachursky zaskoczył w Lublinie! Widzowie apelują: „Jacek, zetnij włosy”
Skolim zdominował koncert TVP w Lublinie. Po jego występach w sieci zawrzało!




















