Michał Szpak w filmie o Violetcie Villas! Zaśpiewa wyjątkowy utwór o matce
Michał Szpak zaśpiewa utwór Violetty Villas w jej filmowej biografii. Wybrał piosenkę o tęsknocie za matką.
Michał Szpak od lat nie ukrywa fascynacji Violettą Villas. Jej muzyka towarzyszyła mu jeszcze w dzieciństwie, a później artysta wielokrotnie sięgał po jej repertuar podczas własnych występów. Teraz dostanie okazję, by ponownie zmierzyć się z twórczością jednej z największych polskich diw, ale tym razem w ramach filmu poświęconego jej życiu.
ZOBACZ TEŻ: Michał Szpak i Skolim w jednym hicie? „Jesteśmy w stanie znaleźć jakiś punkt”
Wokalista nagra własną interpretację utworu „Do Ciebie, mamo”. Wybór nie jest przypadkowy. Piosenka opowiada o tęsknocie za matką, a dla Szpaka ma również wymiar bardzo osobisty.
Michał Szpak od dziecka był zafascynowany Violettą Villas
Udział w projekcie jest dla Michała Szpaka czymś więcej niż kolejnym zawodowym zadaniem. Artysta przyznał, że twórczość Villas znał od najmłodszych lat. Jako dziecko śpiewał jej piosenki razem z kolegami, a później sam zaczął wykorzystywać inspiracje związane z legendarną wokalistką.
„Razem ze swoimi kolegami na podwórku bardzo często śpiewałem jej utwory, mając po dziesięć, jedenaście lat” — wspominał Szpak w rozmowie z TVP.
Nie ograniczało się to wyłącznie do słuchania jej nagrań. Michał Szpak przyznawał, że na dużej scenie zdarzało mu się wykonywać utwory Villas i czerpać inspirację także z jej charakterystycznego stylu. Dlatego możliwość pojawienia się przy okazji filmowej opowieści o artystce odbiera jako spełnienie jednego z ważnych zawodowych marzeń.
„Dla mnie jest to niezwykle mistyczne przeżycie i szczerze — to chyba dla takich chwil warto żyć” — mówił wokalista w TVP.
Film „Violetta Villas” reżyseruje Karolina Bielawska, a w tytułową postać wciela się Sandra Drzymalska. Produkcja przedstawia historię artystki z perspektywy jej syna i pokazuje drogę Villas od początków kariery do wielkiej sławy oraz późniejszych trudnych doświadczeń. W obsadzie znaleźli się także m.in. Mateusz Banasiuk, Borys Szyc i Jowita Budnik.
Sama muzyka ma być jednym z istotnych elementów filmu. Za nowe aranżacje ośmiu znanych utworów Villas odpowiada Marcin Masecki, który pracował nad nimi z 23-osobową orkiestrą. Wśród kompozycji wykorzystanych w produkcji znalazło się również „Do Ciebie, mamo”.
SPRAWDŹ TO: Michał Szpak przeżył życiową tragedię. To doświadczenie na zawsze odcisnęło na nim piętno
„Do Ciebie, mamo” nabrało dla Szpaka osobistego znaczenia
To właśnie wybór piosenki sprawił, że nagranie stało się dla Szpaka wyjątkowo emocjonalnym doświadczeniem. „Do Ciebie, mamo”, znane również jako „List do matki”, należy do najbardziej rozpoznawalnych utworów związanych z repertuarem Violetty Villas. Piosenka skupia się na tęsknocie, wspomnieniach i potrzebie bliskości z matką.
Szpak również stracił mamę. Podczas pracy nad utworem nie próbował więc jedynie odtworzyć emocji zapisanych w tekście. Śpiewał o doświadczeniu, które zna z własnego życia.
„Spotykamy się w takim niezwykłym miejscu też dla mnie, dlatego, że przy piosence o matce, o tęsknocie za matką, a ja tej mamy już również nie mam, więc śpiewałem o czymś, co absolutnie rozumiem jako człowiek” — wyznał.
Wokalista mówił także o tym, czego najbardziej brakuje mu po śmierci mamy. Wspominał między innymi słowa „Kocham cię”, których nie może już od niej usłyszeć. Jednocześnie podkreślał, że nadal czuje jej obecność i wsparcie w ważnych momentach swojego życia.
Podczas nagrywania „Do Ciebie, mamo” to poczucie miało być szczególnie silne.
„Wiem, że jest ze mną zawsze, że dodaje mi otuchy w chwilach, które są dla mnie niezwykle stresujące, trudne, albo wymagające. I kiedy nagrywałem ten utwór, też czułem po prostu, że była ze mną bardziej niż zazwyczaj” — powiedział Szpak.
Wokalista zdradził również, że przy realizacji teledysku twórcy świadomie zrezygnowali z przesadnego rozmachu. Zamiast mocnego scenicznego anturażu postawili na prostotę, ciszę i emocje. Taki kierunek miał lepiej pasować do utworu, którego siła tkwi przede wszystkim w osobistym przekazie.
„Zdjęliśmy ten taki patos i anturaż. Postawiliśmy na coś, co jest o wiele bardziej subtelne. Coś, co wypływa prosto z serca” — tłumaczył artysta.
Film „Violetta Villas” ma trafić do polskich kin 27 listopada 2026 roku. Dla widzów będzie to okazja do poznania historii jednej z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej estrady, a dla Szpaka — do symbolicznego spotkania z artystką, której piosenki znał jeszcze jako dziecko.
Sprawdź również:
76-letni Krzysztof Cugowski zachwycił głosem! Tak przyjęto go w Lublinie
60-letni Stachursky zaskoczył w Lublinie! Widzowie apelują: „Jacek, zetnij włosy”
Skolim zdominował koncert TVP w Lublinie. Po jego występach w sieci zawrzało!





















