Wywiady

Magda Bereda nie zwalnia tempa! Jaką niespodziankę szykuje jeszcze przed świętami?

1 /5 Magda Bereda – od internetu na wielką scenę Magda Bereda od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na polskim rynku muzycznym. Zaczynała bowiem od nagrań w internecie, szybko gromadząc wokół siebie lojalną społeczność fanów. Jej charakterystyczna wrażliwość, subtelna barwa głosu i autorskie teksty sprawiły, że już pierwszy album „mniejszeodtrzech” (2019) spotkał się z entuzjastycznym ... Czytaj dalej

Magda Bereda w nowej roli. Gwiazda internetu podbija też kino!
Magda Bereda w nowej roli. Gwiazda internetu podbija też kino! (fot. Instagram)
Michał Karolk
23 września 2025, 22:25 3 min czytania

1 /5 Magda Bereda – od internetu na wielką scenę Magda Bereda od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na polskim rynku muzycznym. Zaczynała bowiem od nagrań w internecie, szybko gromadząc wokół siebie lojalną społeczność fanów. Jej charakterystyczna wrażliwość, subtelna barwa głosu i autorskie teksty sprawiły, że już pierwszy album „mniejszeodtrzech” (2019) spotkał się z entuzjastycznym ... Czytaj dalej

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
1 /5

Magda Bereda – od internetu na wielką scenę

Magda Bereda od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na polskim rynku muzycznym. Zaczynała bowiem od nagrań w internecie, szybko gromadząc wokół siebie lojalną społeczność fanów. Jej charakterystyczna wrażliwość, subtelna barwa głosu i autorskie teksty sprawiły, że już pierwszy album „mniejszeodtrzech” (2019) spotkał się z entuzjastycznym odbiorem.

W kolejnych latach wokalistka udowodniła, że nie jest jedynie efemerydą z sieci. Jej single trafiały na listy przebojów, a współpraca z czołowymi artystami i kompozytorami otworzyła drzwi do dalszego rozwoju kariery.

2 /5

Nowe wyzwania: dubbing w „Lilly i kangurek”

Ostatnie miesiące pokazały, że Magda Bereda nie boi się nowych wyzwań. Artystka spróbowała swoich sił w dubbingu, użyczając głosu tytułowej bohaterce w komedii familijnej „Lilly i kangurek”.

– To był mój pierwszy dubbing, gdzie mogłam się wcielić w postać całkowicie. Nagrania zaplanowane były na trzy dni, a udało się je zakończyć w cztery godziny. To było niesamowite doświadczenie, które dało mi mnóstwo energii – mówiła wokalistka w rozmowie z agencją Newseria.

Magda Bereda przyznała, że początkowo miała wątpliwości, czy poradzi sobie w tej roli, ale efekt końcowy przerósł jej oczekiwania. Wokalistka liczy, że w przyszłości ponownie dostanie szansę na dubbing w kolejnym projekcie filmowym.

3 /5

Muzyczne plany – nowa płyta jeszcze w tym roku?

Choć intensywny sezon koncertowy dobiegł końca, Magda Bereda nie zamierza odpoczywać. Już teraz pracuje w studiu nad nowym materiałem i – jak zdradziła – chciałaby wydać płytę jeszcze w 2025 roku, najlepiej przed Bożym Narodzeniem.

– Są plany wydania płyty, może nawet jeszcze w tym roku. Oczywiście wiele zależy od weny i procesu twórczego, ale mam nadzieję, że uda się wyrobić przed świętami – mówi artystka.

4 /5

Współpraca z Piotrem Rubikiem – „Arbuzowy zachód słońca”

W lutym tego roku premierę miał album „Arbuzowy zachód słońca”, stworzony wspólnie z Piotrem Rubikiem. Projekt okazał się jednym z najciekawszych połączeń muzycznych ostatnich lat. Klasyczne, symfoniczne brzmienie Rubika spotkało się z nowoczesną, popową wrażliwością Magdy Beredy.

Tytułowy singiel szybko zdobył popularność, a w serwisach streamingowych licznik odtworzeń piosenki bije kolejne rekordy. Wokalistka podkreśla, że współpraca z Rubikiem była dla niej inspirującym doświadczeniem i pozwoliła jej rozwinąć skrzydła na nowym polu muzycznym.

5 /5

Magda Bereda szykuje muzyczną niespodziankę jeszcze przed świętami

Magda Bereda jasno daje do zrozumienia, że rok 2025 jest dla niej przełomowy. Intensywne koncerty, debiut dubbingowy i przygotowania do nowej płyty świadczą o tym, że artystka bez wątpienia wciąż idzie do przodu i nie zamierza spoczywać na laurach.

Fani z niecierpliwością czekają na premierę nowego krążka, a sama Magda Bereda podkreśla, że chce, aby nadchodzący materiał był jeszcze bardziej osobisty i dopracowany niż dotychczasowe projekty.

Reklama
Koniec reklamy
Michał Karolk
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?