GWIAZDYPlotki

Taylor Swift w ogniu namiętności! Nowy album pełen pikantnych tekstów i ukrytych aluzji do Travisa Kelce’a

1 /6 Taylor Swift wkracza w nową erę kariery Taylor Swift, jedna z najpotężniejszych gwiazd światowego show-biznesu, zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu rekordowej „Eras Tour” prezentuje światu swój 12. album studyjny. Krążek zatytułowany „The Life of a Showgirl” ukazał się 3 października i już w dniu premiery wzbudził gigantyczne emocje. Nie tylko muzyka, ale i ... Czytaj dalej

Taylor Swift odsłania nowe oblicze! Seksowna showgirl, Travis Kelce i teksty, które przejdą do historii
Taylor Swift odsłania nowe oblicze! Seksowna showgirl, Travis Kelce i teksty, które przejdą do historii fot. © Instagram / Mert Alas / Marcus Piggott
Michał Karolk
3 października 2025, 19:33 4 min czytania

1 /6 Taylor Swift wkracza w nową erę kariery Taylor Swift, jedna z najpotężniejszych gwiazd światowego show-biznesu, zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu rekordowej „Eras Tour” prezentuje światu swój 12. album studyjny. Krążek zatytułowany „The Life of a Showgirl” ukazał się 3 października i już w dniu premiery wzbudził gigantyczne emocje. Nie tylko muzyka, ale i ... Czytaj dalej

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
1 /6

Taylor Swift wkracza w nową erę kariery

Taylor Swift, jedna z najpotężniejszych gwiazd światowego show-biznesu, zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu rekordowej „Eras Tour” prezentuje światu swój 12. album studyjny. Krążek zatytułowany „The Life of a Showgirl” ukazał się 3 października i już w dniu premiery wzbudził gigantyczne emocje.

Nie tylko muzyka, ale i wizualna strona projektu przyciąga uwagę. Taylor Swift, znana dotąd z romantycznych ballad i intymnych wyznań, wcieliła się tym razem w postać seksownej rewiowej artystki rodem z Las Vegas. W błyszczących kryształkach, piórach i kabaretkach zaprezentowała się na okładce albumu, a towarzyszące premierze fotografie w mgnieniu oka obiegły sieć.

2 /6

Album pełen niespodzianek – bez Jacka Antonoffa, za to z Maxem Martinem

To pierwszy album od ponad dekady, na którym nie pojawia się jej wieloletni współpracownik Jack Antonoff. Taylor Swift zdecydowała się tym razem na duet producencki Max Martin & Shellback, czyli specjalistów od radiowych hitów. Efekt? Krążek wypełniony popowymi bangerami, które wciąż jednak noszą charakterystyczne piętno songwriterki – pełne metafor, prywatnych aluzji i emocjonalnej szczerości.

3 /6

Fani w ekstazie: „To nie płyta, to cywilizacja 2.0”

Na platformie X (dawniej Twitter) lawina komentarzy ruszyła natychmiast. „Album roku” – piszą jedni. „Taylor nie wydała płyty, ona stworzyła cywilizację 2.0” – dodają inni. Nie brakuje też opinii bardziej osobistych: „Ustawiłam budzik na 5 rano, żeby od razu przesłuchać cały album. Warto było, każda piosenka to arcydzieło”.

4 /6

Utwory pełne aluzji do Travisa Kelce’a

Od momentu, gdy Taylor Swift potwierdziła zaręczyny z futbolistą Travisem Kelce’em, media doszukują się w jej twórczości nawiązań do tej relacji. Na nowym albumie znajdziemy ich aż nadto.

W piosence „Opalite” pojawia się bezpośrednie odniesienie do kamienia – opalu, będącego kamieniem urodzinowym Kelce’a. W utworze „Eldest Daughter” Taylor śpiewa: „Kiedy mówiłam, że nie wierzę w małżeństwo – to był kłamstwo” – co fani odczytali jako wyznanie związane z początkiem romansu z Travisem. Natomiast w numerze „Wi$h Li$t” artystka snuje wizję wspólnego życia: dzieci, dom i „cała dzielnica wyglądająca jak on”.

5 /6

Seksowna strona Taylor – teksty, które zaskoczyły nawet fanów

Najwięcej emocji wzbudza utwór „Wood”, w którym Swift pozwala sobie na najbardziej odważne metafory w dotychczasowej karierze. Padają tam wersy takie jak: „Klątwa ciążąca na mnie została złamana twoją magiczną różdżką”, a także aluzja do pierścionka zaręczynowego: „Nie muszę łapać bukietu, by wiedzieć, że twardy kamień jest w drodze”. Dla wielu fanów to dowód, że Taylor przestała przejmować się wizerunkiem „grzecznej dziewczyny” i w pełni kontroluje swoją artystyczną narrację.

Nie zabrakło też ostrych uderzeń w byłych współpracowników. W utworze „Father Figure” Taylor Swift wyraźnie nawiązuje do Scotta Borchetty i afery związanej ze sprzedażą jej katalogu przez Scootera Brauna. Padają mocne słowa: „Zawarłeś pakt z diabłem… To imperium należy do mnie”. W numerze „Cancelled!” fani dopatrzyli się aluzji do Blake Lively i świata luksusowych marek, z których ironicznie kpi Taylor.

6 /6

Nowa epoka Taylor Swift

„The Life of a Showgirl” to nie tylko płyta – to bowiem manifest. Pierwszy album nagrany jako narzeczona Kelce’a, pierwsza tak mocno osadzona w estetyce show-biznesowego glamour i pierwszy projekt od dawna bez Jacka Antonoffa. Swift pokazała, że nawet po 14 statuetkach Grammy wciąż potrafi zaskoczyć i przesuwać granice.

Reklama
Koniec reklamy
Michał Karolk
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?