Sanah świętuje sukces po Narodowym! Artystka odpoczywa w Portugalii u… Bednarków

Plotki
3 min czytania

1 /2 Sanah – triumf na Narodowym i przerwa od zgiełku Sanah, która w ciągu dwóch wieczorów zgromadziła około 130 000 fanów na PGE Narodowym, ponownie udowodniła swój status gwiazdy. Występy pełne były spektakularnych efektów wizualnych – latające platformy nad publicznością, laserowe światła, imponujące aranżacje sceniczne. To właśnie wtedy media zaczęły szacować, że jej honoraria ... Czytaj dalej

Sanah i Julia Bednarek dopingują Jana na meczu FC Porto
Sanah i Julia Bednarek dopingują Jana na meczu FC Porto © fot. Instagram
6 października 2025, 17:04

1 /2 Sanah – triumf na Narodowym i przerwa od zgiełku Sanah, która w ciągu dwóch wieczorów zgromadziła około 130 000 fanów na PGE Narodowym, ponownie udowodniła swój status gwiazdy. Występy pełne były spektakularnych efektów wizualnych – latające platformy nad publicznością, laserowe światła, imponujące aranżacje sceniczne. To właśnie wtedy media zaczęły szacować, że jej honoraria ... Czytaj dalej

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
1 /2

Sanah – triumf na Narodowym i przerwa od zgiełku

Sanah, która w ciągu dwóch wieczorów zgromadziła około 130 000 fanów na PGE Narodowym, ponownie udowodniła swój status gwiazdy. Występy pełne były spektakularnych efektów wizualnych – latające platformy nad publicznością, laserowe światła, imponujące aranżacje sceniczne. To właśnie wtedy media zaczęły szacować, że jej honoraria mogły sięgnąć nawet 40 milionów złotych. Plotki o rywalizacji z Dodą i publiczne porównania tylko dolały oliwy do ognia – młodsza wokalistka stała się tematem numer jeden w show-biznesie.

Po takim intensywnym cyklu koncertowym Sanah wybrała Portugalię jako miejsce, gdzie można „przełączyć się” i złapać oddech. Ale czy zupełnie odłożyła muzykę na bok? Niekoniecznie – jej obecność na meczu w Porto okazała się równie medialna, co sam koncert.

2 /2

Sanah jako kibicka – wyjątkowe towarzystwo

Podczas ligowego spotkania FC Porto z Benficą, zaskoczenie wywołała nie sama obecność Sanah – lecz fakt, że towarzyszyły jej Julia Bednarek i ich 4-letnia córka Lilly. Kobiety zasiadły na trybunach w identycznych koszulkach z numerem 5 – emblematycznym dla Jana Bednarka, od lipca zawodnika Porto. To właśnie tej symboliki nie przegapili fani, którzy natychmiast zaczęli komentować zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych.

„Nie mogliśmy być na koncercie na Stadionie Narodowym, to Zuzia wpadała do nas na stadion!” – podpisała zdjęcia Julia Bednarek, nawiązując do roli Sanah jako swoistego gościa specjalnego na meczu.

Pod postem od razu pojawiły się reakcje znanych nazwisk. Marta Glik napisała krótko: „Czad!”, a Marina Łuczenko-Szczęsna zostawiła emotikon czerwonego serca.

Fani od razu zwrócili uwagę na ciepłą relację między wokalistką a żoną reprezentanta Polski. Choć wcześniej nie mówiło się o ich przyjaźni, zdjęcia z trybun pokazują, że Zuzanna Grabowska i Julia Bednarek świetnie się dogadują. Trudno się dziwić – obie łączy młody wiek, energia i pasja do życia rodzinnego. Sanah w ostatnich miesiącach coraz częściej podkreśla, że szuka równowagi między sceną a prywatnością, a portugalski klimat i towarzystwo znajomych wydają się jej idealnym resetem po intensywnym roku.

muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!
Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Koniec reklamy