Maryla Rodowicz wraca na ekrany! Zdradziła, co wydarzyło się na planie!

Maryla Rodowicz znów pojawi się na ekranie! Ikona polskiej sceny muzycznej zdradziła kulisy swojego udziału w serialu „Zajazd. Będzie się działo”, którego premiera już 27 października w telewizji Stopklatka. W szczerej rozmowie artystka opowiedziała o tremie, emocjach i… wspomnieniach z kultowej „Rodziny zastępczej”.

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz
© fot. materiały prasowe / Warner Music

Maryla Rodowicz znów pojawi się na ekranie! Ikona polskiej sceny muzycznej zdradziła kulisy swojego udziału w serialu „Zajazd. Będzie się działo”, którego premiera już 27 października w telewizji Stopklatka. W szczerej rozmowie artystka opowiedziała o tremie, emocjach i… wspomnieniach z kultowej „Rodziny zastępczej”.

REKLAMA
REKLAMA

Maryla Rodowicz wraca do aktorstwa po latach

Maryla Rodowicz to postać, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Od dekad króluje na polskiej scenie muzycznej, a jej przeboje — od „Niech żyje bal” po „Małgośkę” — zna niemal każdy. Tym razem artystka ponownie daje się poznać od innej strony. Już 27 października widzowie zobaczą ją w nowym serialu „Zajazd. Będzie się działo” emitowanym na antenie Stopklatki.

Produkcja ma formę paradokumentalną i opowiada o losach rodziny Pietrzaków, prowadzących niewielki zajazd na obrzeżach miasteczka. To miejsce pełne emocji, relacji, a także zaskakujących historii gości, którzy pojawiają się w drzwiach zajazdu.

DALSZA CZĘŚĆ POD REKLAMĄ
REKLAMA

W jednym z odcinków pojawi się Maryla Rodowicz – w roli gościnnej, lecz niezwykle charakterystycznej. Artystka nie ukrywa, że udział w projekcie po dłuższej przerwie od grania przed kamerą był dla niej sporym wyzwaniem.

Przeczytaj również: Shakira zrobiła to znów! Niezwykły jubileusz i wyjątkowy prezent dla fanów

REKLAMA

„Czułam się niepewnie, ale potem wszystko wróciło” – wyznała Rodowicz

W rozmowie z Plejadą piosenkarka opowiedziała, że praca na planie wymagała od niej ogromnego skupienia i pokory wobec aktorskiego rzemiosła.

– „To był jednorazowy, gościnny występ, ale czułam się trochę niepewnie. Potem jednak stres minął. Myślę, że gdybym grała częściej, byłoby łatwiej. To jednak nie jest takie proste, jak się wydaje – trzeba pamiętać sytuację, miejsce, tekst. To nie działa na pstryknięcie palców” – przyznała Maryla Rodowicz.

Dodała też z uśmiechem, że młodzi aktorzy, z którymi pracowała, robią na niej ogromne wrażenie.

– „Tam grają prawdziwi, młodzi aktorzy po szkołach. Ja, jako amator, czuję się w tym świecie trochę jak uczennica. W ‘Rodzinie zastępczej’ grałam jedenaście lat, wiele się wtedy nauczyłam, ale od tamtego czasu minęło już sporo lat” – podkreśliła.

Powrót wspomnień z planu „Rodziny zastępczej”

Postać cioci Uli, w którą wcielała się Maryla Rodowicz, na zawsze zapisała się w pamięci widzów kultowego serialu „Rodzina zastępcza”. Artystka wspomina tamten czas z ogromnym sentymentem i przyznaje, że doświadczenie z planu z początku lat 2000. do dziś pomaga jej odnaleźć się w nowych produkcjach.

– „To było dla mnie niezwykle inspirujące doświadczenie. Obserwowałam znakomitych aktorów, podpatrywałam ich warsztat. Teraz, po latach, wiem, że ten kontakt z planem filmowym nauczył mnie pokory i koncentracji” – mówi Maryla Rodowicz.

„Zawsze lubiłam się wygłupiać” – poczucie humoru jako klucz do sukcesu

Rodowicz przyznaje, że najważniejsze w pracy przed kamerą jest dystans i poczucie humoru.

– „Zawsze lubiłam się wygłupiać. Już w szkole rozśmieszałam klasę, miałam w sobie naturalną potrzebę rozładowywania napięcia. To chyba pomaga mi teraz, kiedy znów wchodzę na plan” – mówi z uśmiechem.

Jej fani doskonale wiedzą, że to właśnie autoironia i lekkość są od lat jej znakiem rozpoznawczym — zarówno na scenie, jak i w kontaktach z mediami. Maryla Rodowicz pozostaje jedną z nielicznych artystek, które potrafią w naturalny sposób łączyć powagę legendy z ciepłym, ludzkim humorem.

Film o Maryli Rodowicz – legenda polskiej sceny doczeka się biografii

Na tym jednak niespodzianki się nie kończą. Jak zdradziła sama artystka, trwają przygotowania do fabularnego filmu biograficznego o jej życiu. To ma być opowieść o karierze, sukcesach i trudnych momentach prywatnych, które – jak podkreśla – ukształtowały ją jako człowieka.

– „Mam za sobą wiele zakrętów, ale nigdy nie brakowało mi siły. Chciałabym, żeby ten film pokazał prawdziwą mnie – z humorem, z emocjami, z tym, że czasem upadam, ale zawsze wstaję” – mówiła w jednym z wcześniejszych wywiadów.

Premiera serialu „Zajazd. Będzie się działo” – kiedy oglądać?

Premiera serialu zaplanowana jest na 27 października 2025 roku. Produkcję z gościnnym udziałem Maryli Rodowicz będzie można oglądać od poniedziałku do piątku o 18:55 w telewizji Stopklatka. Dla fanów to wyjątkowa okazja, by zobaczyć artystkę w całkowicie nowym wydaniu — nie tylko jako wokalistkę, ale też aktorkę, która po latach znów stanęła przed kamerą.

Czy ten występ zwiastuje większy powrót Maryli Rodowicz do telewizji? Czas pokaże. Jedno jest pewne – gdzie pojawia się Rodowicz, tam zawsze dzieje się dużo.

Zobacz też: Doda w koronkowym kombinezonie kusi jak nigdy! Internet oszalał!

Kto powinien reprezentować Polskę na Eurowizji 2026?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
REKLAMA
REKLAMA

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy, że przeczytałeś artykuł.
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Napisz do nas

OBSERWUJ W GOOGLE NEWS

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ZOBACZ GALERIE