Filmy i Seriale

Jubileusz „M jak miłość” wywołał burzę. Co poszło nie tak?

„M jak miłość” to od dwóch dekad i pięciu lat jeden z najważniejszych filarów ramówki Telewizji Polskiej. Produkcja, która debiutowała w 2000 roku, nie tylko przetrwała zmiany generacji wśród widzów, ale przez lata stała się swoistym kulturowym punktem odniesienia — dla wielu polskich rodzin poniedziałkowe wieczory były (i nadal są) nierozerwalnie związane z losami mieszkańców ... Czytaj dalej

Jubileusz "M jak miłość" wywołał burzę. Co poszło nie tak?
Jubileusz "M jak miłość" wywołał burzę. Co poszło nie tak? © fot. Facebook / TVP
Kamila Śleszyńska
5 listopada 2025, 01:22 4 min czytania

„M jak miłość” to od dwóch dekad i pięciu lat jeden z najważniejszych filarów ramówki Telewizji Polskiej. Produkcja, która debiutowała w 2000 roku, nie tylko przetrwała zmiany generacji wśród widzów, ale przez lata stała się swoistym kulturowym punktem odniesienia — dla wielu polskich rodzin poniedziałkowe wieczory były (i nadal są) nierozerwalnie związane z losami mieszkańców ... Czytaj dalej

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
REKLAMA

„M jak miłość” to od dwóch dekad i pięciu lat jeden z najważniejszych filarów ramówki Telewizji Polskiej. Produkcja, która debiutowała w 2000 roku, nie tylko przetrwała zmiany generacji wśród widzów, ale przez lata stała się swoistym kulturowym punktem odniesienia — dla wielu polskich rodzin poniedziałkowe wieczory były (i nadal są) nierozerwalnie związane z losami mieszkańców Grabiny.

Z okazji 25-lecia emisji, TVP zdecydowała się na przygotowanie bowiem specjalnego, sentymentalnego odcinka „M jak miłość”, w którym bohaterowie powracają do miejsca symbolicznego dla historii rodu Mostowiaków. Twórcy postawili na retrospekcje, opowieści o przeszłości i wspólne przeżywanie chwil, które formowały serialowy świat — od pierwszych kadrów aż po współczesność.

Wielkim zaskoczeniem była decyzja, aby za pomocą technologii AI „przywrócić” postać Lucjana Mostowiaka, w którego przez lata wcielał się zmarły w 2017 roku aktor Witold Pyrkosz. Twórcy podkreślają, że chodziło o hołd i szacunek, nie kontrowersję. Jednak publiczność odebrała to bardzo różnie.

Sztuczna inteligencja w Grabinie. „Łzy w oczach” kontra „przekroczono granicę”

Moment, w którym na ekranie pojawił się cyfrowo odtworzony Lucjan, dla wielu widzów był poruszający. Nie brakowało komentarzy mówiących o wzruszeniu i powrocie wspomnień. „Jakby czas na chwilę się zatrzymał” — pisali niektórzy fani. Jednak równie silny był głos krytyków, którzy uznali tę decyzję za niepokojącą i niepotrzebną.

„Nie podobał mi się ten odcinek. Lucjan był legendą, ale to już zamknięta historia”.

„AI to nie jest człowiek. To było po prostu dziwne i sztuczne”.

„Wzruszyłam się, ale też nie do końca wiem, czy to było na miejscu”.

Dyskusja o tym, czy sztuczna inteligencja powinna ingerować w pamięć o aktorach, którzy odeszli, rozbrzmiała w sieci z ogromną siłą. Warto dodać, że podobne debaty pojawiają się globalnie — m.in. w Hollywood, gdzie trwają negocjacje dotyczące wykorzystania wizerunku aktorów w produkcjach przyszłości.

Emocje widzów podzielone. Komentarze mówią same za siebie

Pod oficjalnym postem na Facebooku „M jak miłość”, w którym twórcy dziękowali za lata wsparcia, wywiązała się gorąca dyskusja. Z ponad setek wpisów wynika, że publiczność jest spolaryzowana jak nigdy wcześniej.

Krytyka programu

  • „Najgorszy odcinek od lat. Chaos, sztuczność, nie moje klimaty.”
  • „To już nie ten serial, co kiedyś. Za dużo patosu i taniego sentymentu.”
  • „Wątek z ciasteczkami? Naprawdę? Liczyłem na więcej.”

Głosy pełne zachwytu

  • „Wzruszyłam się, piękny ukłon w stronę historii rodziny Mostowiaków.”
  • „Cudowny odcinek, pełen emocji i ciepła. Tego było trzeba.”
  • „AI? Dla mnie magia. Jakby znów był z nami.”

Co ciekawe, podział komentarzy pokazuje nie tylko różnice w gustach, ale także dwie różne widownie serialu „M jak miłość”: starszą, oczekującą klasycznego, obyczajowego tonu oraz młodszych odbiorców, którzy z zainteresowaniem patrzą na technologiczne eksperymenty.

Czy „M jak miłość” nadal jest kultowe? Pytamy ekspertów

Telewizyjni analitycy zwracają uwagę, że jubileuszowy odcinek miał strategiczne znaczenie. W świecie streamingu, TikToka i skracającej się uwagi odbiorców, tradycyjne serie fabularne muszą walczyć o przetrwanie. „M jak miłość” wciąż przyciąga imponującą widownię, ale, jak wskazują specjaliści rynku medialnego, utrzymanie pozycji wymaga odważnych decyzji narracyjnych i technologicznych. AI w jubileuszu można więc odczytywać jako komunikat:

„Serial idzie z duchem czasu, ale nie zapomina o korzeniach.”

Czy publiczność to zaakceptuje? Najbliższe miesiące będą kluczowe.

Zobacz też:

Reklama
Koniec reklamy

Wybrane dla Ciebie

Kamila Śleszyńska
Redaktorka portalu muzotakt.pl od 2020 roku, polonistka i specjalistka ds. komunikacji. W redakcji pełni rolę głównej obserwatorki polskiego show-biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem największych widowisk telewizyjnych. Ekspertka od kulis programów takich jak „The Voice of Poland”, „Taniec z Gwiazdami” czy konkursu Eurowizji. Dzięki wykształceniu humanistycznemu w swoich tekstach łączy rzetelną informację z analizą dynamiki świata show-biznesu. Autorka serii reportaży zza kulis oraz ekskluzywnych rozmów z jurorami i gwiazdami największych produkcji rozrywkowych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?