Telewizja Polska przygotowała tegoroczny koncert sylwestrowy z rozmachem, aby przyciągnąć szeroką publiczność. Wydarzenie odbyło się pod katowickim Spodkiem, który wypełnił się tysiącami widzów. Transmisję śledzili również widzowie przed telewizorami w całym kraju.
Na scenie pojawiła się plejada polskich wykonawców, dlatego wieczór od początku zapowiadał się intensywnie. Wystąpiła między innymi Maryla Rodowicz, która zwróciła uwagę rozbudowaną oprawą wizualną. Artystka została umieszczona na dużej, liściastej huśtawce, a towarzyszyli jej skąpo ubrani tancerze.
Muzycznych niespodzianek było jednak znacznie więcej, choć część występów opierała się na efektach scenicznych. Publiczność reagowała żywiołowo, aczkolwiek nie brakowało porównań pomiędzy kolejnymi wykonaniami. Z każdą godziną oczekiwanie na główną gwiazdę wieczoru wyraźnie rosło.
Sting był najważniejszym punktem “Sylwestra z Dwójką”
Występ Stinga zapowiadano jako kulminację koncertu, dlatego Telewizja Polska poświęciła mu szczególną uwagę. Przed wejściem artysty na scenę wyemitowano liczne materiały przypominające jego dorobek. Widzowie mogli zobaczyć archiwalne nagrania oraz fragmenty największych sukcesów.
Brytyjski wokalista pojawił się na scenie w stonowanej stylizacji, bez widowiskowych efektów. Już od pierwszych dźwięków było jasne, że postawił na minimalizm. Sting wykonał utwór “Every Breath You Take”, znany z repertuaru zespołu The Police.
Następnie zabrzmiała ballada “Shape of My Heart”, która wywołała wyraźne poruszenie wśród zgromadzonych. Artysta śpiewał wyłącznie na żywo, czemu towarzyszyło bardzo oszczędne oświetlenie. W rezultacie cała uwaga skupiła się na muzyce oraz wokalu.
Widzowie szybko zauważyli brak playbacku i efektów
Publiczność pod Spodkiem reagowała z dużym skupieniem, ponieważ forma występu różniła się od poprzednich koncertów. Nie było pirotechniki, dynamicznych wizualizacji ani rozbudowanej choreografii. Zamiast tego pojawiła się cisza i pełna koncentracja.
Widzowie przed telewizorami również zwrócili na to uwagę, o czym świadczą liczne komentarze. Wielu internautów podkreślało, że właśnie taka forma występu najlepiej oddaje klasę artysty. W opinii komentujących Sting nie potrzebował dodatkowych atrakcji.
Po zakończeniu występu artysta zwrócił się do publiczności po polsku, dziękując za wspólny wieczór. Ten gest został odebrany jako ukłon w stronę widzów. Komentarze pojawiły się niemal natychmiast po transmisji.
Komentarze widzów po występie Stinga zdominowały dyskusję
W sieci szybko pojawiły się liczne reakcje, które skupiały się na prostocie występu. Internauci nie kryli emocji, podkreślając kontrast wobec pozostałych koncertów. W komentarzach dominowały słowa uznania.
“Piekne to było i wzruszające” – pisali widzowie, którzy śledzili koncert na żywo. Kolejni dodawali: “Mistrz. Bez świateł, ogni i różnych efektów. Sama muzyka i wokal”. Takie opinie pojawiały się wielokrotnie.
Nie zabrakło również porównań do innych wykonawców wieczoru. Część internautów zwracała uwagę, że minimalistyczny występ zrobił największe wrażenie. Pojawił się także komentarz: “Legenda”.
Inni podsumowali występ w jeszcze mocniejszy sposób. “Wyszedł starszy pan w czerni i zakasował wszystkich” – czytamy w jednym z wpisów. Te słowa szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.
Występ Stinga stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów całego koncertu. Sylwester w TVP zakończył się więc akcentem, który widzowie zapamiętają na długo.
Zobacz też: