Nie ulega wątpliwości, że Rihanna od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej popkultury. Artystka, która zadebiutowała jako nastolatka, zbudowała globalną markę opartą na muzyce, modzie oraz biznesie. Jej nazwisko regularnie pojawia się w nagłówkach, choć w ostatnich latach rzadziej w kontekście nowych wydawnictw muzycznych. Tym razem jednak uwagę mediów przyciągnęło krótkie nagranie spod hotelu w Nowym Jorku.
Rihanna nagrana przed hotelem w Nowym Jorku
Paparazzi uchwycili moment, gdy Rihanna opuszczała luksusowy hotel Four Seasons w Nowym Jorku. Artystka poruszała się w towarzystwie ochroniarza, który szedł kilka kroków przed nią. Gdy wokalistka zbliżała się do wyjścia, drzwi hotelowe niespodziewanie zamknęły się tuż przed jej twarzą. Ochroniarz w tym czasie nie obejrzał się, ani nie zareagował na sytuację.
Rihanna przez chwilę wyglądała na zaskoczoną, lecz niemal natychmiast wybuchnęła śmiechem. Następnie, z wyraźnym przekąsem, rzuciła w stronę ochroniarza słowa: “Ale z ciebie dżentelmen!”. Całe zdarzenie trwało zaledwie kilka sekund, jednak wystarczyło, aby wywołać ogromne poruszenie w sieci.
Reakcja Rihanny obiegła media
Nagranie opublikowane przez serwis TMZ bardzo szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Internauci zaczęli analizować każdy szczegół sytuacji. Wielu z nich zwróciło uwagę na fakt, że ochroniarz szedł przed artystką, zamiast iść tuż za nią. Pojawiły się pytania dotyczące zasad bezpieczeństwa oraz profesjonalizmu ochrony.
W komentarzach pod nagraniem internauci pisali między innymi: “Czy to nie dziwne, że idzie przed nią, a nie za nią? Ktoś przecież może ją zaatakować” oraz “Dlaczego on idzie tak daleko przed nią?”. Inni dodawali: “Gdzie ona znalazła tego faceta?” oraz “Dla gwiazdy jej kalibru to jest nie do przyjęcia!”. Pojawiły się też głosy broniące ochroniarza, choć było ich zdecydowanie mniej.
Nie zabrakło również ironicznych komentarzy, w których internauci podkreślali, że zadaniem ochroniarza jest dbanie o bezpieczeństwo, a nie otwieranie drzwi. Niemniej dyskusja szybko przerodziła się w burzliwą wymianę opinii, która trwała przez kolejne godziny po publikacji nagrania.
Kim jest Rihanna poza sceną muzyczną
Choć Rihanna kojarzona jest przede wszystkim z przebojami takimi jak “Umbrella”, “Diamonds” czy “We Found Love”, od kilku lat jej działalność artystyczna zeszła na dalszy plan. Artystka skoncentrowała się na rozwoju marek Fenty Beauty oraz Savage X Fenty, które osiągnęły spektakularny sukces na globalnym rynku. Dzięki nim Rihanna znalazła się w gronie najbogatszych kobiet świata rozrywki.
Dodatkowo wokalistka coraz częściej podkreśla, że obecnie priorytetem jest dla niej życie rodzinne. Na przestrzeni ostatnich lat została matką, co znacząco wpłynęło na jej publiczną aktywność. Pomimo ograniczenia kariery muzycznej, każde jej publiczne wyjście nadal budzi ogromne zainteresowanie mediów oraz fanów.
Internauci nie mają litości dla ochroniarza
Po publikacji wideo wielu internautów skupiło się wyłącznie na zachowaniu ochroniarza. Padały komentarze sugerujące brak doświadczenia oraz niewystarczające przygotowanie do pracy przy osobie tej rangi. Niektórzy użytkownicy zwracali uwagę, że ochrona gwiazdy tej klasy to kosztowna usługa, więc oczekiwania są bardzo wysokie.
Pojawiły się również głosy, że Rihanna zachowała się z klasą, ponieważ zamiast zareagować złością, obróciła sytuację w żart. Jej krótka riposta została uznana za trafną i dosadną, lecz jednocześnie pozbawioną agresji. To właśnie ten element sprawił, że nagranie zyskało tak dużą popularność.
Na ten moment ani Rihanna, ani jej przedstawiciele nie odnieśli się oficjalnie do całej sytuacji. Wideo jednak nadal krąży w sieci i zbiera kolejne wyświetlenia. Jedno jest pewne, nawet pozornie błaha scena spod hotelu wystarczyła, aby ponownie skierować uwagę świata na artystkę.
Zobaczcie nagranie i oceńcie sami, czy reakcja Rihanny była uzasadniona.
