- Oficjalne potwierdzenie: Natalia „Natsu” Karczmarczyk dołącza do obsady wiosennej edycji show.
- Reakcje fanów: Decyzja Polsatu wywołała skrajne emocje – od zachwytu młodszej widowni po oburzenie konserwatywnych widzów.
- Wielki powrót: Czy parkiet „Tańca z gwiazdami” pozwoli Natsu ostatecznie odciąć się od przeszłości?
Polsat konsekwentnie odsłania kolejne karty przed startem 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. Stacja stopniowo ujawnia nazwiska uczestników, aby utrzymać zainteresowanie widzów. Tym razem ogłoszenie dotyczyło osoby doskonale znanej z internetu, ale również obciążonej medialną przeszłością. Oficjalnie potwierdzono udział Natalii „Natsu” Karczmarczyk.
Influencerka od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy młodego pokolenia w Polsce. Jej profile w mediach społecznościowych śledzą miliony użytkowników. Zanim jednak zbudowała samodzielną markę, była związana z projektem „Team X”, który przyniósł jej ogólnopolską rozpoznawalność. Później zaczęła pojawiać się także w produkcjach telewizyjnych, m.in. w programie „Królowa przetrwania”.
Decyzja Polsatu wywołała natychmiastową reakcję widzów. Jedni przyjęli ją z entuzjazmem, inni zaczęli przypominać wydarzenia sprzed kilku lat. Właśnie dlatego nazwisko Natsu ponownie trafiło na nagłówki portali plotkarskich.
Kontrowersje wokół Natsu wracają przy okazji tanecznego show
W 2021 roku w sieci pojawiły się prywatne, archiwalne materiały z wizerunkiem Natalii Karczmarczyk. Sprawa bardzo szybko stała się jednym z najgłośniejszych tematów w polskim internecie. Wraz z wyciekiem zdjęć zaczęto szeroko komentować jej dawną aktywność związaną z kamerkami dla dorosłych.
Dyskusja była wyjątkowo burzliwa, ponieważ influencerka miała wówczas bardzo młodą publiczność. Część internautów stanęła w jej obronie, wskazując na prawo do prywatności. Inni natomiast zarzucali jej brak transparentności wobec fanów. Skala zainteresowania była ogromna, dlatego Natsu zdecydowała się publicznie zabrać głos.
„Sytuacja, o której mówimy, miała miejsce 4 lata temu i minął już kawał czasu i naprawdę jest to okres w moim życiu, do którego naprawdę nigdy więcej nie chciałam wracać. Ale byłam młoda, głupia i omamiona. Czasu nie cofnę i nic już w tym momencie nie zrobię” – mówiła wówczas.
Kilka dni później opublikowała także dłuższe nagranie na YouTube, w którym szczegółowo wyjaśniała kulisy całej sprawy. Tłumaczyła, że wcześniej pracowała jako hostessa i szukała zleceń przez internetowe grupy. Jak podkreślała, nie była świadoma charakteru agencji, z którą nawiązała współpracę.
„Często było tak, że dostawałam same słabe akcje za słabe pieniądze. Np. musiałam po 10 godzin stać za 70 złotych, to było 7 złotych na godzinę. Szukałam jakiejś innej fajnej agencji z hostessami i jedna osoba poleciła mi właśnie tamtą agencję i po prostu okazało się, że to nie jest taka agencja” – wyznała.
W nagraniu zaznaczyła również, że dziś nie potrafi zrozumieć swoich ówczesnych decyzji, ponieważ bardzo się zmieniła. To wyznanie zamknęło wówczas temat, choć nazwisko influencerki regularnie wracało przy okazji kolejnych medialnych afer.
- Zobacz także: Historyczny rekord w 'Tańcu z gwiazdami’. Ujawniono stawkę za jeden odcinek. Kwota zwala z nóg
Internet reaguje na udział Natsu w „Tańcu z gwiazdami”
Oficjalne ogłoszenie Polsatu natychmiast wywołało lawinę reakcji w mediach społecznościowych. Pod postem programu pojawiły się setki komentarzy, zarówno entuzjastycznych, jak i krytycznych. Wielu internautów nie ukrywało, że to właśnie jej udział skłoni ich do oglądania nowej edycji.
Wśród komentujących znaleźli się również ludzie ze świata show-biznesu. Julia Wieniawa napisała: „Yasss gurllll! będą esemeczki wysyłane!”. Karolina Sankiewicz dodała: „Congratulations babe”, natomiast Albert Kosiński skomentował krótko: „Jazda”.
Równie aktywni byli zwykli widzowie. W komentarzach pojawiały się wpisy takie jak „Ale super, teraz na pewno oglądam”, „Będzie grubo”, „Jazda Natsu” czy „To będzie mocna edycja”. Jednocześnie nie zabrakło głosów przypominających o dawnych kontrowersjach oraz jej związku z Marcinem Dubielem, zakończonym po medialnej burzy wokół Pandora Gate.
Jedno pozostaje bezdyskusyjne. Udział Natalii „Natsu” Karczmarczyk w „Tańcu z gwiazdami” już przed startem programu skutecznie podgrzał atmosferę. Polsat osiągnął efekt, na którym zależało każdej produkcji rozrywkowej. Nowa edycja zapowiada się jako jedna z najbardziej komentowanych w ostatnich latach.
- Zobacz też: Magda Tarnowska wraca do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat potwierdził wielki powrót ulubienicy widzów
- Przeczytaj także: Wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”. Mało kto wie, kim jest jej mąż








