Mało kto wie, że ten wielki hit Krawczyka i Bartosiewicz był coverem. Powstawał miesiącami
Prawda o wielkim hicie Krzysztofa Krawczyka i Edyty Bartosiewicz po latach ujrzała światło dzienne! Miliony Polaków do dziś są święcie przekonane, że „Trudno tak” to ich autorskie dzieło. Kulisy powstawania ballady skrywają jednak zupełnie inny scenariusz. Legendarny przebój to w rzeczywistości zagraniczna piosenka, a praca nad nią w studiu była pasmem potężnych napięć i ostrych starć.
Prawda o wielkim hicie Krzysztofa Krawczyka i Edyty Bartosiewicz po latach ujrzała światło dzienne! Miliony Polaków do dziś są święcie przekonane, że „Trudno tak” to ich autorskie dzieło. Kulisy powstawania ballady skrywają jednak zupełnie inny scenariusz. Legendarny przebój to w rzeczywistości zagraniczna piosenka, a praca nad nią w studiu była pasmem potężnych napięć i ostrych starć.
Krzysztof Krawczyk długo unikał duetów z kobietami
Krzysztof Krawczyk przez lata chętnie współpracował z innymi artystami. Jednak duety z wokalistkami należały do rzadkości. Jak wspominał, wynikało to z osobistych doświadczeń z dzieciństwa. Artysta obserwował bowiem, jak jego matka przeżywała występy ojca. Szczególnie trudne były dla niej sytuacje, gdy na scenie pojawiały się romantyczne piosenki kierowane do kobiet. Z tego powodu Krawczyk przez długi czas nie chciał angażować się w podobne projekty.
Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy pojawiła się możliwość współpracy z Edytą Bartosiewicz. Wokalistka cieszyła się jego ogromnym szacunkiem. Doceniał zarówno jej charakterystyczny głos, jak i talent do pisania tekstów.
Co więcej, dla samej Edyta Bartosiewicz był to wyjątkowy moment kariery. Artystka przygotowywała się do powrotu na rynek muzyczny po dłuższej przerwie. Jednocześnie zmagała się z problemami zdrowotnymi dotyczącymi głosu.
Ta piosenka stała się nośnikiem ważnej wtedy dla mnie treści, chociaż śpiewam ją chorym, matowym, nie swoim głosem – wyznała w rozmowie dla Zwierciadło.
Zobacz też: Ten błąd prawie ZNISZCZYŁ Krawczyka. „Nie miał z czego żyć”
Mało kto wie, że „Trudno tak” było polską wersją zagranicznego przeboju
Początkowo artyści rozważali inne pomysły repertuarowe. Ostatecznie jednak ich uwagę przyciągnął utwór „Sanjaj me”, wykonywany przez Mirko Voukmanovicia i Snežanę Voukmanović. Piosenka została wydana w 1998 roku i zdobyła popularność na Bałkanach. To właśnie ten utwór stał się fundamentem późniejszego hitu „Trudno tak”.
Polski tekst stworzyli Edyta Bartosiewicz oraz Łukasz Lubiatowski. Następnie rozpoczęły się nagrania, które szybko okazały się znacznie bardziej wymagające, niż ktokolwiek przypuszczał.
W domowym studiu Bartosiewicz praca trwała tygodniami. Każdy fragment był analizowany niezwykle dokładnie. Wokalistka dopracowywała najmniejsze detale, aby osiągnąć zamierzony efekt.
Powstało aż 56 wersji. Krawczyk miał moment zwątpienia
Kulisy pracy nad utworem po latach ujawnił sam Krzysztof Krawczyk. Jak wspominał w autobiografii „Życie jak wino”, nagrania wymagały ogromnej cierpliwości.
Artysta przyznawał, że emocji nie brakowało. Edyta Bartosiewicz wielokrotnie wracała do tych samych fragmentów, ponieważ nie była w pełni zadowolona z rezultatów.
„Rzeźbiła każde słowo, każdy dźwięk. Ja nie mam cierpliwości. Uważam, że w takich sytuacjach często lepsze jest wrogiem dobrego” – wspominał Krawczyk w książce.
Według jego relacji przygotowano aż 56 różnych wersji nagrania. Co ciekawe, nawet wtedy wokalistka nadal dostrzegała elementy wymagające poprawek. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie artysta zaczął rozważać wycofanie się z projektu.
Ostatecznie obojgu udało się jednak dojść do porozumienia. Dzięki temu 15 kwietnia 2004 roku „Trudno tak” trafiło do słuchaczy.
Piosenka 'Trudno tak’ jest bałkańskiego pochodzenia, z tekstem Edyty. A pisze ona nie tylko mądre, ale i muzyczne teksty. Nagrywaliśmy ją w jej domowym studiu. I tutaj zaczęły się schody. Okazała się »piłą« podczas nagrania. Rzeźbiła każde słowo, każdy dźwięk. Ja nie mam cierpliwości. Uważam, że w takich sytuacjach często lepsze jest wrogiem dobrego. Nagraliśmy 56 wersji, a ona jeszcze nie była zadowolona. Chciałem zerwać nagranie. Dzwoniłem nawet do Andrzeja w tej sprawie. Zrozumiałem, dlaczego Edyta od kilku lat nie może nagrać nowej płyty, tak wyczekiwanej przez jej fanów – wspominał Krawczyk w „Życie jak wino”.
Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania twórców. Singiel szybko podbił stacje radiowe i zdobył ogromną popularność. Przez wiele tygodni zajmował 1. miejsca na listach przebojów w całym kraju. Później został wyróżniony Fryderykiem, a także znalazł się na albumie „To, co w życiu ważne”, który osiągnął status platynowej płyty.
Po latach Krzysztof Krawczyk podsumował tę współpracę krótko, lecz wymownie.
Duet z Edytą Bartosiewicz, to było przeżycie.
Dziś, mimo upływu ponad dwóch dekad od premiery, „Trudno tak” nadal pozostaje jedną z najważniejszych polskich ballad. Co więcej, kolejne pokolenia słuchaczy wciąż odkrywają historię utworu, który z zagranicznej inspiracji przeobraził się w ponadczasowy klasyk rodzimej muzyki.
Sprawdź również:
Burza po występie Viki Gabor. Zaśpiewała hit Adele!
Ewelina Lisowska szykuje duet z raperem. O kogo chodzi?



Obserwuj nas w Google
Wybrane dla Ciebie















