Doda nie wytrzymała po słowach Skolima. „Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy”
Wypowiedź Skolima dotycząca emerytur dla artystów wywołała jedną z najgorętszych dyskusji ostatnich dni. Popularny wokalista ostro skrytykował pomysł wsparcia twórców ze środków publicznych. Jego słowa odbiły się szerokim echem, a wśród osób, które postanowiły zabrać głos, znalazła się Doda. Artystka nie tylko odniosła się do całej sprawy, ale również skierowała do muzyka bardzo mocny apel.
Wypowiedź Skolima dotycząca emerytur dla artystów wywołała jedną z najgorętszych dyskusji ostatnich dni. Popularny wokalista ostro skrytykował pomysł wsparcia twórców ze środków publicznych. Jego słowa odbiły się szerokim echem, a wśród osób, które postanowiły zabrać głos, znalazła się Doda. Artystka nie tylko odniosła się do całej sprawy, ale również skierowała do muzyka bardzo mocny apel.
Doda stanęła w obronie środowiska artystycznego
Dyskusja wokół emerytur dla artystów od kilku dni nie schodzi z pierwszych stron mediów. Wszystko zaczęło się po wypowiedzi Skolima podczas jednego z wydarzeń plenerowych. Muzyk skrytykował pomysł współfinansowania emerytur dla przedstawicieli środowiska artystycznego z budżetu państwa.
Jego słowa wywołały lawinę komentarzy. Część internautów poparła stanowisko wokalisty. Inni uznali jednak, że posunął się zdecydowanie za daleko.
„Wyjątkowo zgadzam się ze Skolimem, już dość chorych dopłat i ustaw jak renta alkoholowa taka jak najniższa emerytura wypracowana, jak emerytura dla matek 4 + i ani dnia pracy, bo jak pracujesz nie dostaniesz dodatkowo. Artyści za koncert, występ biorą krocie tego co zarabiają normalnie średnio ludzie. Bawią się, rozwalają, kupują za granica domy, nie myślą o przyszłości, żyją z głową w chmurach, a ludzie maja za to płacić? Odkładaj, plac ZUS, inwestuj jak nie potrafisz pracuj normalnie a to co lubisz potraktuj jako hobby jak nie daje pieniędzy” …..” – czytamy w komentarzach.
„W pełni się zgadzam że Skolmem .ani złotówki zarabiali krocie a nie opłacali składek a teraz wyciągają ręce”, „Dobrze chłopak mówi” – dodawali inni.
Do sprawy postanowiła odnieść się Doda. Wokalistka opublikowała serię relacji w mediach społecznościowych, podczas których szeroko skomentowała całą sytuację.
Artystka przyznała, że była zaskoczona formą wypowiedzi Skolima.
Nie spodziewałam się po nim tego, wydawało mi się, że ma trochę więcej empatii. Nie wiem, może był pod wpływem czegoś – powiedziała.
Doda podkreśliła, że ocenianie całej branży przez pryzmat pojedynczych przypadków jest krzywdzące. Według niej w każdej grupie zawodowej można znaleźć zarówno osoby godne podziwu, jak i takie, które budzą kontrowersje.
Wokalistka zaznaczyła również, że przez ponad dwie dekady obecności w show-biznesie spotkała wielu niezwykle utalentowanych twórców. Jak przekonuje, część z nich mimo ogromnego dorobku nigdy nie osiągnęła finansowego bezpieczeństwa.
Znam ludzi, którzy przechlali swoje majątki, ale znam też osoby tysiąc razy bardziej utalentowane ode mnie, które nigdy nie zarobią nawet ułamka tego, co ja. Najbardziej utalentowani i najbardziej wartościowi artyści czasami nie mają co do garnka włożyć – mówiła.
Doda zwróciła również uwagę, że Skolim może nie znać realiów całego środowiska artystycznego. W jej ocenie patrzenie na branżę wyłącznie przez pryzmat najbardziej medialnych postaci prowadzi do błędnych wniosków.
Skolim jest dosyć młodym artystą, nie znającym najwidoczniej całej branży i sugerującym się jedynie środowiskiem, z którego się wywodzi. Każda branża dzieli się na osoby wartościowe i na takie, które dają powody do krytyki. Dotyczy to polityków, lekarzy, policjantów i artystów – stwierdziła.
„Najbardziej utalentowani artyści często żyją bardzo skromnie”
Doda zwróciła uwagę, że sukces komercyjny nie zawsze idzie w parze z talentem. Jej zdaniem wielu cenionych twórców przez całe życie pracuje dla kultury, jednak nie może liczyć na wysokie zarobki.
Najbardziej utalentowani, najbardziej wspaniali artyści, którzy mają wiele wartości, czasami nie mają co do garnka włożyć, ja też takich znam – mówiła.
Jednocześnie wokalistka wyraźnie zaznaczyła, że nie popiera wspierania osób, które mimo wysokich dochodów nie zabezpieczyły swojej przyszłości finansowej.
Jeśli ktoś przez lata zarabiał ogromne pieniądze i nie zadbał o emeryturę, powinien ponosić konsekwencje własnych decyzji. Tak w skrócie można podsumować stanowisko gwiazdy.
Doda podkreśliła jednak, że debata o emeryturach artystów nie powinna sprowadzać się wyłącznie do najbardziej medialnych przypadków. Według niej problem dotyczy również wielu twórców działających poza głównym nurtem show-biznesu.
Mocny apel do Skolima. Padły słowa o teatrze i kulturze
Największe emocje wzbudził jednak fragment wypowiedzi, w którym Doda bezpośrednio zwróciła się do Skolima.
Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy, Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, do musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak przep***dolić swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli – powiedziała.
Artystka przypomniała również o znaczeniu kultury i sztuki w życiu społecznym. Jej zdaniem twórcy od lat pełnią ważną rolę, ponieważ dostarczają ludziom emocji, refleksji i chwil wytchnienia.
Nie zabrakło także odniesienia do wykorzystywania argumentu dotyczącego chorych dzieci. Doda oceniła, że zestawianie tych dwóch tematów jest nieetyczne i prowadzi do niepotrzebnych podziałów.
Wykorzystywanie chorych dzieci w tak okropnej chwili jest bardzo nieetyczne i niesprawiedliwe. Miejmy dla siebie więcej zrozumienia – podsumowała.
Tymczasem internetowa dyskusja wokół słów Skolima i reakcji Dody wciąż trwa. Komentarzy przybywa z godziny na godzinę, a spór o przyszłość artystów po raz kolejny podzielił opinię publiczną.
Sprawdź również:
Dawid Kwiatkowski otworzył się na temat Kayah. Ich relacja wykracza poza muzykę
Sandra Kubicka zakochana na nowo. Tak wygląda mężczyzna, który pojawił się po rozwodzie z Baronem
Mało kto wie, że ten wielki hit Krawczyka i Bartosiewicz był coverem. Powstawał miesiącami


Obserwuj nas w Google
Wybrane dla Ciebie















