Uratowała Jacka Rozenka. Młodsza o 20 lat żona spłaciła 5 komorników!
Jacek Rozenek przez lata należał do grona rozpoznawalnych aktorów i prezenterów telewizyjnych. Niewiele osób wiedziało jednak, jak trudny okres przeżywał po udarze mózgu. Dziś ujawniono kulisy pomocy, jaką otrzymał od kobiety, która później została jego żoną. Okazuje się, że Maria Samuel podjęła decyzję, o której aktor przez długi czas nie miał pojęcia.
Jacek Rozenek przez lata należał do grona rozpoznawalnych aktorów i prezenterów telewizyjnych. Niewiele osób wiedziało jednak, jak trudny okres przeżywał po udarze mózgu. Dziś ujawniono kulisy pomocy, jaką otrzymał od kobiety, która później została jego żoną. Okazuje się, że Maria Samuel podjęła decyzję, o której aktor przez długi czas nie miał pojęcia.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Jacek Rozenek nie miał pojęcia, co zrobiła dla niego Maria Samuel
W ostatnich latach życie Jacka Rozenka przeszło prawdziwą rewolucję. Punktem zwrotnym okazał się udar mózgu, którego aktor doznał w 2019 roku. Do zdarzenia doszło podczas podróży na konferencję. Pomoc nadeszła dopiero po kilku godzinach, dlatego sytuacja była wyjątkowo poważna.
Następnie rozpoczęła się długa walka o powrót do zdrowia. Rehabilitacja wymagała ogromnych nakładów finansowych, a jednocześnie możliwości zawodowe aktora zostały mocno ograniczone. W konsekwencji pojawiły się problemy finansowe, które z czasem zaczęły narastać.
Zobacz też: Mama Viki Gabor opowiedziała o dramatycznej walce. „Nie będzie słyszeć”
To właśnie wtedy na jego drodze pojawiła się Maria Samuel, przedsiębiorczyni związana z branżą kosmetyczną. Co ciekawe, początkowo nie łączyło ich uczucie. Byli znajomymi, a później przyjaciółmi.
Podczas wizyty w programie „Pytanie na śniadanie” Maria Samuel wyznała, że zdecydowała się pomóc aktorowi w bardzo konkretny sposób.
– Pieniądze to tylko papier – powiedziała.
Po chwili ujawniła, że spłaciła zobowiązania związane z pięcioma komornikami.
– Byliśmy po prostu kolegami, później przyjaciółmi. I tak zrobiłam, jak mamusia mi powiedziała, i spłaciłam pięciu komorników – wyznała.
Pomoc, o której aktor nie miał pojęcia
Najbardziej zaskakujące okazało się jednak to, że Jacek Rozenek przez długi czas nie wiedział o działaniach swojej przyszłej żony. Aktor przyznał, że dopiero po czasie dowiedział się o szczegółach finansowego wsparcia. Jak podkreślił, gdyby wcześniej poznał prawdę, nie zgodziłby się na taki krok.
– Ja w ogóle tego nie wiedziałem – zaznaczył.
Następnie wyjaśnił, że wszystkie informacje wyszły na jaw dopiero później.
– Wszystkie rzeczy, o których się wspomina, że spłacała jakieś tam moje długi — ja w ogóle tego nie wiedziałem — potem to się wszystko ujawniło – przyznał.
Maria Samuel nie kryła natomiast, że celowo nie informowała go o swoich działaniach.
– On by mi nie pozwolił – stwierdziła.
Rozenek potwierdził te słowa. Jak wyjaśnił, doskonale znał własną reakcję i właśnie dlatego jego partnerka zachowała wszystko w tajemnicy.
Od wspólnej pomocy do wielkiego uczucia
Historia ich relacji rozpoczęła się kilka lat temu podczas wydarzenia charytatywnego organizowanego dla dzieci. To właśnie wtedy po raz pierwszy spotkali się osobiście. Początkowo nic nie wskazywało, że znajomość przerodzi się w małżeństwo.
Maria Samuel wielokrotnie podkreślała, że zastała aktora w bardzo trudnym momencie życia. Problemy zdrowotne, zawodowe oraz finansowe nawarstwiały się, dlatego potrzebował wsparcia na wielu płaszczyznach.
Z biegiem czasu między nimi zaczęła rodzić się coraz większa bliskość. Jak wspominała przedsiębiorczyni, uczucie pojawiło się podczas odbudowywania codzienności aktora po najtrudniejszym okresie.
– Nastąpiło takie odgruzowywanie życia Jacka i wtedy ta miłość się narodziła – mówiła.
Sam Rozenek również przyznał, że wcześniej nie planował kolejnego poważnego związku. Zmieniło się to dopiero po poznaniu Marii Samuel.
W rozmowie dla programu „halo tu polsat” wyznał:
– Nie miałem żadnej potrzeby wiązania się na dłużej z kimkolwiek na świecie. Aż spotkałem Marysię.
W maju 2025 roku para powiedziała sobie sakramentalne „tak”. Dziś zgodnie podkreślają, że fundamentem ich relacji są wspólne wartości, wzajemne wsparcie oraz doświadczenia zdobyte podczas najtrudniejszych życiowych prób.
Historia Jacka Rozenka i Marii Samuel pokazuje, że czasem najważniejsze związki rodzą się nie z wielkich deklaracji, lecz z realnej pomocy w chwili największego kryzysu. To właśnie wspólna walka o zdrowie, spokój i stabilność okazała się początkiem relacji, która doprowadziła ich przed ślubny ołtarz.
Sprawdź również:
Dorota Szelągowska o chorobie: „Mam guza piersi”. Te słowa mrożą krew w żyłach!



Obserwuj nas w Google
Wybrane dla Ciebie















