Ariana Grande pisze historię muzyki. Tego nie dokonał wcześniej nikt
Ariana Grande rozpoczęła nowy rozdział kariery w spektakularnym stylu. Jej najnowszy singiel "hate that i made you love me" natychmiast podbił najważniejsze listy przebojów, a przy okazji zapewnił artystce miejsce w historii światowej muzyki.
Ariana Grande rozpoczęła nowy rozdział kariery w spektakularnym stylu. Jej najnowszy singiel "hate that i made you love me" natychmiast podbił najważniejsze listy przebojów, a przy okazji zapewnił artystce miejsce w historii światowej muzyki.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Ariana Grande z historycznym wynikiem na Billboard Hot 100
Nowy singiel Ariany Grande okazał się jednym z największych muzycznych wydarzeń ostatnich miesięcy. Utwór „hate that i made you love me” zadebiutował na pierwszym miejscu zestawienia Billboard Hot 100. Tym samym gwiazda ponownie udowodniła, że pozostaje jedną z najważniejszych postaci współczesnego popu.
Jednak nie sam szczyt prestiżowej listy przyciągnął największą uwagę branży. Dzięki temu wynikowi Ariana Grande ustanowiła rekord, którego wcześniej nie osiągnął żaden artysta. Mianowicie główny singiel promujący każdy z jej pierwszych ośmiu albumów studyjnych debiutował w pierwszej dziesiątce Billboard Hot 100.
To osiągnięcie pokazuje niezwykłą regularność sukcesów wokalistki. W świecie muzyki, gdzie trendy zmieniają się błyskawicznie, podobna seria wyników należy do absolutnej rzadkości.
Nowa era Ariany Grande podbija światowe listy
Sukces nie ograniczył się wyłącznie do rynku amerykańskiego. „hate that i made you love me” błyskawicznie znalazło się na pierwszym miejscu wielu globalnych zestawień.
Piosenka zdominowała między innymi Billboard Global 200, Spotify Weekly USA oraz Spotify Weekly Global. Dzięki temu Ariana Grande potwierdziła swoją wyjątkowo mocną pozycję zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na światowym rynku muzycznym.
Według danych Billboard utwór osiągnął w pierwszym tygodniu 23,6 miliona odtworzeń w USA. Dodatkowo dotarł do około 19 milionów słuchaczy radiowych. Sprzedaż singla przekroczyła natomiast poziom 70 tysięcy egzemplarzy.
Za produkcję nagrania odpowiadają Ariana Grande, Max Martin oraz ILYA. To właśnie ten zespół twórców stoi za wieloma największymi przebojami ostatnich lat.
Co więcej, nowy hit przyniósł artystce już dziesiąty singiel numer jeden na Billboard Hot 100. W efekcie Grande dołączyła do ekskluzywnego grona wykonawców, którzy mogą pochwalić się co najmniej dziesięcioma liderami amerykańskiej listy przebojów. Wśród takich nazwisk znajdują się między innymi Madonna, Janet Jackson, Stevie Wonder oraz Bruno Mars.
Wielki powrót na scenę i kolejny ważny album
Premiera singla zbiegła się z rozpoczęciem trasy „Eternal Sunshine Tour”. Pierwszy koncert odbył się w Oakland Arena w Kalifornii i został całkowicie wyprzedany.
Następnie artystka zapowiedziała występy w wielu największych miastach Ameryki Północnej oraz Europy. W harmonogramie znalazły się między innymi Los Angeles, Nowy Jork, Chicago, Atlanta, Boston, Montreal oraz londyńska O2 Arena. Zainteresowanie fanów było ogromne. Bilety na większość koncertów zniknęły w ciągu kilku minut, co dodatkowo potwierdziło ogromną popularność wokalistki.
Nadchodzący album „petal” ma kontynuować sukces poprzedniego wydawnictwa „eternal sunshine”. Płyta ta wcześniej zadebiutowała na szczycie Billboard 200 i przyniosła dwa przeboje numer jeden: „yes, and?” oraz „we can’t be friends (wait for your love)”.
Tymczasem Ariana Grande rozwija także karierę aktorską. W ostatnim czasie zachwyciła widzów rolą Glindy w filmowych produkcjach „Wicked” oraz „Wicked: For Good”. Występ spotkał się z uznaniem krytyków, a gwiazda otrzymała nominacje do najważniejszych nagród branżowych, w tym Oscara, Złotego Globu, BAFTA i SAG Awards.
Analizując obecne wyniki, trudno nie zauważyć jednego. Ariana Grande znajduje się dziś w wyjątkowym momencie kariery. Z jednej strony triumfuje na listach przebojów, z drugiej rozwija działalność filmową. Wszystko wskazuje więc na to, że era związana z albumem „petal” może okazać się jednym z najważniejszych rozdziałów w jej dotychczasowej karierze.
Sprawdź również:
Przez lata unikała tego hitu matki. Teraz ujawniła powód
Magdalena Narożna zaszalała z fryzurą. Fani przecierają oczy ze zdumienia
Wróci do Michała Wiśniewskiego?! Mandaryna wreszcie wyznała prawdę


Obserwuj nas w Google














