Mery Spolsky w TVP podzieliła widzów. Poszło o jej odważny strój
Występ Mery Spolsky podczas koncertu TVP w Grudziądzu wywołał skrajne emocje. Tym razem najwięcej mówi się nie o muzyce, lecz o jej odważnej stylizacji.
Mery Spolsky w TVP podzieliła widzów. Poszło o jej odważny strój
Występ Mery Spolsky podczas koncertu TVP w Grudziądzu wywołał skrajne emocje. Tym razem najwięcej mówi się nie o muzyce, lecz o jej odważnej stylizacji.
Koncert „Lato z Radiem i Telewizją Polską” po raz kolejny zgromadził przed sceną w Grudziądzu tysiące widzów oraz publiczność przed telewizorami. W sobotni wieczór na scenie pojawiła się plejada gwiazd polskiej muzyki – od Edyty Górniak i Natalii Kukulskiej, przez Annę Wyszkoni, Krystiana Ochmana i Grzegorza Hyżego, aż po Mery Spolsky. To właśnie występ tej ostatniej okazał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów całego wydarzenia.
ZOBACZ TEŻ: Schudła 10 kilogramów i nie kryje efektów. Mery Spolsky olśniła na scenie?
Choć artystka zaprezentowała energetyczny show, w sieci szybko rozpoczęła się dyskusja dotycząca przede wszystkim jej scenicznego stroju. Pod materiałami opublikowanymi przez Telewizję Polską na Facebooku pojawiły się dziesiątki komentarzy, a internauci oceniali nie tylko sam występ, ale również wizerunek wokalistki.
Stylizacja Mery Spolsky podzieliła widzów koncertu TVP
Mery Spolsky od początku swojej kariery konsekwentnie buduje sceniczny wizerunek oparty na odważnej modzie, wyrazistej estetyce i elementach performansu. Jej kostiumy wielokrotnie odbiegały od klasycznych kreacji koncertowych, a sama artystka nie ukrywa, że traktuje modę jako integralną część swojej twórczości.
Tak było również podczas koncertu w Grudziądzu. Tym razem to właśnie sceniczna stylizacja przyciągnęła największą uwagę odbiorców. Część widzów uznała ją za zbyt odważną, zwłaszcza jak na wydarzenie transmitowane w telewizji publicznej.
Pod wpisem Telewizji Polskiej pojawiły się liczne komentarze.
„Naprawdę teraz się występuje w majtkach? A gdzie sukienki?” – napisała jedna z komentujących.
Nie zabrakło także bardziej krytycznych opinii.
- „K…, co to dziś na tych scenach się dzieje? Gdzie artyści z tamtych lat? Jak bardzo ich brakuje, by normalna muzyka i piosenka nas bawiła.”
- „Rany, masakra co to ma być. Ani nie wygląda, ani nie śpiewa.”
- „Takie majty nosili faceci w XIX wieku. Ale pod ubraniami.”
- „Konieczna cenzura, bo za chwilę nago będą występować.”
- „Chyba pomyliła miejsce występu.”
- „Niedługo wyjdą na scenę nago.”
- „Mój tata nosił takie kalesony w zimne dni.”
- Pojawiły się również bardziej ironiczne wpisy.
- „Już niedługo będą fikać po scenie w samych stringach i z gołym torsem.”
Komentarze pokazały, że występ artystki wywołał silne emocje. Dyskusja szybko przeniosła się z samej muzyki na temat granic scenicznej ekspresji i tego, jak daleko mogą posuwać się wykonawcy podczas telewizyjnych koncertów.
Fani przypomnieli, że taki styl to znak rozpoznawczy artystki
Pod falą krytycznych opinii szybko pojawiły się również głosy osób, które stanęły w obronie wokalistki. Zdaniem wielu fanów trudno mówić o zaskoczeniu, ponieważ Mery Spolsky od lat konsekwentnie prezentuje charakterystyczny styl sceniczny. Jej koncertowe kostiumy są częścią artystycznej koncepcji i mają podkreślać indywidualność.
W komentarzach można było przeczytać:
- „Mnie się podoba i nie wstydzę się!”
- „Co kogo obchodzi, w czym kto chodzi. Miłego dnia.”
- „Świetna artystka.”
Dla sympatyków wokalistki najważniejsza pozostaje muzyka i energia, jaką wnosi na scenę. Zwracali oni uwagę, że Mery Spolsky od początku kariery nie wpisuje się w tradycyjne schematy, a odważny wizerunek jest elementem jej rozpoznawalnej marki.
Nie jest też tajemnicą, że podobne dyskusje regularnie pojawiają się po dużych koncertach transmitowanych w telewizji. Stylizacje sceniczne coraz częściej stają się równie szeroko komentowane jak same wykonania utworów. W przypadku Mery Spolsky emocje wzbudza to szczególnie często, ponieważ artystka od lat świadomie stawia na oryginalność i modowe eksperymenty.
Koncert w Grudziądzu pokazał, że jeden występ potrafi wywołać dwie zupełnie różne reakcje. Jedni uznali kostium za zbyt śmiały, inni przekonywali, że właśnie taka jest sceniczna tożsamość wokalistki i trudno oczekiwać od niej zachowawczych kreacji.
A jak wy oceniacie stylizację Mery Spolsky podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” – była odważnym elementem artystycznego wizerunku czy jednak zbyt kontrowersyjnym wyborem?
Sprawdź również:
Ewelina Lisowska w bikini w San Remo. Fani zobaczyli coś więcej niż formę
Narzeczona Rafała Brzozowskiego wyszła z cienia. Łączy ich wspólna pasja


























