Kayah i Viki Gabor znów razem! Po tamtych słowach nikt się tego nie spodziewał
Kayah i Viki Gabor znów razem! Po tamtych słowach nikt się tego nie spodziewał
Kayah i Viki Gabor ponownie zaśpiewały razem. W Lublinie wykonały "Ramię w ramię", choć wcześniej nie brakowało między nimi emocji.
Kayah i Viki Gabor ponownie zaśpiewały razem. W Lublinie wykonały "Ramię w ramię", choć wcześniej nie brakowało między nimi emocji.
Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Lublinie rozpoczął się od mocnego muzycznego akcentu. Na scenie pojawiły się Kayah i Viki Gabor, które połączył jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów ostatnich lat. Wokalistki wykonały wspólnie „Ramię w ramię”.
Ich spotkanie nabrało dodatkowego znaczenia ze względu na wydarzenia z ostatnich miesięcy. Kayah publicznie komentowała bowiem karierę młodszej koleżanki, a Viki Gabor otwarcie przyznała później, że niektóre słowa starszej artystki były dla niej przykre. Tym razem obie stanęły jednak obok siebie przed publicznością i kamerami.
ZOBACZ TEŻ: Nie wszyscy wiedzą, dlaczego Viki Gabor miesza polski z angielskim. Powód jest zaskakujący
Kayah i Viki Gabor ponownie wykonały swój przebój
Koncert w Lublinie odbył się w sobotę, 8 sierpnia, w ramach wakacyjnej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Na scenie pojawili się przedstawiciele różnych pokoleń polskiej muzyki, ale to właśnie otwierający wydarzenie duet szybko zwrócił uwagę widzów. Kayah i Viki Gabor wróciły do piosenki „Ramię w ramię”, którą nagrały jeszcze w 2019 roku. Utwór stał się jednym z najbardziej charakterystycznych wspólnych nagrań obu wokalistek i do dziś pozostaje ważnym punktem ich koncertowego repertuaru.
W Lublinie nie było widać dystansu, który mógłby sugerować wcześniejsze nieporozumienia. Artystki wspólnie wykonały utwór, a ich występ został przyjęty przez publiczność jak powrót dobrze znanego duetu.
Samo pojawienie się obu wokalistek na jednej scenie nie jest jednak całkowicie przypadkowe. Kayah i Viki Gabor miały już wcześniej okazję występować przy okazji dużych wydarzeń muzycznych. Tym razem szczególne zainteresowanie wzbudził jednak kontekst ich relacji.
W 2025 roku Kayah w rozmowie z Radiem Eska została zapytana o karierę Viki Gabor. Doświadczona wokalistka podkreślała jej talent, ale jednocześnie przyznała, że jej zdaniem młoda artystka nie wykorzystuje jeszcze w pełni swoich możliwości.
„Ja jej zawsze gratulowałam wielkiego talentu, tam jest ogromny potencjał. Ciągle z bólem twierdzę, że niewykorzystany” – powiedziała Kayah w rozmowie z Eską.
Dodała również, że inaczej pokierowałaby karierą młodszej koleżanki i zachęcałaby ją do dalszej pracy nad sobą.

Viki Gabor nie ukrywała, że słowa Kayah ją zabolały
Wypowiedź Kayah szybko odbiła się szerokim echem. Viki Gabor nie zdecydowała się na publiczną, ostrą odpowiedź, ale podczas rozmowy z Żurnalistą została zapytana o komentarze starszej koleżanki.
Wokalistka przyznała wówczas, że słowa Kayah były dla niej przykre. Podkreślała też znaczenie własnej artystycznej niezależności. Wcześniej, pytana o tę sprawę przez media, mówiła, że każdy powinien skupiać się przede wszystkim na swojej muzyce. Na tym jednak sprawa się nie skończyła.
Kayah po pewnym czasie ponownie odniosła się do całej sytuacji i przyznała, że żałuje sposobu, w jaki sformułowała swoją opinię. Wyjaśniła, że chciała przede wszystkim podkreślić ogromny talent Viki Gabor, a nie podważać jej decyzje.
„Chcąc zaznaczyć ogromny potencjał jej talentu, powiedziałam zdanie, które zostało kompletnie mylnie ocenione, odebrane i puszczone w eter” – tłumaczyła później Kayah.
Jeszcze mocniej wybrzmiały jej słowa o samej relacji z młodszą wokalistką.
„Coś tak głupiego i o mały włos to nas nie poróżniło” – przyznała artystka.
To istotny szczegół, bo pokazuje, że sytuacja między wokalistkami nie zakończyła się na publicznej wymianie zdań. Kayah sama próbowała później wyjaśnić swoje intencje i odciąć się od narracji, według której chciała zaatakować Viki. Dlatego sobotni występ w Lublinie można odczytywać raczej jako kolejny sygnał, że napięcie między artystkami nie musi już być aktualne.
Wspólne wykonanie „Ramię w ramię” ma zresztą w tym kontekście symboliczny charakter. Piosenka od początku opowiadała o wzajemnym wsparciu i sile kobiet. Po kilku latach od jej premiery Kayah i Viki ponownie stanęły obok siebie, tym razem po medialnym zamieszaniu dotyczącym ich relacji.
Nie padła jednak żadna oficjalna deklaracja o „zakopaniu topora wojennego”. Sam występ nie musi więc oznaczać wielkiego pojednania, a tym bardziej powrotu do bliskiej relacji. Pokazuje natomiast coś znacznie prostszego: obie profesjonalnie podeszły do wspólnego występu i bez problemu wykonały utwór, który połączył je przed laty.
Z perspektywy publiczności najważniejsze było więc to, co wydarzyło się na scenie. Kayah i Viki Gabor ponownie zaśpiewały razem swój przebój, a ich spotkanie nie przerodziło się w żadne dodatkowe napięcie.
Czy to oznacza, że dawne nieporozumienie rzeczywiście zostało już zażegnane? Tego same artystki nie potwierdziły wprost. Ich wspólny występ w Lublinie z pewnością daje jednak powód, by spojrzeć na całą historię znacznie spokojniej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Jak oceniacie ich wspólny występ? Myślicie, że Kayah i Viki Gabor rzeczywiście mają już za sobą tamto nieporozumienie?
Sprawdź również:
„Lato z Radiem i TVP”: Skolim pokazał się w koszulce z Jezusem. Tego nie dało się przeoczyć
Baron oficjalnie potwierdził. Tego nie zabraknie w „The Voice of Poland”
Sylwia Grzeszczak i Liber znów razem! 3 lata po rozstaniu takie wieści








Wybrane dla Ciebie

















